Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najdziksze newsy tygodnia - policjantka myślała, że śledzi ją dron, ale prawda okazała się bardziej okrutna

84 496  
293   97  
W dzisiejszym odcinku o locie w kosmos, zakazie okłamywania przez policję oraz o dość specjalnym piwie.

#1. Bogacz zapłacił prawie 30 milionów dolarów za lot w kosmos, ale był zbyt zajęty, żeby z lotu skorzystać

1909008ad4e19941.jpg

Jeśli ananas na pizzy to problem pierwszego świata, to jak nazwać sytuację, w której wydajesz 30 baniek na bilet w kosmos, ale z niego nie korzystasz, bo ci się grafik nie spina? Powiedzonko o bogaczach i zabranianiu samo ciśnie się na klawiaturę. Ze swojego świętego prawa skorzystał anonimowy bogacz, który najpierw zapłacił 27,9 mln dol. za możliwość lotu w kosmos na pokładzie rakiety Blue Origin, a potem z lotu zrezygnował ze względu na zbyt dużą liczbę zajęć. Miejsce w rakiecie podczas tak historycznego wydarzenia nie może się zmarnować, więc zamiast bogacza w kosmos poleci 18-letni Oliver Daemen, syn innego bogacza.

#2. Amerykański stan Illinois zakaże okłamywania nieletnich przez policję w trakcie przesłuchania

l_1909002c0726b222.jpg

Władze amerykańskiego stanu Illinois utrudnią tamtejszym policjantom zabawę w dobrego i złego glinę. W życie wejdzie bowiem prawo zakazujące okłamywania osób poniżej 18. roku życia podczas policyjnego przesłuchania. Skończy się wymuszanie przyznania się do winy, wynikające często z prób zastraszania i okłamywania przesłuchiwanych w takich kwestiach, jak choćby istnienie dowodów winy przesłuchiwanego czy wizja zmniejszenia wyroku w zamian za zeznania. Jak donosi jedna z organizacji zajmujących się tą tematyką, prawie jedna trzecia skazanych prawomocnym wyrokiem sądu w stanie Illinois, który przewodzi w tej klasyfikacji, została skazana niesłusznie, a ich niewinności dowiedziono dopiero za pomocą badań DNA. Illinois to pierwszy amerykański stan, w którym zacznie obowiązywać takie prawo.

#3. Browar wyprodukuje piwo z wody pozyskanej z tafli lodu, na której rozegrano finał hokeja

l_190900594eafda13.jpg

Fani Tampa Bay Lightning mają ostatnio wiele powodów do radości. Ich ulubiona drużyna hokejowa zdobyła drugie mistrzostwo ligi NHL z rzędu, a jeden z największych koncernów piwowarskich na świecie obiecał umożliwić im bliższy kontakt z zawodnikami. Producent piwa Coors Light zamierza wyprodukować specjalną edycję swojego piwa na bazie wody, która wcześniej, w postaci lodu, służyła za taflę będącą areną zmagań w wielkim finale NHL. Producent uspokaja, że woda zostanie wcześniej przefiltrowana i do piwa nie trafi pot, krew czy zęby, które zawodnicy mogli zostawić na lodzie w trakcie pojedynku finałowego. Z drugiej strony – zimny lagerek z posmakiem zwycięstwa…

#4. Australia przestanie nazywać ataki rekina atakami rekina

l_19090048a8420384.jpg

Rekiny to tylko morskie słodziaki, które szukają bliskości i zrozumienia ludzi. Tak o rekinach myślą władze Australii, które przygotowały strategię ocieplania wizerunku tych uroczych urwipołciów. We współpracy z naukowcami zajmującymi się badaniem rekinów władze poszczególnych stanów Australii będą promować nowe słownictwo dotyczące spotkań człowieka z rekinami. Zamiast „ataków” pojawią właśnie „spotkania”, ewentualnie „negatywne skutki spotkań”, jeśli się okaże, że rekin zostawi człowiekowi pamiątkę na ciele lub z ciała uszczknie to lub owo. Specjaliści tłumaczą, że rekiny zbyt często padają ofiarą człowieka ze względu na funkcjonujący w świadomości ludzi obraz rekina jako krwiożerczej bestii. Tymczasem według naukowców tylko dwie trzecie spotkań z rekinami kończy się dla człowieka nieszczególnie dobrze. Zaś w samej Australii w najgorszy sposób skończyło się dla zaledwie ośmiu osób w 2020 roku. Badacze uważają, że zła reputacja rekinów jest niewspółmierna do krzywd, które wyrządza się temu zwierzęciu.

#5. Policjantka poprosiła o wsparcie, bo myślała, że jest śledzona przez drona, a to tylko Jowisz świecił wyjątkowo mocno

l_1909007c7e76a2e5.jpg
Dron czy Jowisz?

Gdy już człowiek myśli, że oto nastąpił koniec suchych żartów z głupich policjantów, to pojawia się bohater, który dzielnie z tym końcem próbuje walczyć. W tym przypadku dzielny opór końcowi stereotypu stawiła funkcjonariuszka z Glasgow. Młoda policjantka prowadziła swój radiowóz nocnymi ulicami miasta, gdy zaalarmował ją widok jasnego obiektu znajdującego się za jej plecami. Kobieta zadzwoniła na komisariat z prośbą o pomoc, ale zanim posiłki zostały wysłane, funkcjonariuszka zdążyła wrócić do bazy. Tam opowiedziała kolegom o swoich obawach, a ci szybko jej wytłumaczyli, że jasny obiekt, który miał za nią podążać, to w rzeczywistości oddalona o kilkaset milionów kilometrów największa planeta Układu Słonecznego, świecąca akurat wyjątkowo mocnym światłem. Choć od zdarzenia minęło już trochę czasu, to podobno śmiech kolegów policjantki ciągle niesie się po komisariacie.

#6. Kilkoro polskich pływaków nie wystartuje w igrzyskach, bo związek pływacki nie dopilnował formalności

l_190900631d0a1016.jpg

Odpowiedzialność urzędnicza. Dwa słowa, które nie wzbudzają zupełnie żadnych odczuć wśród pracowników administracji publicznej w Polsce. Ale wystarczy popytać wśród osób, które padły ofiarą urzędniczej niekompetencji, by przekonać się o ich stosunku do chwalebnej polskiej tradycji umywania rąk, bo „jebło to jebło”. Sześcioro polskich pływaków zostało zdyskwalifikowanych z udziału w igrzyskach olimpijskich w Tokio, ponieważ działacze Polskiego Związku Pływackiego źle zinterpretowali regulamin zgłoszeniowy i w sposób nieprawidłowy dokonali zgłoszenia pływaków. Usunięci z list startowych zawodnicy zaczęli dostawać pierwsze sygnały o dyskwalifikacjach od znajomych, gdy zdążyli już rozpocząć proces zadomawiania się w wiosce olimpijskiej i złożyli przysięgę olimpijską. Ich marzenia o życiowym sukcesie okupionymi wyrzeczeniami i długimi godzinami treningów spuszczono w toalecie, choć związek broni się i winę zrzuca na Polski Komitet Olimpijski. Trudno powiedzieć, jaki finał czeka tę sprawę, ale zdyskwalifikowani pływacy żądają dymisji prezesa PZP.

Kilku bohaterów poprzedniego odcinka newsów też mogłoby zażądać jakiejś dymisji.
10

Oglądany: 84496x | Komentarzy: 97 | Okejek: 293 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

03.08

02.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało