Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jak bardzo rozczarowujące są popularne atrakcje turystyczne? Internauci dzielą się swoimi historiami III

73 009  
314   110  
Kolejna porcja żali wylewanych przez rozczarowanych internautów, którzy na miejscu atrakcji, która miała być spełnieniem ich marzeń, zastali jedynie jedno wielkie rozczarowanie.

#1.

Mural ze skrzydłami w Nashville. Przed malunkiem ustawia się kolejka, w której zwykle stoi się godzinami, żeby zrobić sobie takie zdjęcie.

#2.

Tadż Mahal. Owszem, jest przepiękny, ale jednocześnie tak zatłoczony, że rujnuje to całą przyjemność ze zwiedzania i podziwiania jego piękna. Wnętrze jest ciemne i zaskakująco małe. Dodatkowo większość rzeczy, które można tam oglądać, na pewno widziałeś już setki razy na zdjęciach. Zdecydowanie bardziej polecam Agra Fort, który znajduje się niedaleko.

#3.

Bruksela... jeśli jesteś w Belgii, to już lepiej wybierz się do Brugii albo do Gandawy.

#4.

Balkon Romea i Julii w Weronie we Włoszech. Zwykłe turystyczne g*wno, jakich wiele.

#5.

Miami (głównie plaża). Bary i kluby, w których ceny sięgają kosmosu. Jeśli idziecie tam paczką kolegów, to przygotujcie się na potężny wydatek. Laski mają lepiej, bo zawsze mogą uśmiechnąć się do barmana albo poprosić kogoś, żeby kupił im drinka. Jest wiele lepszych miejsc, które oferują znacznie więcej niż ciągnące się godzinami kolejki i zawyżone ceny.

#6.

Majorka. Mam już dość niemieckiego. Nie chcę słyszeć tego języka na każdym kroku, kiedy jestem na wakacjach... W HISZPANII! Miejsca na uboczu są naprawdę przepiękne, szczególnie jeśli ktoś lubi nurkować, ale na przykład już taka Playa de Palma to totalna katastrofa.

#7.

Disneyland. Godziny czekania na g*wnianą przejażdżkę w filiżankach.

#8.

Czegokolwiek spodziewasz się po Roswell w Nowym Meksyku, wiedz jedno - rzeczywistość będzie znacznie gorsza.

#9.

Góra Rushmore. To po prostu twarze wykute w kamieniu i są znacznie mniejsze, niż się spodziewasz. Dodatkowo z tarasu widokowego prawie nic nie widać.

#10.

Bourbon Street, Nowy Orlean. Jest to tak naprawdę taka sama dzielnica jak wszystkie inne w każdym dużym mieście na świecie. Za dużo ludzi, za mało do zaoferowania.

#11.

Mall of America. To tylko kolejne centrum handlowe, jak każde inne.

#12.

Błękitna laguna na Islandii. Zawsze (ale to zawsze!) jest tam mnóstwo ludzi i trzeba rezerwować miejsca ze sporym wyprzedzeniem. Jest sporo dużo lepszych lagun na Islandii, które są równie piękne, ale znacznie mniej oblegane.

#13.

Plaża Bondi w Sydney. Dużo ludzi i wszystko jest bardzo drogie.

#14.

W marcu wybrałem się na wycieczkę na górę Fudżi w Japonii. To była najgorsza część wycieczki do Kraju Kwitnącej Wiśni. Nie ma sensu wchodzić na samą górę. Można to porównać do 12-godzinnej podróży autobusem. Potem zobaczyłem samą górę z pociągu, jakieś 3 dni później, i jeden rzut oka był o wiele lepszy niż całe to wspinanie się na górę.

#15.

Targ rybny Toyosu. Ten, który w 2018 roku zastąpił Tsukiji jako centrum aukcji rybnych w Tokio. Licytacje można obserwować, ale tylko wtedy, jeśli pójdzie się tam naprawdę wcześnie rano. A nawet wtedy mało co widać. Jeśli będziesz miał pecha i przed tobą przyjdzie kilkudziesięciu zwiedzających, to i tak nic nie zobaczysz.

W poprzednim odcinku

14

Oglądany: 73009x | Komentarzy: 110 | Okejek: 314 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało