Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Czym jest „Oketz”, czyli jak psy służą w izraelskiej armii

22 202  
156   24  
Spośród wielu jednostek sił specjalnych IDF (Israel Defence Forces) „Oketz” jest najbardziej niezwykłą. Nazwa ta jest tłumaczona z hebrajskiego jako „ugryzienie” lub „żądło” i dokładnie oddaje jej istotę. To wyjątkowy batalion antyterrorystyczny, w którym psy służą razem z ludźmi.


Głównym zadaniem bojowników „Oketz” jest pomoc jednostkom przechwytywania i udział w operacjach antyterrorystycznych. Czworonożni żołnierze są zawsze na pierwszej linii i aktywnie uczestniczą w najtrudniejszych i najbardziej niebezpiecznych zadaniach. Psy jako pierwsze atakują, szukają materiałów wybuchowych i broni, identyfikują wrogów w tłumie ludzi i pomagają wywlec ich z samochodów, tuneli i zza barykad.


Zdarza się im również brać udział w akcjach ratowniczych. Psy szukają ludzi pod gruzami, pomagają dostarczać poszkodowanym jedzenie, picie i lekarstwa, zapewniają komunikację z poszkodowanymi.


Pierwsza żydowska psia jednostka zorganizowana została w 1939 roku. Była częścią podziemnej organizacji Hagana działającej w Palestynie. Sam batalion „Oketz” jest rówieśnikiem państwa Izrael. Powstał w 1948 roku jako oddział specjalny „7149”. Wówczas nie mówiło się za wiele o nowej jednostce - istniała ona przez wiele lat owiana absolutną tajemnicą.


W 1974 roku psi batalion został podporządkowany Głównemu Dowództwu Piechoty i Sił Spadochronowych. Wtedy to otrzymał współcześnie używaną nazwę „Oketz”. W 1980 roku jednostka przestała być tajna - stało się to po głośnej operacji uwolnienia zakładników w kibucu Misgav Am.


Oketz składa się z czterech kompanii: poszukiwawczo-ratunkowej, pościgowo-poszukiwawczej, antyterrorystycznej i zajmującej się rozminowywaniem. Każda z nich jest obsadzona psami, które są optymalnie przystosowane do głównych zadań stojących przed jednostką.


Kompania poszukiwawczo-ratunkowa szuka ludzi uwięzionych pod gruzami. Akcje te są przeprowadzane głównie przez labradory, które są starannie dobierane ze względu na ich charakter. Najważniejszym kryterium dla psa ratownika jest brak agresji wobec ludzi.


Jednostka pościgowo-poszukiwawcza szuka, ściga i zatrzymuje podejrzanych. Psy w nim są podzielone na dwie grupy: poszukiwawcze i „likwidatorzy”. Zwierzęta wyszkolone do poszukiwań potrafią wyszukać cel, ścigać go i zatrzymać do przybycia żołnierzy. Psy „likwidatorzy” dokonują brutalnych aresztowań, a czasem nawet eliminacji napastnika.


Zadaniem jednostki zajmującej się rozminowywaniem jest poszukiwanie materiałów wybuchowych, amunicji, broni i narkotyków. Psy pełnią służbę na punktach kontrolnych, sprawdzając ludzi i samochody. Są to zwierzęta ras średniej wielkości, zdolne do penetracji najdalszych zakamarków kabiny, potrafiące dostać się do furgonetki wypełnionej ładunkiem „po brzegi”.


Szczególnie warto zwrócić uwagę na psy saperów, idące przed żołnierzami i poszukujące min i fugasów. To one jako pierwsze wchodzą do domów, ryzykując najbardziej. Są to głównie owczarki niemieckie i belgijskie - mocne, wytrzymałe i mające doskonały węch.


Jednostka antyterrorystyczna to najsilniejsze i najbardziej agresywne psy - rottweilery, dobermany i owczarki niemieckie. Psy te wraz z żołnierzami szturmują budynki, pojazdy i uwalniają zakładników. Psy przechodzą bardzo wymagający trening, ponieważ ich zadaniem jest, jako pierwszych, spenetrować miejsce, w którym znajduje się wróg i zneutralizować najgroźniejszych terrorystów lub osoby wydające rozkazy.


Podczas szturmu na budynek najpierw rzucany jest tam pies, a za nim idą żołnierze z grupy szturmowej. Kiedy wróg jest zneutralizowany, a obiekt pod całkowitą kontrolą, pies jest zabierany przez opiekuna-trenera. Ta taktyka jest w pełni uzasadniona i pomaga uniknąć strat wśród żołnierzy. Nagłe pojawienie się dużego agresywnego psa działa na terrorystów bezbłędnie - odruchowo zostają wciągnięci w walkę ze zwierzęciem, tracąc czujność.


Zdarzało się, że psy pomogły odszukać terrorystę, który ukrył się w budynku przed grupą szturmową. Czasami zdarzają się też wpadki, na przykład pies przestawia swą uwagę z wrogów na żołnierzy sił specjalnych, ponieważ oni również są uzbrojeni. Mimo starannego przygotowania zwierząt takie przypadki wciąż mają miejsce, ponieważ nawet najmądrzejszy pies w walce często działa odruchowo.


Wysoka skuteczność batalionu "Oketz" wiąże się również ze specyfiką tego regionu. Dla muzułmanów pies jest zwierzęciem nieczystym, więc terrorysta, który został przez niego ugryziony przed śmiercią, nie może iść do nieba. Z tego powodu, gdy na punktach kontrolnych pełnią służbę psy, szahidzi pojawiają się znacznie rzadziej.


Obecnie w "Oketz" służy około stu psów. Żywotność zwierzęcia w oddziale nie przekracza 7-8 lat, po czym, jeśli pozwala na to stan zdrowia i charakter, może zostać przekazany policji. Tam psy pełnią te same funkcje co w wojsku - szukają ludzi, narkotyków i broni. Wyjątkiem są „likwidatorzy” - te niebezpieczne psy są wysyłane na emeryturę i nie są już angażowane do pracy.


Szczenięta do służby w "Oketz" kupowane są w Europie, najczęściej w Niemczech i Holandii. Ich wiek to zaledwie 3-6 miesięcy, a cena może wynosić 15 tysięcy dolarów. Psy są dokładnie sprawdzane przez wojskowych opiekunów psów - na zwierzęta nakładane są bardzo surowe wymagania zarówno fizyczne, jak i psychiczne.


Wybrane psy są szkolone przez rok i dopiero trafiają do służby. Psy poszukiwawcze i psy ratownicy wcześniej podlegają obowiązkowej sterylizacji.


Treserzy psów w batalionie rekrutowani są z sił specjalnych „Duvdevan” i izraelskich sił powietrznych. Każdy żołnierz przechodzi coroczne szkolenie zakończone egzaminem. Od 2004 roku w szeregach "Oketz" mogą służyć nie tylko mężczyźni, ale także kobiety.


Psy służb specjalnych mieszkają w oddzielnych klatkach o powierzchni 6 metrów kwadratowych. W takim lokum jest miejsce do jedzenia i oddzielna toaleta z dobrym systemem wentylacji. Podłogi klatek pokryte są specjalnymi płytkami ceramicznymi, które są łatwe do czyszczenia i antypoślizgowe.


Batalion posiada własną, stacjonarną przychodnię weterynaryjną, która ma wszystko, czego potrzeba do leczenia czworonożnych żołnierzy. Jej specjaliści mogą wykonywać najbardziej skomplikowane operacje, w tym stomatologiczne. Na terenie kompleksu "Oketz" znajduje się również centrum fitness dla psów, z basenem.


Psy z batalionu znajdują ostatni spoczynek na cmentarzu utworzonym w 2004 roku. Psy, które zginęły podczas akcji oraz te, które zmarły naturalną śmiercią, są chowane z honorami wojskowymi. Nie jest to dla nikogo zaskoczeniem, ponieważ wiele psów uratowało dziesiątki istnień ludzkich.

8

Oglądany: 22202x | Komentarzy: 24 | Okejek: 156 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało