Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Internauci opowiadają o mało wymagających zawodach z całkiem dobrą pensją

57 646  
314   72  
Czasami naprawdę nie trzeba się narobić, żeby dobrze zarobić. Dziś swoimi historiami podzielą się szczęściarze, którzy nie narzekają na zarobki, choć za wiele do roboty nie mają.

#1.



Pracowałem kiedyś jako opiekun psów i moim zadaniem było spanie w sypialni z psem lub dwoma. Miałem do dyspozycji wygodne łóżko, Netflixa i darmowe wifi. Płacili mi 30 dolarów za godzinę.

#2.



Pracowałem jako "model" w szkole masażystów. Musiałem tam po prostu leżeć przez kilka godzin i być masowanym przez ludzi, którzy uczyli się fachu lub zdawali egzamin. Za godzinę dostawałem 30 funtów - może nie jakiś majątek, ale w poprzedniej pracy w biurze miałem 3 razy mniej.

#3.



Pracuję na lądowisku dla helikopterów, gdzie ładuję torby podróżnych do helikoptera i czekam kilka godzin, aż maszyna wróci, bawiąc się w tym czasie telefonem. Czynność powtórzyć, zapętlić. Zarabiam rocznie 70 tys. dolarów.

#4.



Miałem taką pracę. Dostawałem 28 dolarów za godzinę na stanowisku asystenta administracji w szkole średniej. Wpisanie ocen do systemu i wysłanie powiadomień o nieobecności zajmowało może 15 minut. Odbieranie telefonów przeważnie polega na przekierowaniu połączeń do dyrektora lub szkolnej pielęgniarki. Po prostu nie było tam co robić. Odszedłem, bo w okresie wakacyjnym nie ma żadnej pracy do wykonania i - szczerze mówiąc - środowisko jest dosyć toksyczne. Kiedy masz tyle wolnego czasu w pracy, ludzie lubią zaczynać gadki o ich prywatnym życiu, a ja o moim nie zamierzałem opowiadać toksycznym ludziom. Ta praca była odzwierciedleniem powiedzenia, że pieniądze szczęścia nie dają.

#5.



Mój sąsiad pracuje w elektrowni. Siedzi sobie przed monitorem i patrzy, czy wszystko jest OK. Jeśli dzieje się coś niedobrego, dzwoni do odpowiedniego działu i oni naprawiają problem. A jako że wszelkie błędy sygnalizowane są alarmem (i zdarzają się naprawdę rzadko), to przez 99% czasu gra w gry lub czyta książki - i za to płacą mu 150 dolarów za godzinę.

#6.



Analiza danych. Wiesz, jak używać Excela, ogarniasz podstawy SQL-a, potrafisz się łatwo wysławiać i radzić sobie z różnymi wariacjami tych samych 10 pytań do końca życia? Gratuluję, zarabiasz 100 tys. dolarów rocznie.

#7.



Jestem przewodnikiem na Hawajach. Zarabiam czterokrotnie więcej niż wynosi średnia zarobków w moim wieku. Połowę czasu zajmuje mi relaks w wodzie lub na łodzi, przez resztę czasu jestem ratownikiem, punktem informacji i asystentem podróży. Dziękuję wam, turyści!

#8.



Vanna White w "Kole fortuny" zarabia 4 miliony dolarów rocznie, chodząc tam i z powrotem po kilka metrów.

#9.



W moim kraju: operator wózka widłowego. Zazwyczaj zarabia tyle, co osoba na średnim szczeblu zarządzania.

#10.



Jeśli potrafisz stworzyć oprogramowanie dla jakiejś firmy, zgarniasz później kasę za nic. Udzieliłem licencji dwóm dużym firmom na korzystanie z mojego programu i zgarniam 15 tys. dolarów miesięcznie za siedzenie w domu i pilnowanie, czy wszystko działa.

#11.



Operator śmieciarki - dość łatwa praca, a zarobki większe niż nauczycieli.

#12.



Na studiach dorabiałem przy katalogowaniu i konwertowaniu starych audycji radiowych. Płacili mi za słuchanie starych programów komediowych. Jedyną "pracą" było tam włożenie kolejnej taśmy i naciśnięcie guzika.

#13.



Jestem administratorem strony rządowej. Rocznie zarabiam 55 tys. dolarów. W ciągu dnia otrzymuję 5 e-maili, z czego 2 naprawdę dotyczą mojej pracy. Przez ostatni miesiąc mój telefon zadzwonił może ze 20 razy, nie żartuję. W najbardziej zawalonym robotą dniu mam może 45 minut faktycznej pracy do wykonania.

3

Oglądany: 57646x | Komentarzy: 72 | Okejek: 314 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

18.09

17.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało