Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Zatrzymane w kadrze CCCXCVI - Dwie piękne, podziwiane przez miliony obywateli kobiety, które spotkał podobny tragiczny los

83 749  
479   36  
Dzisiaj zobaczycie elegancko zastawiony stół, który z pewnością przypomni niektórym czasy studenckie. Pokażemy wam młodziutkie dwie siostry Loren oraz dowiecie się, co i dlaczego wydarzyło się w Wielki Piątek 1993 roku na stacji Berlin-Wannsee.

#1. Pierwsze spotkanie księżnej Diany i byłej aktorki, księżnej Monako Grace Kelly, 9 maja 1981 roku.


Księżna Diana miała zaledwie 19 lat, kiedy w trakcie gali w Royal Albert Hall po raz pierwszy wystąpiła publicznie wraz z księciem Karolem jako jego narzeczona. Stało się to ledwo miesiąc po ogłoszeniu ich zaręczyn. Wydarzenie wymagało formalnego stroju, więc Diana postanowiła założyć na tę okazję oszałamiającą czarną suknię wieczorową. Niestety przyszła księżna nie zdawała sobie sprawy z kilku kwestii. Niski dekolt sukni nie odpowiadał królewskim standardom, a dodatkowo Diana złamała królewską tradycję zakładania czerni tylko na pogrzeby.
Jak sama później przyznała: „Nie wiedziałam, czy w drzwiach mam iść jako pierwsza. Nie wiedziałam, czy moja torebka powinna znajdować się w lewej, czy w prawej dłoni. Byłam naprawdę przerażona”.
Na szczęście na tej samej imprezie znajdował się ktoś, kto dokładnie wiedział, pod jaką presją znajdowała się wówczas Diana, a była to księżna Grace z Monako.

Grace Kelly była ikoną Hollywood, zdobywczynią Oscara i wreszcie od 1956 roku małżonką księcia Monako Rainera III. Trudną sztukę zachowywania się na dworze królewskim opanowała na długo przed poznaniem Diany, jednak doskonale wiedziała, przez co przechodzi młoda narzeczona księcia. Szybko zauważyła zdenerwowanie Diany i wyciągnęła ku niej pomocną dłoń. Kobiety postanowiły udać się do toalety na małą pogawędkę, gdzie Grace przekazała Dianie kilka cennych rad, które pozostały z nią przez lata jej królewskiej kariery. Księżna Grace zażartowała wtedy, mówiąc „Nie martw się, będzie tylko gorzej”.

Nieco ponad rok później, w 1982 roku, księżna Grace zginęła tragicznie w wypadku samochodowym - ten sam los spotkał Dianę zaledwie 15 lat później.

#2. Niezwykłe zdjęcie Moskwy, widok na Kreml. Fotografia wykonana gdzieś pomiędzy 1850 a 1876 rokiem. Zdjęcie znalezione w archiwach Holenderskiego Muzeum Narodowego.


#3. Ocalały (z prawej strony fotografii) ucieka z płonącej i walącej się konstrukcji sterowca Hindenburg. New Jersey, 8 maja 1937 roku.


#4. Macaulay Culkin w butach Reebok Pump Twilight Zones stoi obok wehikułu czasu – DeLoreana, 1990 rok.


#5. Rikszarze księcia Jerzego (Kitagaichi Ititaro, po lewej) i Mikołaja (Mukohata Dzisaburo), którzy w 1891 roku powstrzymali japońskiego policjanta, który przeprowadził zamach na młodego carewicza.


Wizyta Mikołaja była pierwszą tak ważną wizytą przedstawiciela Rosji w Kraju Kwitnącej Wiśni. Niestety, carewiczowi towarzyszył książę Jerzy – hulaka, awanturnik, kobieciarz, lubiący mocne trunki. Na porządku dziennym były więc pijatyki i niestosowne zachowanie w miejscach publicznych. W trakcie pobytu w Kioto, podczas zwiedzania świątyni shinto, książę m.in. opukiwał laseczką święte dzwony, stroił miny do posągów Buddy i pozwalał sobie na złośliwe komentarze, tańczył podczas koncertu tradycyjnej muzyki japońskiej oraz (obaj z Mikołajem byli pod wpływem) obmacywał gejsze. Wieści o mało pruderyjnym prowadzeniu się delegacji rosyjskiej szybko dotarły do znacznej części społeczeństwa japońskiego.
Do tragedii doszło podczas wizyty w Kioto 29 kwietnia. Delegacja z księciem Taruhito i japońskimi oficerami na czele miała wówczas zabrać Mikołaja i Jerzego na wycieczkę
nad jezioro Biwa. Po udanym rejsie statkiem wycieczkowym oraz zakupach na bazarze około 14.30 riksze zatrzymały się przed jednym z zabytków. Mikołaj zaczął wysiadać. W tym momencie stojący nieopodal policjant Sanzo Tsuda (doświadczony policjant z sześcioletnim stażem o radykalnych, nacjonalistycznych poglądach, który był raczej nie do końca poczytalny, kiedyś służył w armii i pochodził z samurajskiej rodziny) doskoczył do rikszy carewicza, chwytając za swój miecz.
Mikołaj był lekko pochylony, kiedy wychodził z rikszy, gdy Tsuda zadał cios. Ostrze katany uderzyło carewicza w prawą stronę głowy – zostawiając ranę zaczynającą się nad prawym uchem i ciągnącą się aż do czoła. Mikołaj zalał się krwią, ale na szczęście miał na głowie kapelusz, który wcześniej kupił na bazarku, a który osłabił siłę uderzenia. Mikołaj na moment stracił równowagę, ale zachował przytomność umysłu i szukając ratunku wbiegł w tłum. Tymczasem ze swojej rikszy wybiegł Jerzy i bambusowym kijkiem (również kupionym wcześniej na bazarku) zdzielił w łeb napastnika, co odwróciło jego uwagę od carewicza i sprawiło, że na moment stracił orientację. W tej samej chwili ze swoich pojazdów wyskoczyli Ititaro i Dzisaburo i obezwładnili napastnika.
Rana Mikołaja okazała się niegroźna, miała długość około 9 cm, pozostała po niej blizna, ale nie była na tyle głęboka, aby zagrozić życiu carewicza. Japończycy kajali się i przepraszali, Mikołaja odwiedził sam cesarz, ale Rosjanie mieli już dość wrażeń z wizyty w Kraju Kwitnącej Wiśni, wsiedli na statek i odpłynęli w kierunku Władywostoku.

#6. Depeche Mode, 1981 rok.


#7. Uczta słowackich Romów, Czechosłowacja, lata 70. XX wieku.


#8. Al Capone gra w celi na bandżo, lata 30. XX wieku.


#9. Sophia Loren całuje swoją młodszą siostrę Annę Marię Villani Shicolone, Francja, 1955.


#10. Następca tronu Ludwik ze swoją matką królową Marią i bratem Ottem, 1863 rok.


Ludwik II Wittelsbach wstąpił na tron po śmierci ojca w wieku 18 lat. Za jego panowania Bawaria została włączona do Rzeszy Niemieckiej, czemu był osobiście niechętny.
Władca cierpiał na chorobę, którą dzisiaj naukowcy nazwaliby zaburzeniami schizotypowymi, a wówczas mówiono na niego po prostu Ludwik Szalony albo Bajkowy Król.
Jeżeli chodzi o politykę, był władcą fatalnym, ale jego zaangażowanie w sztukę i architekturę podziwiać możemy aż do dziś. To właśnie on w 1869 roku nakazał budowę zamku Neuschwanstein, który miał być jego wyidealizowanym średniowiecznym zamkiem rycerskim.
Od początku swego panowania Ludwik II zaangażowany był również w promocję kompozytorów i wspierał hojnie m.in. Ryszarda Wagnera. To dzięki sponsoringowi Bajkowego Króla dzisiaj melomani osiągają stan nirwany, słuchając takich kompozycji jak Pierścień Nibelunga czy Złoto Renu.
Szalony Król nigdy się nie ożenił, choć był już nawet zaręczony. Podobno był homoseksualistą, co sprawiło, że nie chciał być osobą "na świeczniku" i zaszywał się coraz głębiej i na coraz dłużej w swoich baśniowych zamkach. 9 czerwca 1886 roku, w wyniku spisku ministrów i jego stryja Luitpolda, został uznany za niepoczytalnego i umieszczony w zamku Berg nad jeziorem Starnberger. W tymże jeziorze, w niewyjaśnionych okolicznościach, zaledwie 4 dni później znaleziono zwłoki byłego króla Bawarii. Być może został zamordowany, być może popełnił samobójstwo, być może to jemu popełniono samobójstwo – tej zagadki nikt nigdy nie rozwiązał.

#11. Pete Doherty śpiewa serenadę Kate Moss, 2007 rok.


#12. Niewolnik i jego żona w otoczeniu członków Ku Klux Klanu. Talladega, USA, 1948 rok.


#13. Członkowie Czerwonej Gwardii studiują na szczycie góry cytaty z czerwonej książeczki przewodniczącego Mao. Fotografia: Weng Naiqiang, 1966 rok.


#14. Zdjęcie wykonane na sekundę przed czołowym zderzeniem dwóch pociągów na stacji Berlin-Wannsee, 9 kwietnia 1993 roku.


W kwietniu 1993 roku rozpoczęto przebudowę stacji kolejowej Berlin-Wannsee. Z tego powodu zamknięto jeden z dwóch torów, a na stacji wprowadzono ruch wahadłowy pociągów. Pociągi, które w normalnych warunkach przejeżdżałyby przez stację po torze "prawym", zostawały przekierowywane na tor "lewy", gdy tylko ten był wolny. Oczywiście sygnalizacja wpierw blokowała ten manewr, uznając go za zbyt niebezpieczny (kierowanie pociągu na przeciwny tor), ale wówczas zawiadowca stacji przełączał na sterowanie ręczne (przycisk "Override") i zwrotnica przestawiała się bez problemów.
Wszystko grało aż do 9 kwietnia 1993 roku. To był Wielki Piątek. Tysiące ludzi spieszyło się do domów na Wielkanoc, a stacja Wannsee była tzw. wąskim gardłem, które skutecznie opóźniało wszystkie pociągi. Rozwiązanie było proste - na ten dzień wstrzymano remont i puszczono pociągi w standardowy sposób, czyli dwoma torami. Tragiczny wypadek był, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, spowodowany przez kumulację pechowych zbiegów okoliczności:
- gdyby maszynista pociągu InterCity 995 "Leo von Klenze" przeczytał przed podróżą obowiązkową lekturę, która zawierała wszelkie zmiany, które miały miejsce na trasie jego pociągu,
- gdyby zawiadowca stacji nie zadziałał w sposób automatyczny i, tak jak w ciągu kilku poprzednich dni, nie skierował pociągu D10545 na przeciwległy tor,
- gdyby Deutsche Bahn szybciej porozumiało się z Deutsche Reichsbahn w sprawie częstotliwości, na której miałyby być nadawane sygnały i komunikaty radiowe,
- gdyby w końcu wszystkim dopisało nieco więcej szczęścia,
to pewnie do tego wypadku by nie doszło.
9 kwietnia 1993 roku pociąg IC 995 wyruszył z Berlina w kierunku Stuttgartu. W druga stronę, niemalże kończąc swój bieg, jechał pociąg ekspresowy D10545, który poruszał się na trasie Hanower - Berlin Zoo. Gdy IC995 zbliżał się do stacji Berlin-Wannsee, zawiadowca stacji niewiele myśląc i działając w taki sam sposób jak w ciągu kilku poprzednich dni, po prostu przełączył na ręczne sterowanie i puścił pociąg lewym torem. Maszynista nie zorientował się, ponieważ nie przeczytał swojej obowiązkowej lektury i nie wiedział, że prace remontowe zostały wstrzymane i powinien poruszać się swoim normalnym, "prawym" torem. Zawiadowca, gdy tylko zauważył swój błąd, próbował się skontaktować z maszynistą. Niestety, ponieważ DR i DB bardzo opieszale zabierały się do ustalenia wspólnej częstotliwości komunikacyjnej, pracownik stacji Berlin-Wannsee mógł tylko skontaktować się z innym zawiadowcą ze stacji Berlin-Griebnitzsee, przy której to znajdował się koniec remontowanego odcinka, ale nie był w stanie nawiązać połączenia z maszynistą.
Zawiadowca z B-G, niestety, spóźnił się dosłownie o sekundy, gdyż zielone światło dla ekspresu D10545 do zmierzającego w kierunku Wannsee zgasło dosłownie kilka wagonów za pędzącą lokomotywą.
Pracownik z Berlin-Griebnitzsee nadawał rozpaczliwe komunikaty, ale pociąg D10545, do którego ów komunikat był nadawany, słyszał już tylko szumy w radio. Komunikat ten wychwycił z kolei IC955 pędzący "pod prąd", naprzeciwko D10545 i nie po swoim torze. Był on dalej od stacji B-G, ale dysponował lepszym sprzętem. Jednakże, skoro wiadomość skierowana była nie do jego pociągu, to maszynista nie poświęcił jej zbyt wiele uwagi.
Zderzenie nastąpiło o godzinie 14:29. Na miejscu zginęli 21-letni maszynista pociągu D10545, jego pomocnik oraz jeden z pasażerów IC995. Maszynista InterCity zdołał wycofać się do wagonu pasażerskiego, a jego asystent otworzył drzwi od lokomotywy, a siła zderzenia wyrzuciła go z maszyny. Lokomotywy dosłownie wbiły się w siebie, a pierwsze wagony zostały zgniecione jak harmonijka. Tylko cudem pozostałe wagony nie wypadły z torów, co spowodowało, że liczba rannych została "ograniczona" do 49 rannych (w tym 26 ciężko) i trzech zabitych. Na pokładzie obu pociągów w sumie przebywało około 1300 osób.
W wyniku śledztwa postawiono zarzuty zawiadowcy ze stacji Berlin-Wannsee, maszyniście pociągu IC995 oraz władzom DB i DR, za opieszałość w realizacji przedsięwzięcia połączenia obu firm. Wobec nikogo jednak nigdy nie wyciągnięto żadnych konsekwencji...


#15. Minister Obrony Związku Radzieckiego Georgij Żukow jadący na słoniu podczas wizyty w Indiach, 1957 rok.


#16. David Jason („Tylko głupcy i konie”) i Gorden Kaye ('Allo 'Allo!) w 1986 roku, wygłupiający się po otrzymaniu nominacji do nagrody BAFTA.


#17. Budowa pierwszej restauracji McDonald's za żelazną kurtyną w Moskwie w 1990 roku.


#18. Michael Jordan rozkoszuje się cygarem w szatni po tym, jak Chicago Bulls pokonało Utah Jazz w szóstym meczu finałów NBA w Delta Center w Salt Lake City, tym samym zdobywając szóste mistrzostwo NBA dla Byków i Jordana, 14 czerwca 1998 roku.


#19. Gubernator stanu Arkansas Bill Clinton podczas swojej kampanii prezydenckiej gra na saksofonie w The Arsenio Hall Show w Paramount Studios w Hollywood, 3 czerwca 1992 roku.


#20. Ówczesny prezydent USA Warren G. Harding (1865–1923) z Marią Skłodowską-Curie (1867–1934) przed Białym Domem, 10 maja 1921 roku.


W maju 1921, dzięki amerykańskiej dziennikarce Marii Meloney, Maria Skłodowska-Curie wraz z córkami wyruszyła w podróż do Stanów Zjednoczonych, gdzie dzięki zbiórce pieniędzy wśród Polonii amerykańskiej oraz dzięki hojności amerykańskich milionerów wspierających naukę, otrzymała pieniądze na zakup grama radu do Instytutu Radowego. Oprócz wymarzonego grama radu Maria dostała dodatkową gotówkę na wyposażenie laboratorium. Kluczyk do szkatułki z cennym radem wręczył Marii prezydent USA Warren Harding.

W poprzednim odcinku

2

Oglądany: 83749x | Komentarzy: 36 | Okejek: 479 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

02.08

01.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało