Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jedna z aktorek „Gry o tron” była torturowana na planie - Filmoteka Joe Monstera

57 691  
192   59  
W dzisiejszym odcinku doznamy tortur na planie filmowym, będziemy świadkami powrotu aktora po oskarżeniach o molestowanie oraz sprawdzimy, co nowego kupił Amazon.

#1. Jedna z aktorek „Gry o tron” była torturowana na planie, aby wszystko wyglądało nieco bardziej realistycznie


Serial „Gra o tron”, mimo iż emisja ostatniego sezonu miała miejsce już wiele miesięcy temu, wciąż potrafi wzbudzać ogromne emocje. Najczęściej są to niezadowolenie i żal największych fanów serii. Jest to jednak również żal aktorów, którzy przeżyli na planie naprawdę ciężkie chwile. Jedną z nich jest Hannah Waddingham, czyli odtwórczyni roli septy Unelli.

Septa Unella zaszła za skórę Cersei, która później postanowiła się na niej zemścić. Zastosowała w tym celu technikę waterboardingu, polegającą na podtapianiu ofiary przez polewanie jej twarzy wodą. W tym wypadku posłużono się jednak winem (a przynajmniej w serialu miało to wyglądać jak wino).


Pomyślicie pewnie, że to tylko gra i na pewno nikt nie był podtapiany, a do tego same tortury trwają dosłownie chwilę. Otóż nie do końca. Waterboarding faktycznie był stosowany na planie, aby wszystko wyglądało możliwie jak najbardziej realistycznie. Mało tego! Scena była wielokrotnie powtarzana, ponieważ uzyskane efekty nie zadowalały twórców. Kręcono ją podobno przez 10 godzin. 10 godzin grozy, które do dziś śnią się aktorce po nocach. Hannah Waddingham wyznała, iż do teraz musi radzić sobie z fobiami, które rozpoczęły się właśnie na planie serialu.


Można powiedzieć, że kobieta zapewne wiedziała, na co się pisze i nie robiono niczego bez jej zgody i nie informując jej o tym wcześniej. Dodatkowo tak wysoka gaża powinna zrekompensować wszelkie niewygody. Otóż nie do końca tak jest. Pewnych rzeczy nie da się przewidzieć, ponieważ mało kto na co dzień poddawany jest prawdziwym torturom, z czego waterboarding raczej nie należy do tych najłagodniejszych.

#2. Pilot „Atomówek” wyszedł do bani i nie został zaakceptowany


Wiele ostatnio mówi się o aktorskim serialu „Atomówki”, w którym w Bójkę, Bajkę i Brawurkę mają wcielić się żywe kobiety. Kilka miesięcy temu w sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia z planu odcinka pilotażowego – czyli tego, od którego zależał będzie dalszy los serialu. Jeśli zostanie zaakceptowany, produkcja ruszy dalej. Jeśli nie, cóż… cały projekt leci do kosza.

Być może rozczaruje to osoby, które czekały na serial, jednak pilot nie sprostał oczekiwaniom i spotkał się z bardzo chłodnym przyjęciem. A więc co dalej? Czy serial trafi do kosza? Otóż nie, stacja CW okazała się wspaniałomyślna i postanowiła podarować jeszcze jedną szansę.

Zostanie napisany więc nowy scenariusz do pilotażowego odcinka i zostanie on na nowo wyreżyserowany. Oby tym razem twórcy sprostali oczekiwaniom, bo w przeciwnym razie nie będziemy mieli okazji, aby obejrzeć „Atomówki” w wersji aktorskiej.

#3. „Przyjaciele” już są na HBO


Nowy odcinek serialu „Przyjaciele” wylądował właśnie na HBO GO. Zgodnie z zapowiedziami Reunion pojawił się na platformie 27 maja.

I choć wśród wstępnych ocen również pojawiają się te negatywne (spora część z nich skierowana w stronę gospodarza), to jednak najlepiej obejrzeć całość samemu i przekonać się, czy rzeczywiście jest tak źle, czy może nie.


Pamiętajcie jednak, że do tego będziecie potrzebować dostępu do platformy streamingowej HBO GO – bez tego ani rusz. No i na tej samej platformie możecie obejrzeć wszystkie stare odcinki „Przyjaciół” (a jest tego naprawdę sporo).

#4. Kevin Spacey wraca do aktorstwa


Oj, sporo czasu już minęło, od kiedy Kevin Spacey dostał jakąkolwiek rolę w filmie czy serialu. Być może niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy, ale od wielkiej afery związanej z molestowaniem seksualnym minęły już aż 4 lata. Okazuje się jednak, że aktor zaczyna podejmować nieśmiałe działania, aby przywrócić swoją twarz na łono społeczeństwa.

Na razie są to tylko takie delikatne podchody, ponieważ Spacey nie zagra w żadnej wielkiej hollywoodzkiej produkcji, a w niewielkim włoskim filmie zatytułowanym „L’uomo Che Disegno Dio” (ang. The Man Who Drew God) w reżyserii Franco Nero.

Reżyser jest bardzo szczęśliwy, że tak sławny aktor zgodził się wystąpić w jego filmie. Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy „L’uomo Che Disegno Dio” będzie miał swoją premierę i nie wiadomo nawet, czy zostanie on wyemitowany na rynku międzynarodowym.

#5. Amazon przejmuje Metro-Goldwyn-Mayer za 8,45 mld dolarów


Kojarzycie Metro-Goldwyn-Mayer? To ta wytwórnia filmowa, której produkcje zaczynają się zwykle od ryczącego lwa. Według najnowszych informacji MGM znajdzie się niebawem w posiadaniu Amazona, a wraz z nim ogromna biblioteka filmów, seriali i programów telewizyjnych.

Wśród nich wymienić można choćby wszystkie filmy z Jamesem Bondem, Różową Panterę, Hobbita, Rocky’ego, Wikingów czy Opowieść podręcznej. A to tylko ułamek tego, co zasili już niebawem ofertę platformy Prime Video (bo o to głównie chodzi z całym tym przejęciem).

Amazon ma spore trudności z konkurowaniem z takimi gigantami jak Netflix czy Disney+. Trzeba więc zacząć grać na poważnie i wytoczyć ciężkie działa. Takim ruchem ma być właśnie przejęcie Metro-Goldwyn-Mayer za kwotę 8,45 mld dolarów. Trzeba przyznać, że kwota robi wrażenie.

Czy się opłaci? Ciężko stwierdzić. Na pewno ucieszą się jednak osoby, które opłacają abonament filmowy Amazona.

W poprzednim odcinku: Konkurencja łączy siły, aby walczyć z Netflixem

4

Oglądany: 57691x | Komentarzy: 59 | Okejek: 192 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

16.10

15.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało