Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

HBO uśmierciło świetnie zapowiadający się serial już po jednym sezonie - Filmoteka Joe Monstera

58 050  
154   96  
W dzisiejszym odcinku wraz z Netflixem wkurzymy społeczność LGBT+ i nie tylko, pożegnamy się z całkiem niezłym serialem oraz dowiemy się, dlaczego producenci nie chcieli Willa Smitha w „Dniu Niepodległości.

#1. Mamy pierwszy zwiastun filmu aktorskiego o psie Cliffordzie



W sieci pojawił się niedawno pierwszy zwiastun aktorskiego filmu o wielkim psie Cliffordzie. Dla wielu osób może to być powrót do lat dzieciństwa, ponieważ kreskówki z Cliffordem w roli głównej leciały w telewizji dobre kilkanaście lat temu.

Co można powiedzieć o tym filmie? Nic szczególnego. Jest dobrze zrobiony, animacja Clifforda wygląda w porządku, a fabuła wstępnie prezentuje się dość przyjemnie. Pewnie nie zrobi wielkiego zamieszania na rynku, ale na pewno znajdzie swoich fanów.


„Clifford” pojawi się w kinach już 17 września tego roku.

#2. HBO niespodziewanie pożegnał się z „Krainą Lovecrafta”


Jakiś czas temu na HBO pojawił się bardzo ciekawy serial, który szczególnie przypadł do gustu fanom twórczości H.P. Lovecrafta. „Kraina Lovecrafta” ukazała się w sierpniu 2020 roku i oparta była bezpośrednio o fabułę powieści autorstwa nie samego mistrza grozy, a Matta Ruffa.

Pierwszy sezon wprawdzie cieszył się mieszanymi opiniami, jednak jego oglądalność była na bardzo zadowalającym poziomie, a producentka regularnie publikowała na Twitterze plany dotyczące drugiego sezonu.

Nagle jednak pojawiła się informacja, że HBO nie zamówiło kolejnych odcinków, uśmiercając w ten sposób całkiem niezły serial. Wielu fanów było zaskoczonych tym, jak potoczyły się sprawy. Tym większe było zaskoczenie, że tak naprawdę nikt nie wyjaśnił, dlaczego serial anulowano.

#3. Fani nie mogą się nadziwić, dlaczego postać Morfeusza nie pojawi się w filmie „Matrix 4”


Z miesiąca na miesiąc w sieci pojawia się coraz więcej informacji na temat filmu „Matrix 4”. Wiemy już choćby tyle, że będzie on nosił tytuł „The Matrix Resurrections” oraz że film jest całkiem niezły, choć dość nietypowy. Nietypowe może być również to, że w produkcji nie pojawi się postać Morfeusza, o czym wiemy już od dawna, bowiem aktor wcielający się w rolę rebelianta nie bierze udziału w produkcji.

Wielu fanów nie może się jednak nadziwić, dlaczego charakterystyczny łysy pan nie pojawi się w kolejnej części Matrixa. Będzie tam przecież zarówno Neo, jak i Trinity, więc dlaczego nie będzie Morfeusza? W jednym z ostatnich wywiadów dla serwisu Collider aktor Laurence Fishburne poskarżył się, że bez przerwy od fanów słyszy jedno i to samo pytanie: dlaczego nie będzie go w kolejnym Matrixie?!

Aktor twierdzi, że zawsze odpowiada, aby zapytać o to Lanę Wachowski, ponieważ on sam nie wie, dlaczego nie został zaangażowany do produkcji.

#4. Producenci filmu „Dzień Niepodległości” nie chcieli w obsadzie Willa Smitha


To, że od debiutu filmu „Dzień Niepodległości” minęło już 25 lat, wcale nie oznacza, że nie można o nim powiedzieć czegoś, z czego większość fanów nie zdawała sobie nawet sprawy. Ostatnio okazało się bowiem, że producenci nie chcieli w głównej obsadzie Willa Smitha ze względu na jego kolor skóry. Ich zdaniem fakt, iż aktor jest czarnoskóry, miał wpłynąć negatywnie na odbiór produkcji na arenie międzynarodowej.

Pomyślicie pewnie: ale jak to? Przecież poprawność itd… Otóż 25 lat temu jeszcze nikt nie zwracał na to aż tak dużej uwagi, jak ma to miejsce obecnie. Z tego też względu producenci filmowi mogli sobie pozwolić na tego typu ruchy bez obawy o natychmiastowy bojkot.

Pierwszym wyborem do roli był Ethan Hawke. Okazało się jednak, że jest zbyt młody i nieco za bardzo żywiołowy. Potem ostatecznie stwierdzono, że musi tam wystąpić duet Jeff Goldblum i Will Smith, jednak studio sprzeciwiało się temu wyborowi.


Jak w końcu udało się przekonać producentów? Reżyser miał w rękawie pewnego asa. Otóż całym projektem było również zainteresowane studio Universal i Roland Emmerich zagroził, że pójdzie z filmem do konkurencji, jeśli 20th Century Fox nie zgodzi się na Smitha w roli głównej.

Studio ostatecznie się ugięło pod naciskiem reżysera i otrzymaliśmy kawał świetnego kina.

#5. Netflix wypuścił zwiastun serialu animowanego z super-szpiegami LGBT+


Z racji tego, iż czerwiec był Miesiącem Dumy i ogólnego wsparcia dla osób ze społeczności LGBT+, wszystkie wielkie korporacje robiły co mogły, aby pokazać, że wspierają ich sprawę. Wśród nich znalazł się oczywiście Netflix, który wypuścił do sieci zwiastun serialu animowanego zatytułowanego „Q-Force”.

Pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że serial opowiada o grupie szpiegów o niespotykanych zdolnościach, którzy należą do społeczności LGBT+. No i się zaczęło…

Pod zwiastunem dosłownie wybuchło szambo. W tej chwili trailer „Q-Force” ma na YouTubie 80 tys. łapek w dół na zaledwie 7,1 tys. łapek w górę. Dodatkowo w sekcji komentarzy ludzie nie ukrywali swojego niezadowolenia.

Możemy tam przeczytać m.in., że serial zawiera w sobie chyba wszystkie obraźliwe i krzywdzące stereotypy na temat społeczności. Dodatkowo wszystko wygląda strasznie i nikogo nie powinno dziwić, że ludziom się to nie spodobało.

Cóż… Netflix chyba chciał dobrze, wypuszczając trailer w trakcie Miesiąca Dumy, jednak nie wszystkim się spodobała sama treść serialu. Ale co ja wam będę mówił... Zobaczcie sobie sami:


W poprzednim odcinku: George R.R. Martin ubolewa nad tym, że serialowa fabuła prześcignęła jego książki

8

Oglądany: 58050x | Komentarzy: 96 | Okejek: 154 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.10

25.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało