Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Odrzucili role, a filmy okazały się hitami! Potem tego gorzko pożałowali...

43 589  
178   28  
Czasem odrzucamy jakąś propozycję, bo wydaje nam się ona po prostu słaba. Często jednak okazuje się, że jest wręcz przeciwnie i przyjęcie propozycji mogłoby nas nieźle ustawić. Cóż, dość podobnie jest w aktorstwie.

#1. Boogie Nights

Leonardo DiCaprio żałował, że nie przyjął roli Eddiego Adamsa/Dirka Digglera w Boogie Nights (która później przypadła Markowi Walhbergowi), ponieważ później pokochał ten film. Zamiast tego wziął rolę Jacka Dawsona w Titanicu. Powiedział też, że nie mógł przyjąć obydwu ról jednocześnie, ponieważ zdjęcia były realizowane w podobnym czasie. Musiał więc wybierać między jednym a drugim.

#2. Kto wrobił królika Rogera?

Eddie Murphy powiedział, że jedyną rolą, którą odrzucił, a która stała się wielkim hitem, był Eddie Valiant w "Kto wrobił królika Rogera". Powiedział Jimmy'emu Fallonowi, że nie był zainteresowany robieniem filmu, który łączy animację z aktorami. Później jednak tego pożałował i boli go to ponoć za każdym razem, kiedy widzi "Kto wrobił..." gdzieś w telewizji.

#3. Milczenie owiec

Michelle Pfeiffer odrzuciła rolę Clarice Starling w "Milczeniu owiec", ponieważ "w tym filmie było tak dużo strasznego zła". Rola przypadła Jodie Foster, a Pfeiffer żałowała później, że reżyser nie chciał jej brać do ról w kolejnych swoich filmach.

#4. Gwiezdne wojny

Zanim propozycja zagrania Hana Solo w "Gwiezdnych wojnach" powędrowała do Harrisona Forda, najpierw poszła do Ala Pacino. Aktor jednak odrzucił rolę, ponieważ nie rozumiał scenariusza, kiedy się z nim zapoznawał. Po późniejszym sukcesie sagi Pacino gorzko pożałował swojej decyzji.

#5. James Bond

Burt Reynolds odmówił zastąpienia Seana Connery'ego jako Jamesa Bonda, ponieważ uważał, że fani nie zaakceptują amerykańskiego aktora w tej roli. Później pożałował swojej decyzji i stwierdził, że mógłby to zrobić i zrobiłby to naprawdę dobrze.

#6. Śniadanie u Tiffany'ego

Marilyn Monroe odrzuciła rolę Holly Golightly w "Śniadaniu u Tiffany'ego", ponieważ jej zdaniem w filmie pojawiały się sugestie, iż główna bohaterka jest dziewczyną na telefon. Agent Marylin doradził jej, że taka rola zepsułaby jej wizerunek. Zamiast tego zagrała w filmie "The Misfits", do którego scenariusz napisał jej mąż Arthur Miller. Podobno to właśnie rola w tym filmie doprowadziła do ostatecznego upadku ich związku.

#7. Skazani na Shawshank

Kevin Costner z żalem odrzucał rolę Andy'ego Dufresne'a w filmie "Skazani na Shawshank". Nie mógł jej przyjąć, ponieważ cały jego wolny czas pochłaniały prace nad filmem "Wodny świat".

#8. Batman

John Lithgow odrzucił rolę Jokera w "Batmanie", ponieważ nie zdawał sobie sprawy z tego, jak wielkim przedsięwzięciem będzie ten film i jak wielki sukces odniesie. Był wtedy świeżo po ograniu pewnego przedstawienia na Broadwayu i najzwyczajniej w świecie nie chciało mu się przeskakiwać z jednego projektu w drugi. Później oczywiście gorzko tego pożałował.

#9. Batman: Początek

Josh Hartnett szczerze żałował, że nie przyjął propozycji zagrania Bruce'a Wayne'a w filmie "Batman: Początek", ponieważ rola ta mogła być dla niego furtką do nawiązania relacji zawodowych z reżyserem Christopherem Nolanem.

#10. Dzień świstaka

Michael Keaton żałował, że ostatecznie nie przyjął roli Phila Connorsa w filmie "Dzień świstaka". Rola ta przypadła Billowi Murrayowi, który swoją drogą spisał się świetnie. Keaton początkowo nie rozumiał scenariusza, jednak po obejrzeniu filmu stwierdził, iż główny bohater jest taki sam jak on i dlatego doskonale odnalazłby się w tej roli.

#11. Speed: Niebezpieczna prędkość

Halle Berry przyznała, że odrzucenie roli w filmie "Speed: Niebezpieczna prędkość" było dość głupią decyzją. Scenariusz jednak jej nie porwał, a rola przypadła ostatecznie Sandrze Bullock. Berry po obejrzeniu całości stwierdziła jednak, że film był naprawdę świetny i mogła go śmiało brać.

#12. Michael Clayton

Denzel Washington przyznał, że bardzo się pomylił, odrzucając rolę tytułowego bohatera w filmie "Michael Clayton". Nie chciał pracować z debiutującym reżyserem i sam w tamtym czasie był dość nerwowy z powodu swojej innej roli.

#13. Uwierz w ducha

Bruce Willis nazwał siebie "ćwokiem" z powodu odrzucenia roli Sama Wheata w filmie "Uwierz w ducha", która ostatecznie przypadła Patrickowi Swayze. Przyznał się, że na tamten moment nie rozumiał tej roli. Przecież facet był martwy, to jak mógł mieć romans z żywą kobietą?!

#14. Legalna blondynka

Christina Applegate szczerze przyznała, że nie przyjęła roli w filmie "Legalna blondynka", ponieważ na tamten moment była kojarzona głównie z serialem "Świat według Bundych" i swoją rolą głupiutkiej córeczki tatusia o blond włosach. Nie chciała więc jeszcze mocniej wpisywać się w ten schemat. Zamiast tego rola trafiła do Reese Witherspoon, a Applegate do dziś żałuje swojej decyzji.

#15. Grease

Henry Winkler żałował, że odrzucił rolę Danny'ego Zuko w "Grease", ponieważ tyłek go zapiekł z powodu, że John Travolta po wszystkim kupił sobie samolot, a on został z niczym. Winkler nie chciał być jednak kojarzony jako "aktor tego typu", choć później przyznał szczerze, że przecież przez kilka lat grał Fonziego (w "Happy Days"), więc tę łatkę już dawno miał przypiętą.
10

Oglądany: 43589x | Komentarzy: 28 | Okejek: 178 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.07

26.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało