Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Mieli okazję na seks, ale przegapili oczywiste sygnały

91 785  
431   64  
Wielu z nas mogło przytrafić się kiedyś coś podobnego i dopiero po jakimś czasie zdaliśmy sobie sprawę z własnego braku umiejętności czytania między wierszami. Na szczęście dzięki takim historiom możemy się pocieszać, że nie jesteśmy sami...
19153014a8720e21.jpg

#1.

Na studiach mieszkałem w akademiku. Na parterze była część wspólna, gdzie siedzieliśmy sobie ze znajomymi. Wziąłem na barana naprawdę fajną dziewczynę.
Ona: Może zaniesiesz mnie do mojego pokoju?
Ja: Faceci nie mogą wchodzić na piętro dziewczyn.
Zamiast tego przewiozłem ją jeszcze po całym pomieszczeniu.

#2.

Byłem ratownikiem w szkole średniej. Jedna laska zapytała, czy mógłbym jej dać korepetycje z "usta-usta" i puściła mi oczko. Odparłem, że może przecież zapisać się na kurs pierwszej pomocy.

#3.

Kiedy miałem jakieś 18 lat, nocowałem w domu dziewczyny, w której podkochiwałem się od lat. Kiedy zbierałem się do innego pokoju, by położyć się na kanapie, leżąc już pod kołderką, powiedziała: "Jeśli chcesz, możesz spać w moim łóżku". Nie miałem pojęcia co się właśnie wydarzyło i wykrztusiłem tylko, że "kanapa nie jest taka zła."

#4.

Siedziałem w samochodzie z laską, która mi się podobała. Odebraliśmy zamówienie z fast-fooda. Jakoś się złożyło, że zeszliśmy na temat cycków.
- Moje wydają się ciężkie i duże, ale nadal jędrne - powiedziała, chwytając je. - Fajnie by było, gdyby złapał je ktoś inny...
- Oj tak, na pewno byłoby fajnie - odpowiedziałem i wziąłem solidnego gryza burgera.


#5.

Na studiach była sobie bardzo ładna dziewczyna, którą byłem żywo zainteresowany. Któregoś dnia powiedziała: "Powinniśmy się spotkać u mnie i razem pouczyć. Mogę zrobić kolację i w ogóle."

Odpowiedziałem coś w stylu "O! To byłoby miłe, może być fajnie. Nasza grupa jest dość mała, więc pewnie moglibyśmy wszystkich zaprosić."

#6.

- Skąd pochodzi twoja rodzina?
- Z Czech
- Nigdy nie byłam z żadnym Czechem! - spojrzała mi głęboko w oczy - Chętnie bym spróbowała!
- Powinnaś. Jesteśmy super!



#7.

Wracaliśmy z kolacji moim samochodem ze znajomymi. Wśród nich była siostra koleżanki. Zwróciła się do mnie z pytaniem co robię potem i czy bym nie chciał wpaść do niej na kilka drinków. Co ja na to? "Nie, nie trzeba. Wracam do domu pooglądać Mulan czy coś". Zastanawiałem się potem dlaczego nagle zapadła niezręczna cisza...

#8.

Jedna dziewczyna wiele razy mówiła mi, że jesteśmy jak Eric i Donna z "Różowych lat siedemdziesiątych". Mój durny nastoletni mózg przez cały ten czas myślał jakie to nietrafione, bo przecież wcale nie jaram zioła. Zupełnie zignorowałem fakt, że co chwilę się chędożyli. To znaczy wydaje mi się, że to miała na myśli, nadal nie jestem pewien...


#9.

Raz kończyliśmy pracę o tej samej godzinie i właśnie wychodziłem. Zapytała jakie mam plany na później.
- Pewnie pójdę do domu i sobie zwalę - zażartowałem.
- O, potrzebujesz z tym pomocy? - odpowiedziała delikatniejszym głosem
- Nie, dzięki. Nieźle sobie radzę.
Wtedy naprawdę myślałem, że tylko sobie żartowała...

#10.

Dziewczyna przeczesała moje włosy dłonią i zapytała jak to robię, że są takie delikatne i miłe w dotyku. Zacząłem nawijać przez 5 minut o szamponie, którego używam aż w końcu mi przerwała i powiedziała, że przez cały wieczór próbowała ze mną flirtować.


#11.

Zapytała, czy możemy kontynuować rozmowę w moim łóżku... Więc się położyliśmy, a ja nadal gadałem. Przynajmniej była świetnym słuchaczem.

#12.

Byłem na imprezie. Dziewczyna ze swoim kolegą stwierdzili że mnie oprowadzą. Poszedłem za nimi prosto do sypialni, gdzie wepchnęli mnie na łóżko i zaczęli lekko gryźć i się na mnie pokładać. Moje pijane "ja" myślało, że to zapasy i zacząłem walczyć niczym najlepszy zawodnik WWE.


#13.

Na myśl przychodzi mi sytuacja z czasów studenckich. Wyszedłem z dziewczyną na randkę, odwiozłem ją pod akademik i pocałowaliśmy się na pożegnanie. Spojrzała na mnie i powiedziała: "Współlokatorka wyjechała na weekend. Mam cały pokój dla siebie". Odpowiedziałem: "Szczęściara. My mieszkamy we trzech, więc nigdy nie jestem sam. Dobranoc"!

#14.

Na obozie harcerskim wszedłem do złego namiotu. W środku leżała naga dziewczyna.
Ja: "Przepraszam! Myślałem, że to mój namiot" i odwróciłem się do wyjścia.
Ona: "Może być. Nie musisz wychodzić"
Wyobraźcie sobie moją minę, gdy PO ROKU dotarło do mnie co naprawdę miała na myśli.


#15.

Laska zapytała czy nie chcę pójść do niej się upić i popatrzeć jak robi pilates. Odmówiłem. Swój błąd zrozumiałem dopiero po powrocie do domu.

#16.

Czytając to wszystko dochodzę do wniosku, że nawet gdyby kobieta powiedziała wprost, że chce uprawiać z tobą seks, faceci nadal mieliby wątpliwości i wzięli to za żart.

7

Oglądany: 91785x | Komentarzy: 64 | Okejek: 431 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

21.10

20.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało