Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wielopak Weekendowy CMXXIX - Dziesięć minut spóźnienia!

42 086  
239  
Dziś postrzelamy z porucznikiem Rżewskim, sprawdzimy, co słychać w pracy u znajomego muzyka oraz opowiemy wam o trudnej sztuce feng shui.
chuju zerwaliśmy ponad rok temu i właśnie

- Co robisz w pracy?
- Nic nie robię.
- ????
- Właściwie - gram na tamburynie. Ale ponieważ mam Parkinsona, to po prostu trzymam tamburyn i nic nie robię.

by Peppone

* * * * *

Najlepsze feng shui jest wtedy, gdy jedna lodówka znajduje się przy komputerze, druga przy telewizorze, a trzecia przy łóżku.

by clod

* * * * *

Jeśli uwzględnić, że głupców zawsze jest więcej niż sprytnych, to sama idea demokracji czy powszechnych wyborów bezpośrednich wydaje się bardzo dziwna.

by Peppone

* * * * *

Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
– Dziesięć minut spóźnienia!
– Ja też! – stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.

by edward

* * * * *

5 lat temu mąż położył płytki

- Drugim strzałem, panowie, trafiłem niedźwiedzia prosto w serce, a trzecim dobiłem go prosto w łeb!
- A pierwszym, poruczniku Rżewski?
- A pierwszym rozgoniłem Cyganów.

by Peppone

* * * * *

Ludzie wokół mnie mówią, że piję za dużo. A ja nie pamiętam, kiedy wypiłem więcej niż trzy szklanki wódki. Pamiętam trzy szklanki, a więcej już nie pamiętam ...

by clod

* * * * *

Wyobraź sobie, że wszystkie sieci społecznościowe zostały wyczyszczone do zera: Facebook, Instagram itp. Wszystkie ich serwery i chmury zostały nagle sformatowane przez strasznego wirusa, wszystkie strony, subskrybenci, polubienia, reposty - wszystko! Nie ma nic, całkowite zero! Czujesz to?
Czujesz, że ludzkość nic nie straciła?

by Peppone

* * * * *

mój syn już nie chce być jedi

Mój dziadek opowiadał jak to w czasie II Wojny Światowej jego batalion adoptował psa przybłędę:
- To był taki pocieszny psiak. Wszędzie się za nami włóczył. Dokarmialiśmy go. W końcu został naszą batalionową maskotką. Jak ktoś miał zły dzień, to pies zawsze potrafił go rozweselić.
- To wspaniała historia dziadku. I co się potem z nim stało?
- Musieliśmy go zastrzelić.
- Coo?
- No tak. Niepotrzebnie zabraliśmy go na ćwiczenia z rzutu prawdziwymi granatami...

by Misiek666

* * * *

Na bazarze:
- Panie, te ryby to aby świeże?
- Panie, rybak, co mi je sprzedał, jeszcze nie zdążył wytrzeźwieć.

by Peppone

* * * * *

Sto Wielopaków temu bawiły nas takie dowcipy:

- Doktorze, żona bardzo źle się czuje!
- Pijawki nie pomagają?
- Nie. Trzy zjadła, więcej nie chce.

by Peppone

* * * * *

Wiesz, że jeśli zaczniesz odliczać sekundy od teraz, licząc do 31 milionów 556 tysięcy 925, to odkryjesz, że zmarnowałeś cały rok na głupoty!

by clod

* * * * *

- Doktorze, a mogę pić piwo?
- Jakie znowu piwo?!
- No...w przyszłości.
- Jakiej znowu przyszłości?!

by Peppone

* * * * *

Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 928 poprzednie odcinki Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!
4

Oglądany: 42086x | Okejek: 239 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.01

27.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało