Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Baseniara wyznała, jak bardzo różnią się zarobki z OnlyFans od zarobków z Twitcha - W co jest grane?

85 875  
194   74  
W dzisiejszym odcinku ocenzurujemy grę o kampanii wrześniowej, poznamy wyniki finansowe firmy CD Projekt Red, oraz zarobki dziewczyn z OnlyFans.

#1. Land of War jednak opóźniony. Powód? No nie uwierzycie…


Polskie studio MS Games postanowiło podejść do tematyki II wojny światowej od nieco innej strony. Otóż zdecydowali się oni na przedstawienie w swojej grze… kampanii wrześniowej. Nie brzmi to może nazbyt emocjonująco, jednak dla nas, Polaków, może okazać się szczególnym i unikatowym przeżyciem.

Gra Land of War – The Beggining, bo o tym tytule mowa, miała zadebiutować na Steamie już 27 maja, jednak jej premiera została przełożona. Okazało się, że poszło o… swastyki i inne symbole nazistowskie, które oczywiście pojawiają się w grze ze zrozumiałych przyczyn.

Niestety w wielu krajach władze mają z tym problem i prawnie zakazują „propagowania” tego typu symboliki. W związku z tym premiera gry zostaje przesunięta, choć nie do końca wiadomo o ile.

Drodzy gracze,

ostatnie 48 godzin to najtrudniejszy moment w produkcji gry Land of War: The Beginning. W grze chcieliśmy pokazać prawdę historyczną na temat początku wojny, ale stanęliśmy przed koniecznością pogodzenia tego założenia z rzeczywistością prawna panująca w świecie wydawania gier komputerowych. Należy pamiętać, że platforma Steam to podmiot prywatny, który sam reguluje zasady dystrybucji treści przez twórców i musi stosować się do porządku prawnego na wszystkich rynkach.

W związku z powyższym zostaliśmy zmuszeni do zmian w zawartości gry Land of War: The Beginning nad czym pracowaliśmy przez ostatnie dwie doby. Zmiany dotyczą ukazania symboli nazistowskich, których obecność w wytworach kultury (nawet historycznych) wymaga zgody urzędu w niektórych państwach. Gra obecnie została zgłoszona do ponownego sprawdzenia przez platformę Steam. W momencie jej akceptacji Land of War: The Beginning zostanie jak najprędzej udostępnione graczom o czym poinformujemy w osobnym komunikacie. Równocześnie pracujemy nad patchem, który przywróci wymazane symbole, tam gdzie prawo zezwala na ich prezentację w dziełach kultury.

Przez ostatnie dni uzyskaliśmy od graczy wiele ciepłych słów wsparcia, ale jednocześnie wiele gorzkiej krytyki. Ubiegłe trzy lata to okres bardzo wytężonej pracy, szczególnie w ostatnim okresie w niezwykłej intensywności. Chcemy by Land of War: The Beginning trafiło do was jak najszybciej i ze swojej strony pragniemy przeprosić za obecna sytuacje.

#2. Nie uwierzycie, za ile został sprzedany McNuggets w kształcie postaci z gry


Ludzie kupują dziwne rzeczy. Dobrym przykładem może być niedawna transakcja, w której pewien koneser sztuki nabył rzeźbę stworzoną z powietrza od pewnego włoskiego artysty. Rzeźby rzecz jasna tak naprawdę nie ma i trzeba ją sobie chyba wyobrazić… jednak dzisiaj nie o tym mowa, a o innym dziwnym wydatku pokaźnej ilości gotówki.

MaDonald’s od czasu do czasu podejmuje tematyczne współprace (na przykład z muzykami) i wypuszcza specjalne edycje zestawów. Przykładem z ostatnich tygodni jest zestaw BTS Meal, który powiązany jest z koreańskim zespołem muzycznym BTS. W skład zestawu wchodzi 10 kawałków kurczaka McNuggets, sos, średnie frytki i Cola.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pewien internauta znalazł w swoim zestawie nuggetsa o dziwnym kształcie i postanowił na nim nieco zarobić. Kurczak przypominał postać z gry Among Us, którą możecie kojarzyć, bo tytuł był do odebrania za darmo w zeszłym tygodniu na Epicu.



Sprawa nabrała sporego rozgłosu, bo aukcja na eBay-u została udostępniona nawet przez oficjalny profil gry Among Us na Twitterze. Nie muszę chyba dodawać, że od tamtej pory cena poszybowała w przestworza. W chwili publikacji wpisu wynosiła bowiem „zaledwie” 34 tys. dolarów, a ostatecznie kawałek kurczaka został sprzedany za… niemal 100 tys. dolarów.


Trzeba przyznać, że ktoś się nieźle szarpnął… szczególnie że tego typu sztuka ma swoją datę przydatności.

#3. CD Projekt ze sporym spadkiem w porównaniu do ubiegłego roku


Mogłoby się wydawać, że CD Projekt zarobił sporo pieniędzy dzięki Cyberpunkowi 2077. Gra może i wyszła tak sobie, jednak już same preordery sprzedały się w takiej ilości, że nie można mówić tu o żadnych stratach. Okazuje się jednak, że zyski były co najmniej rozczarowujące.

CDPR opublikował raport finansowy za pierwszy kwartał 2021 roku, z którego możemy wyczytać, że firma zarobiła zaledwie 32,49 mln złotych. Jeśli porównamy to do zeszłorocznych 91,98 mln złotych, to wyjdzie nam niemal 65% spadek. Skąd ta różnica?

Przede wszystkim chodzi o znacznie wyższe koszty operacyjne w firmie (92 mln teraz, 48 mln w ubiegłym roku). Chodzi też o stratę, jaką przyniosła platforma GOG i jeszcze kilka innych pomniejszych kwestii. Zysk brutto ze sprzedaży nie jest bowiem wiele niższy, a same przychody są wręcz nieco wyższe, choć ostateczny rachunek może na to nie wskazywać.


#4. Rok 2020 dla EA Games to zyski głównie z trybu Ultimate Team


Electronic Arts również zaprezentowało swój raport finansowy, choć tym razem mowa o sprawozdaniu za 2020 rok. Możemy z niego wyczytać, że spora część wygenerowanych przychodów netto pochodzi właśnie z trybów Ultimate Team gier Fifa, Madden i NFL (choć oczywiście za zdecydowaną większość odpowiada właśnie Fifa). Jest to aż 29% łącznych przychodów – czyli dokładnie 1,62 mld dolarów.

Analityk postanowił podsumować krótko przychody z mikrotransakcji gier EA Games z ostatnich 7 lat:


#5. Baseniara wyznała, jak bardzo różnią się zarobki z OnlyFans od zarobków z Twitcha


Wszyscy dobrze wiemy, że na Twitchu idzie zarobić, jeśli potrafi się zapewnić swoim widzom rozrywkę. Można to robić na wiele sposobów: być zabawnym, agresywnym, wybuchać gniewem za każdym razem, kiedy w grze coś nie wychodzi, lub po prostu siedzieć sobie w basenie.

Temat twitchowych baseniar poruszałem już kilkukrotnie, jednak tym razem będzie o tyle ciekawie, że jedna z nich postanowiła porównać zarobki z Twitcha do tych, które udało jej się uzyskać z OnlyFans. Dla niezorientowanych dodam, iż jest to platforma, gdzie dziewczyny wrzucają swoje nagie fotki, do których dostęp jest oczywiście płatny.

Jedna z twitchowych streamerek – Natalia „Alinity” Mogollon – która posiada na swoim koncie na platformie aż 1,3 mln obserwujących, a jej transmisje ogląda średnio 1600 osób, postanowiła ostatnio spróbować swoich sił właśnie na OnlyFans. Dziewczynie na Twitchu wcale nie wiodło się źle. Wcześniej robiła transmisje z gier takich jak Apex Legends, Overwatch lub World of Warcraft, jednak kiedy pojawiła się moda na streamy z basenów, nie omieszkała z niej nie skorzystać i sama również prowadzić swoje transmisje w samym stroju kąpielowym.

Dziewczynie nie można odmówić urody, z tego też względu jej popularność nikogo nie powinna zaskakiwać – zarówno na Twitchu, jak i na OnlyFans. Te dwie platformy różnią się jednak nie tylko dostępnymi treściami, ale również zarobkami. Sama Alinity wyznała, że nie chce podawać konkretnych kwot, jednak w dwa miesiąca na OnlyFans zarobiła tyle, co na Twitchu byłaby w stanie zarobić może przez 10 lat.

Nikt więc nie powinien się dziwić, że coraz więcej dziewczyn decyduje się zakładać swoje konta na OnlyFans.

W tym tygodniu na Epic Games Store możecie zgarnąć rewelacyjną grę polskiego studia – Frostpunk.

W poprzednim odcinku: Sasha Grey ma poważny problem z Twitchem

6

Oglądany: 85875x | Komentarzy: 74 | Okejek: 194 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało