Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Jak to możliwe, że topi się na nich więcej osób niż umiera z pragnienia i inne ciekawostki o... pustyniach

40 398  
229   29  
Wydawałoby się, że pustynie to najnudniejsze miejsce na Ziemi, w końcu nie dzieje się tam absolutnie nic interesującego. Wręcz przeciwnie!

#1. Nie ma życia wody na pustyni

1892808bf0b49a11.jpg

Skoro tak orzekła Beata Kozidrak, to jak tu się sprzeczać... Tym bardziej że akurat w przypadku chilijskiej pustyni Atacama sprzeczać się akurat nie bardzo jest z czym. To najsuchsza pustynia na Ziemi – jeśli w zestawieniu pominąć pustynie polarne. Co ciekawe, w 2003 roku naukowcy podzielili się wynikami interesującego eksperymentu. Mianowicie postanowili na Atacamie przeprowadzić analogiczne próby, jakie jakiś czas wcześniej na Marsie zrealizowały sondy Viking – wszystko to ze względu na tak podobne pod wieloma względami warunki. Co ustalono? Po pierwsze, że jest tam sucho jak w Familiadzie. Po drugie, że nie ma absolutnie żadnych oznak jakiegokolwiek życia. Zupełnie jak na Marsie.

#2. Najmniejsza pustynia Ziemi znajduje się w Kanadzie

18928095cad30932.jpg

O największych pustyniach na świecie słyszeli wszyscy, wiele osób miało też prawdopodobnie okazję odwiedzić przynajmniej jedną z nich – chociażby tę najłatwiej dostępną, leżącą zaraz za bramą hotelu. A gdyby tak spojrzeć w drugą stronę i zastanowić się nad najmniejszą pustynią Ziemi? Za taką uważana jest Carcross Desert w Yukon w Kanadzie. Zajmuje nieco tylko ponad 2,5 km kw. i z technicznego punktu widzenia nie do końca spełnia warunki bycia faktyczną pustynią. Niemniej za taką jest powszechnie uważana.

Władze stanowe planowały objąć pustynię Carcross ochroną, na co... nie zgodzili się mieszkańcy. Dla nich to doskonałe miejsce do uprawiania sportów, między innymi popularnego sandboardingu, ale też choćby gry w siatkówkę. Jak by nie patrzeć jednak, Kanada pozostaje jednym z tych miejsc, które najmniej kojarzą się z występowaniem pustyń.

#3. Runie skała, a wraz z nią biały człowiek

1892810ec841a533.jpg

Na pustyni Namib jeszcze do 1988 roku znajdowała się wyjątkowo spektakularna formacja skalna znana jako Mukurob, przez niektórych nazywana "Bożym palcem". Wysoka na 12 metrów, prezentowała się naprawdę imponująco, aż wreszcie 7 grudnia 1988 roku runęła na ziemię, zostawiając po sobie tylko wspomnienie. Dlaczego warto o tym wspomnieć – i to z tak dokładną datą? A dlatego, że według legend okolicznych mieszkańców "kiedy runie Mukurob, skończy się też panowanie białego człowieka".

I słowo ciałem się stało – w kilka tygodni po tym wydarzeniu w regionie udało się ostatecznie dojść do porozumienia i Południowa Afryka zaczęła stopniowo zrzekać się swojej kontroli nad Namibią. Jak się okazuje, niektóre przepowiednie lubią od czasu do czasu się sprawdzić.

#4. Sztuczna pustynia w Maine

18928117ef93bb34.jpg

Można bezpiecznie założyć, że każdy potrafi – a przynajmniej potrafić powinien – wymienić chociaż trzy pustynie Ziemi. Można też jeszcze śmielej założyć, że wśród nich akurat pustynia w Maine się nie znajduje. Bo wbrew swojemu wyglądowi pustynią w rzeczywistości nie jest – regularne i stosunkowo obfite opady wykluczają ją z tej kategorii. Czym natomiast faktycznie jest? Jednym z wielu dowodów na to, że człowiek zniszczy wszystko...

To w rzeczywistości dawna farma rozciągająca się na 160 tys. m kw., która uległa całkowitemu wyjałowieniu ze względu na nieprawidłową czy wręcz bezmyślną uprawę. Zakupiła ją w 1821 roku rodzina Tuttle i porzuciła po zaledwie siedmiu dekadach – pozbawioną jakichkolwiek walorów rolniczych. Dzisiaj leżący we Freeport odłóg stanowi atrakcję turystyczną, choć na pewno nie prawdziwą pustynię.

#5. Gigantyczny grill na pustyni w Mojave

189281296ca3ac55.jpg

Każde działanie człowieka – podobnie jak wiele działań dokonywanych przez inne organizmy, nie jesteśmy pod tym względem wyjątkiem, chyba że chodzi o skalę – oddziałuje w jakiś sposób na naturę. Czasem w sposób zupełnie nieprzewidziany, a jednak fatalny. O czym mowa? O "farmach energii słonecznej". Wydawałoby się, że nie ma dla nich lepszej lokalizacji niż właśnie odludne, gorące pustynie – na przykład pustynia Mojave.

Tamtejsza farma rozciąga się na ponad 5 milach i... poważnie zagraża przelatującym nad nią ptakom (zwabianym zresztą przez to, że tafla ekranów słonecznych myli im się z powierzchnią wody). Na czym konkretnie polega problem? Na olbrzymiej ilości ciepła generowanego przez farmę. Ciepła, które dosłownie gotuje ptaki w locie. Pracownicy zatrudnieni na farmie zdążyli już nawet ukuć dla tych ptaków specjalne określenie – streamers. To przez strugi dymu unoszącego się za palonymi w locie zwierzętami.

#6. Rzut oka z kosmosu

1892813924ad7236.png

Wbrew powszechnemu mniemaniu, Wielki Mur Chiński – jakkolwiek pod wieloma względami faktycznie wielki – nie jest widzialny gołym okiem z "odległego kosmosu". Widoczne jest za to co innego – tzw. Oko Afryki. To szeroka na niemal 50 kilometrów okrągła struktura na Saharze, położona obok Oudane w Mauretanii.

To właśnie ona, Kalb ar-Riszat, służyła pierwszym astronautom przelatującym nad pustynią do orientacji w położeniu. Przez długi czas nie wiedziano, jak rzeczona struktura powstała. Obecnie jednak teoria o kraterze meteorytowym upadła, ustępując miejsca tej, sugerującej że to pozostałość kopuły płaszcza ziemskiego, która uległa długotrwałej erozji, uzyskując ostatecznie swą obecną formę.

#7. Więcej ludzi topi się na pustyni niż umiera z pragnienia

18928149627ae9f7.jpg

Trudno chyba o mniej intuicyjne stwierdzenie. Jeśli jednak wierzyć informacjom U.S. Geological Survey, tak właśnie jest. Wszystko ze względu na ryzyko powodzi błyskawicznych, które wypełniają wodą kaniony, dna jezior czy różne szczeliny. Przez to, że takie ilości piasku wolniej wchłaniają wodę, jej poziom podnosi się bardzo szybko, co może stanowić poważne zagrożenie dla osób, które w osłoniętych, wydawałoby się i bezpiecznych dzięki temu miejscach, chciałyby zrobić sobie odpoczynek. Warto pamiętać, że warunki sprzyjające powstawaniu burz piaskowych sprzyjają również ulewnym deszczom – a stąd na pustyni do błyskawicznej powodzi droga już bardzo bliska.

PS. Na zakończenie jeszcze jeden szczegół techniczny, który warto znać. Sahara to po prostu Sahara, nie "pustynia Sahara". Dlaczego? Dlatego że samo słowo Sahara po arabsku oznacza pustynię, nie ma więc potrzeby powtarzać oczywistego.
1

Oglądany: 40398x | Komentarzy: 29 | Okejek: 229 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

16.06

15.06

14.06

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało