Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

"Dzień dobry, pani k*rwo!" - oto pięć nierządnic, które zapisały się w historii

68 952  
217   30  
A ja myślę, że to niesprawiedliwe, podłe i smutne, aby zrównywać pewnego przekupnego grajka ze szlachetnym i mającym długą tradycję zawodem kurtyzany. Przecież damy sprzedające swoje ciała to profesjonalistki, wyćwiczone w sztuce seksualnych technik, fachmistrzynie, które nierzadko pozytywnie zapisują się w historii, jako otoczone adoratorami, charyzmatyczne niewiasty. Ich reputacja nijak się ma do tej, którą obecnie może pochwalić się odsądzany od czci i wiary artysta.

#1. Veronica Franco

Pani Franco była ekskluzywną, wenecką nierządnicą z epoki renesansu. Jej uroda i talent zyskały sobie wielu fanów spośród najbardziej prominentnych person w kraju, a jednym z częstych klientów tej damy był sam król Francji - Henryk III. Veronica mogła pochwalić się dobrym wykształceniem oraz umiłowaniem sztuki. Opublikowała nawet parę poczytnych tomików poezji, a największym honorem dla niej był szalenie popularny wśród weneckich kurtyzan podręcznik dla kobiet upadłych , w którym to pani Franco, mając zaledwie dwadzieścia lat, figurowała jako nieprześcigniona ekspertka w swoim fachu.


Dzięki protekcji swoich wpływowych klientów, Franco większą część swego życia opływała w dostatki i zgromadziła niemałą fortunę. Niestety w 1575 roku podczas epidemii dżumy, słynna kurtyzana zmuszona została do opuszczenia miasta, a cały jej majątek rozkradziono. Niedługo potem prostytutka oskarżona została o bycie czarownicą i trafiła pod inkwizycyjny sąd. Tutaj kolejny raz przydały się jej znajomości – dzięki pomocy weneckich możnych, którzy często korzystali z talentów Franco, kobiecie udało się uniknąć kary. Majątku jednak nie udało się jej odzyskać. Zmarła w 1591 roku mając 46 lat.

#2. Madame du Barry

Naprawdę zwała się Jeanne i była oficjalną prostytutką samego Ludwika XV. Swoją karierę zaczęła jednak w Paryżu, gdzie jej ówczesny kochanek nakłonił ją do zostania zawodową kurtyzaną. Szybko zdobyła sporą rzeszę adoratorów wśród wysoko postawionych bogaczy i arystokratów. To oni pomogli jej dostać się na wersalski dwór. Tam momentalnie wpadła w oko zblazowanego i w tamtym okresie – bardzo samotnego, monarchy. Niestety jej brak szlacheckiego tytułu sprawiał, że schadzki z Ludwikiem musiały być utrzymywane w ścisłej tajemnicy. Problem szybko rozwiązano aranżując małżeństwo Jeanne z hrabią Guillaume du Barry.


Niestety król popełnił duży błąd, obdarowując swoją kochankę licznymi prezentami – to wywołało zazdrość, a nawet konflikty wśród innych bywalców jego dworu, wliczając w to Marię Antoninę, żonę wnuka władcy i późniejszego monarchę - Ludwika XVI. Doszło wręcz do sporu pomiędzy dworzanami, którzy podzielili się na dwa obozy. Jedni faworyzowali paryską prostytutkę, drudzy stali murem za późniejszą królową Francuzów.
Po śmierci swojego kochanka Madame du Barry zaczęła coraz częściej odbywać wycieczki do Londynu. Te podejrzane wyjazdy sprawiły, że Jeanne podejrzewano o wspieranie ukrywających się tam przeciwników rewolucji francuskiej.
„Proszę, panie kacie… Jeszcze tylko chwila.” - wyszlochała nierządnica moment przed tym, jak ciężkie ostrze ucięło jej głowę na oczach rozentuzjazmowanego tłumu gapiów.

#3. Sally Salisbury

Tymczasem, parę dekad wcześniej, w Londynie prawdziwą królową wśród dam uprawiających najstarszy zawód świata była pani Sally Salisbury. Mając kilkanaście lat, Sally uciekła z domu, aby wieść życie na brudnych i niebezpiecznych ulicach Londynu. Jednym z jej zajęć była sprzedaż sprośnych pamfletów małolatom i chłopcom londyńskich szkół. Wkrótce ci sami chłopcy mogli za cenę połowy korony wykupić sobie godzinę czasu sam na sam z młodziutką Salisbury. Przez jakiś czas Sally była kochanką pułkownika Francisa Charterisa – podróżnika i zwyrola, który zasłynął z tego, że regularnie wysyłał swoich sługów na poszukiwanie kobiet gotowych uprawiać z nim seks.
Dziewczyna została porzucona przez niego kiedy skończyła… 14 lat!
Wkrótce znana ze swojej urody i poczucia humoru młoda kurtyzana zaczęła zdobywać wielu klientów z wpływowych kręgów, wliczając w to sekretarzy stanu oraz lordów gotowych zapłacić fortunę za chwilę uciech w ramionach słynnej nierządnicy.


Reputacja kobiety znacznie ucierpiała, kiedy Sally ugodziła nożem jednego ze swoich klientów – polityka Josha Fincha po tym jak ten, podarował bilet na operę siostrze prostytutki. To wywołało wściekłość u Salisbury i skończyło się wielką draką w restauracji, gdzie posiłek jedli kochankowie. Finch skończył z ostrzem wbitym w klatkę piersiową, a nierządnica trafiła za kratki. Skazana na rok niewoli dama przyjmowała swoich klientów w więzieniu i obsypywana była przez nich kosztownościami, za które mogłaby ułożyć sobie życie na wolności. Niestety złapała syfilis po dziewięciu miesiącach odsiadki i dość szybko przegrała walkę z tą chorobą.

#4. Sada Abe

Sada była jednym z ośmiorga dzieci pewnych dość zamożnych Japończyków żyjących na przełomie XIX i XX wieku w Tokio. Jako mała dziewczynka uczona była gry na shamisenie – instrumencie strunowym, który obok śpiewu (którego Sada też się uczyła) stanowił jeden z kilku atrybutów gejszy - profesji będącej wówczas bardzo cenionej. W 1922 roku młoda Abe, która wykazywała się wielce trudnym charakterem, została sprzedana przez swoich rodziców do tzw. domu dla gejsz, z nadzieją, że odpowiedni nauczyciel zdoła zapanować nad temperamentem dziewczyny. Chociaż Sada miała wielki talent i sporo energii włożyła w swoją edukację, nigdy nie awansowała ponad najniższy poziom swej profesji, a jej głównym zajęciem było uprawianie seksu z klientami. Po pięciu latach w zawodzie, dziewczyna złapała syfilis, porzuciła pracę gejszy i została regularną prostytutką pracującą w średniej reputacji, nielicencjonowanych ( czyli takich, gdzie nie wymagano od pań regularnych kontroli lekarskich ) burdelach w Osace.


Oczywiście nie te wydarzenia z jej życia sprawiły, że o japońskiej prostytutce usłyszał cały świat. W 1936 roku prostytutka poznała Kichizō Ishidę – właściciela restauracji, który to słynął jako notoryczny kobieciarz. Sade była o swojego kochanka bardzo zazdrosna, jednocześnie też oddając się w coraz bardziej perwersyjne zabawy w jego towarzystwie. Jedną z takich praktyk było podduszanie paskiem od kimona. Ishida był zachwycony taką formą stymulacji, jednak w Abe trochę za bardzo zagalopowała się i pewnego wieczora niemalże zabiła swojego mężczyznę. Obolały Kichizō zażył olbrzymią liczbę tabletek uspokajających i zasnął. Wówczas to Sada ponownie zaczęła go dusić. Tym razem skutecznie i na amen. Następnie urżnęła nieboszczykowi przyrodzenie i tym samym nożem wycięła na skórze Ischidy napisy „Ade i Kichi – na zawsze razem”.


Po trzech dniach kobieta opuściła hotel i ukryła się w jednej z gospód, gdzie napisała pożegnalny list. Planowała się zabić, jednak policja pokrzyżowała te zamiary. Skandal, który Sada wywołała, tak bardzo wstrząsnął opinią publiczną, że w dzień jej przesłuchania zatrzymano obrady w parlamencie, a w dniu jej procesu, przed sądem pojawiły się wielotysięczne tłumy. Ku zaskoczeniu wielu osób, kobieta skazana została zaledwie na sześć lat odsiadki ze względu na jej niestabilny stan psychiczny. Na podstawie rozmów z Abe napisana została książka pt. „Imperium zmysłów”, która po latach doczekała się nawet niezłej ekranizacji.


#5. Mary Jane Kelly

Powód, dla którego ta londyńska prostytutka znana jest do dziś, może być dość zaskakujący. Ta pani nie obsługiwała znanych osobistości, nie wplątywała się w burzliwe romanse, nie zarabiała fortuny. Mary miała po prostu pecha.
W listopadzie 1888 roku jedna z sąsiadek Kelly usłyszała cichy krzyk „Morderca!”, jednak nikt się tym specjalnie nie przejął, bo dzielnica Whitechapel słynęła z dużej ilości przestępstw i takie wrzaski nie były tam niczym specjalnie rzadkim. Dzień później do lokum Mary przyszedł zarządca budynku, aby odebrać od kobiety zaległy czynsz. Mężczyzna wszedł do jej mieszkania i usiłował porozumieć się z rezydentką, która – jak sądził, zamknęła się w swoim pokoju. Gdy zajrzał do środka przez dziurkę od klucza, z przerażeniem odkrył, że pani Kelly nie wygląda najlepiej…


Dalszymi oględzinami mieszkania zajęła się policja. Zwłoki Mary były zmasakrowane. Oprawca podciął jej gardło, z ud oraz brzucha zerwał skórę i mięśnie, obciął piersi, wypruł wszystkie wnętrzności i zamienił twarz kobiety w bezkształtną papkę. Flaki i płaty skóry agresor rozłożył w pokoju, a wyrwane z jej klatki piersiowej serce zabrał ze sobą, jako trofeum. Najgorsze jest to, że duża część okrutnych czynów, które morderca zrobił z ciałem nierządnicy, odbyło się prawdopodobnie jeszcze za jej życia. Natomiast fotografia, którą wówczas wykonano, uznawana jest za jedno z najstarszych zdjęć przedstawiających scenę zbrodni.


Pani Kelly była ostatnią z ofiar Kuby Rozpruwacza – chorego, londyńskiego pojeba, który nigdy nie trafił w ręce policji.
5

Oglądany: 68952x | Komentarzy: 30 | Okejek: 217 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

29.11

28.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało