Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Co mówić, a czego nie mówić osobie z depresją (oraz kilka innych ważnych informacji)

46 127  
278   240  
Kto z nas nie spotkał się kiedyś z wiadrem dobrych rad pod tytułem: a nie możesz po prostu PRZESTAĆ być smutny? Jeśli nie usłyszeliśmy tego bezpośrednio, czego nikomu nie życzę, to z pewnością przewinęło się to kiedyś w rozmowie z kimś bliskim lub nawet w sekcji komentarzy.
Dobre rady są dobre wtedy, gdy są wartościowe. Zastanawia mnie, dlaczego gdy mamy uszkodzoną trzustkę nikt nie pyta czemu jesteśmy złośliwi i nie wytwarzamy insuliny, ale podobne pytania padają w przypadku depresji czy innych zaburzeń psychicznych.


Równe prawa dla wszystkich narządów!

Oczywiście ma to swoje podłoże. Przez cale wieki zaburzenia psychiczne były traktowane jak coś wstydliwego, upokarzającego i godnego jedynie… ukrywania przed światem. Do dziś, niestety, osoby, którym pomagam, skarżą się na wszechobecne dobre słowa od otoczenia. Rodzina czasem martwi się co ludzie powiedzą, bo wydaje się to być istotniejsze niż zdrowie bliskiego.

Czym depresja jest, a czym nie jest?

Czytając o depresji, wszyscy wiedzą jedno na pewno – objawem jest wszechogarniający smutek i brak uciechy z życia. Tak, to prawda, depresja jednak ma wiele innych niebezpiecznych objawów. Przede wszystkim jest to poczucie winy, dodatkowo wzmagane zarzutami otoczenia – czemu nie możesz wziąć się w garść? Czemu tak przesadzasz i wymyślasz? Boże jedyny, co ci przeszkadza, żeby się ogarnąć? To są pytania, na które odpowiedzi osoba z depresją zazwyczaj nie zna, a gdy je zna, są one mocno wymierzone w samego siebie. Nie mogę, bo jestem beznadziejny/a, jestem do niczego, nic nie potrafię, po co ja komu, skoro sprawiam same problemy. Pojawia się bezradność. No bo przecież wszyscy mówią, że mam wziąć się w garść, a ja nie potrafię! Nie wiem jak! To przekłada się na ogólną złość – na siebie, na otoczenie, na cały świat. Czego oni wszyscy ode mnie chcą!? Niech dadzą mi spokój! Taka osoba zaczyna unikać bliskich, znajomych, aż w końcu po prostu innych ludzi. Ogranicza kontakt do minimum. Zaczynają się objawy somatyczne – utrata apetytu, bezsenność, zaburzenia koncentracji i pamięci, a nawet utrata ogólnej energii. Narastające problemy usiłuje się zwalczać za pomocą używek, co tylko pogarsza sytuację i dokłada kolejnych kłopotów. A to wszystko prowadzi do jednego, niebezpiecznego objawu – myśli samobójczych. Myśli te przechodzą w plany, a na końcu…


Inne istotne objawy depresji (Powiększenie)

Czy zatem depresja jest czystą złośliwością ludzką, wymówką na nicnierobienie i lenistwo? Nie. Objawy depresji nie są zależne od naszej woli, tak jak nie jest zależna od nas żółtaczka w niewydolności wątroby czy kaszel w zapaleniu płuc. Depresja to poważne i niebezpieczne zaburzenie psychiczne, nierzadko określane jako śmiertelna choroba, która dodatkowo zbiera spore żniwo na świecie! Osoby z depresją są ofiarami ignorancji i dobroradyzmu innych, często takich, którzy mają depresję, bo skończyły się płatki śniadaniowe, ale zaraz im przejdzie albo o Boże, też czasem smutnych, i co?

Czy osoba z depresją może zachowywać się normalnie?

Tak. I przeważnie tak właśnie jest. Takie osoby chodzą do pracy, do szkoły, wykonują codzienne obowiązki (z trudem, ale jednak), a nawet śmieją się i żartują! Dlaczego tak jest? Bo czasem nam jest trudno przyznać się, że dzieje się coś złego, zdarza się, że trudno nam to przyznać przed nami samymi. Bo wzmaga się lęk przed oceną, odrzuceniem. Czasem chcemy coś po prostu schować, myślimy, że przejdzie, że nie trzeba nam pomocy. Czasem to po prostu wstyd.

Czy kiedyś depresji nie było?

Z mojego podręcznika Psychijatryja czyli nauka o chorobach umysłowych z 1885 roku autorstwa polskiego psychiatry Adolfa Rothego wynika, że już wtedy leczono depresję. Jaka jest zatem różnica? No w nazwie – wtedy depresję określano mianem zadumy lub melancholii. Rothe wprost pisał o osobach obłąkanych i umysłowo niesprawnych, wymieniał zaburzenia psychiczne i sposoby na walkę z demonami, wtedy zaliczano do chorób psychicznych nawet padaczkę (obłąkanie padaczkowe, padaczka nocna, padaczka ukryta) i wymieniano ją tuż obok obłąkania religijnego, obawy przestrzeni (agorafobii) czy opilstwa okresowego.


Fragment książki Psychijatryja czyli nauka o chorobach umysłowych (1885 rok)

Czy zatem nie leczono i zniechęcano do leczenia? Nie. Już wtedy Rothe pisał wprost: czy należy leczyć waryjata? Odpowiedź jest krótka: tak. Oczywiście w tamtych czasach sposoby leczenia pozostawiały wiele do życzenia. Jednak historia leczenia psychiatrycznego to osobny temat…

Co zatem zrobić, gdy podejrzewam depresję u siebie lub u kogoś bliskiego?

Jeśli chodzi o bliskich, to przede wszystkim potrzebna jest rozmowa. Zapewnij osobę bliską, że jesteś przy niej, że jej pomożesz, spytaj, czego potrzebuje. Staraj się nie oceniać tego, co słyszysz. Dla ciebie mogą to być nieprawdziwe i bzdurne rzeczy, osoba chora w nie wierzy. Porozmawiaj o pójściu do specjalisty, zaproponuj pomoc i towarzyszenie w wizycie. Po prostu bądź. Pomóż znaleźć specjalistę – do psychiatry nie trzeba mieć skierowania!


Co mówić, a czego nie mówić osobie z depresją

Jeśli natomiast chodzi o Ciebie… Pamiętaj, że depresja to zaburzenie, które wymaga leczenia. To nie jest Twoja wina. Na depresję chorujemy niezależnie od nas, naszych czynów czy słów. Depresja to nie kara, tak samo jak karą nie jest zapalenie płuc. Jeśli potrzebujesz natychmiastowej pomocy, jesteś przekonany/a, że możesz zrobić sobie krzywdę – dzwoń koniecznie na 112/999 – opisz dyspozytorowi sytuację, poproś o pomoc. Proszenie o pomoc to element radzenia sobie z rzeczywistością! Innym rozwiązaniem jest kontakt z instytucjami, które Ci pomogą:

- 116 111 – Kryzysowy Telefon Zaufania dla młodzieży; jeśli nie chcesz dzwonić, możesz napisać do nich pod tym adresem https://116111.pl/napisz
- 116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania dla osób dorosłych.

Jesteś dorosły, ale nikt nie odbiera pod numerem dla dorosłych? Dzwoń na infolinię dla młodzieży! Tam również udzielą Ci pomocy. Od niedawna infolinia dla młodzieży działa całodobowo 7 dni w tygodniu. Jeśli czujesz, że jesteś w stanie poszukać pomocy, przejrzyj dostępność Poradni Zdrowia Psychicznego (PZP) w swoim mieście. Podzwoń i podowiaduj się o terminy. Przypominam, że do psychiatry nie jest koniczne skierowanie. Warto też zapytać, na jakiej zasadzie są rozpisywane kolejne wizyty – czasem jest to umówienie na termin (jak przy wizytach u innych specjalistów dostaje się termin, czasem jest on odległy), czasem konkretni psychiatrzy przyjmują zapisy na kolejny tydzień (raz w tygodniu rejestracja zapisuje pacjentów na nadchodzący tydzień) lub zapisy na dany dzień (rejestracja czynna jest w godzinach porannych i zapisuje pacjentów na dany dzień lub dzień następny). Minusem tych dwóch ostatnich rozwiązań jest, że ciężko się dodzwonić, ale można też pojechać i zapisać się na miejscu. Warto też rozważyć podjęcie psychoterapii. Tu konieczne jest skierowanie, które otrzymasz od lekarza psychiatry. Dobrze, gdy psychoterapia i leczenie psychiatryczne odbywają się w jednej placówce i specjaliści prowadzący Twoje leczenie mają dostęp do wzajemnych opisów spotkań, które sporządza się po każdej wizycie pacjenta.

Leki to nic złego!

Pamiętaj, że leczenie psychiatryczne to nic złego. Przyjmowanie leków psychiatrycznych to nic złego. Trzeba jednak być nastawionym na to, że większość leków psychiatrycznych nie pomaga tak jak Ibuprofen – nie działa natychmiastowo. Czasem potrzeba nawet 30 dni regularnego brania leków, by dostrzec najważniejsze pozytywne aspekty ich działania! Te 30 dni to niebezpieczny okres, w którym nie czujemy jeszcze znaczącej poprawy, ale już odzyskujemy siły. Często dochodzi tu do prób samobójczych przez zniechęcenie do powolnego działania przyjmowanych specyfików!

Nadal nie wiesz, co zrobić? A może potrzebujesz po prostu pogadać? To nic. Napisz do mnie, razem coś wymyślimy.
1

Oglądany: 46127x | Komentarzy: 240 | Okejek: 278 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.12

06.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało