Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

20 kuchennych sekretów, którymi podzielili się internauci

55 696  
232   156  
Chyba każdy ma jakiś swój kulinarny sekrecik lub tajny składnik, który dodaje do swoich dań popisowych. Moim na przykład jest kostka grzybowa i ostry sos dodawane do zupek w proszku, dzięki którym wmawiam sobie, że takie zupki mogą być smaczne. A przed Wami inne sekrety, którymi podzielili się internauci.

#1.



Kiedy robię chleb bananowy, korzystam z przejrzałych, zamrożonych wcześniej bananów, które rozmrażam przed samym pieczeniem. Czytałam gdzieś, że mrożenie bananów sprawia, iż stają się jeszcze słodsze. Spróbujcie, mile się zaskoczycie.

#2.



Mój mąż zawsze narzeka, że nie lubi czosnku. A ja zawsze dodaję go całkiem sporo do różnych dań i... bardzo mu smakują. Po prostu mu o tym nie mówię. Czasami wchodzi do kuchni i mówi: "ale tu ładnie pachnie!". No tak, bo właśnie wrzuciłam czosnek na patelnię.

#3.



Kiedy piekę coś z czekoladą, na przykład brownie, zawsze dodaję trochę kawy. Robi różnicę.

#4.



Kiedy robię jakieś ciastka, dosypuję budyń waniliowy w proszku. Dzięki temu dłużej zachowują miękkość i ich wnętrze jest niemal jak w cieście. Tylko cicho sza...

#5.



Do sosów pomidorowych zalecam dodać solidną porcję masła. Będą smakować dwa razy lepiej, a nikt nie zgadnie dlaczego.

#6.



Pierś z kurczaka przed pieczeniem polewam włoskim dressingiem. Kiedy wszystko wyparuje, zostaje tylko sama powłoczka, która jest przepyszna.

#7.



Często dodaję wędzoną paprykę do moich dań, a potem ludzie wariują, że wspaniale gotuję.

#8.



Do jajecznicy dodaję zawsze dodatkowe żółtka. Przykładowo kiedy robię jajecznicę dla dwóch osób, dodaję cztery całe jajka i dodatkowo jeszcze dwa żółtka.

#9.



Do sałatki z tuńczyka lub kurczaka dodaję sok z kiszonych ogórków. Nadaje on idealną kwaśność.

#10.



Do pieczenia zawsze dodaję ekstraktu migdałowego (sprawdza się też w tostach francuskich), a jeśli robię coś z czekoladą, dosypuję zmielonej kawy.

#11.



Do dressingów, sosów, past itd. dodaję zmielone anchois. Nikt nie potrafi poprawnie zidentyfikować tego smaku, ale wszystkim smakuje.

#12.



Mój tajny składnik dodawany do makaronu z serem to... mielona gorczyca.

#13.



Kiedy pracowałam w restauracji Jimmy John's, kazali nam dodawać sosu sojowego do sałatki z tuńczyka. Od tamtej pory nie potrafię inaczej.

#14.



Wyciśnij trochę soku z cytryny do rosołu - podkręca nieco smak.

#15.



Dodaję trochę soli do gorącej czekolady. W jakiś sposób jest wtedy bardziej "czekoladowa". Nieraz słyszałam, że moja czekolada jest najlepsza, a to zwyczajna czekolada z saszetki zalana mlekiem z odrobiną soli.

#16.



Ja do czerwonego mięsa i sosów pomidorowych dodaję cukier cynamonowy. Nadaje się też do zupy pomidorowej.

#17.



Kiedyś ja błagałam moją babcię o przepis na ciasto bananowe, a teraz ludzie błagają o to samo mnie. Tak naprawdę jest to bardzo powszechny przepis pochodzący z tyłu opakowania biszkoptów marki Nilla.

#18.



Do sałatki ziemniaczanej dodajcie jabłek. Tak, jabłek. Przerobiliśmy ten temat w czasie ostatnich świąt Bożego Narodzenia, bo niektórym wydawało się, że dodanie czegoś słodkiego do sałatki kompletnie ją zepsuje. Zrobiliśmy dwie wersje sałatki - z jabłkami i bez. Ta z jabłkami zeszła pierwsza i wszyscy mówili, że za rok sami będą taką robić. Jabłka nie tyle dodają słodkości, co chrupkości i świeżości - sama słodycz się rozmywa.

#19.



Czytając to wszystko przypomniała mi się pani, która kilka lat temu opisywała tutaj, że prowadzi firmę produkującą torty weselne - zresztą bardzo dobrze prosperującą - i jej największym strachem było to, że ktoś ją przyłapie podczas robienia zakupów w supermarkecie, skąd całymi wózkami wykupywała gotowe mieszanki ciast.

#20.



Mój chłopak zawsze jest pod wielkim wrażeniem tego, jak dobrze wychodzi mi jajecznica. Jest przekonany o tym, że mam jakieś magiczne moce w tym temacie, bo on za nic nie potrafi jej odtworzyć w taki sam sposób. W końcu dotarło do mnie, że on nie wie, iż robię ją na maśle. Teraz nie za bardzo mam ochotę mu to mówić. Podoba mi się bycie mistrzem jajecznicy.

Inna rzecz: wszyscy są przekonani, że robię wspaniałe brownie (od podstaw). Tak naprawdę korzystam z gotowej mieszanki, ale to zabrnęło już za daleko, nie mogę im powiedzieć.
5

Oglądany: 55696x | Komentarzy: 156 | Okejek: 232 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

25.06

24.06

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało