Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 rzeczy, które warto wiedzieć o czosnku

40 580  
216   53  
Choć w polskim sercu niepodzielnie króluje cebulka, to i dla czosnku – równie aromatycznego i dodawanego do bardzo wielu potraw – nie może zabraknąć w nim miejsca.

#1. Czosnek wywodzi się ze środkowej Azji...



Jako roślina, czosnek pochodzi z Azji Środkowej. To właśnie tam rozpoczął swój marsz do kuchni praktycznie całego świata. Z powodzeniem uprawiany jest w Europie i północnej Afryce, nie brakuje go również w obu Amerykach. Największym producentem czosnku są Chiny – odpowiedzialne za aż 2/3 światowych upraw – a zdania na temat chińskiego czosnku są, delikatnie mówiąc, podzielone. Na szczęście w sklepach łatwo znaleźć czosnek narodowy polski czy nawet hiszpański. Różnica jest wyraźna.

#2. ...i właśnie w Azji zjada się go najwięcej



Tam, gdzie czosnku najwięcej się produkuje (i skąd najwięcej się go eksportuje), tam też najwięcej się go zjada. Niemal nałogowo pożerają go właśnie Chińczycy – przeciętnie ponad 14 kilogramów na osobę rocznie, czyli naprawdę sporo, biorąc pod uwagę fakt, że w stosunku do swojej objętości czosnek jest raczej lekkim warzywem. Tuż za Chinami na liście państw, w których czosnku je się najwięcej, znajdują się też Indie, Indonezja i Bangladesz. W dalszej kolejności – Rosja, Korea Południowa oraz Brazylia. I choć czasem można by odnieść inne wrażenie, Polacy wcale tak dużo czosnku nie jedzą.

#3. Czosnek czosnkowi nierówny – przynajmniej w kuchni



Wydawałoby się, że czosnek to czosnek – niezależnie od tego, w jaki sposób przygotowany: pokrojony w plasterki, przeciśnięty przez praskę czy wrzucony na patelnię w całości. Nie do końca. Jest kilka niuansów. By zachować najlepsze właściwości zdrowotne, warto – po rozdrobnieniu, a przed podgrzaniem – odczekać ok. 10 minut, by allicyna nabrała swej mocy. Jeżeli najważniejszy jest smak i zapach, można śmiało potraktować czosnek metalowymi narzędziami (nożem czy tarką). Jeśli bardziej istotne są walory zdrowotne allicyny – lepiej unikać kontaktu z metalami, z którymi substancja silnie reaguje.

#4. Smacznie, ale przede wszystkim zdrowo



Smaku i aromatu czosnkowi odmówić nie sposób – za te zresztą jedni warzywo to uwielbiają, inni zaś nienawidzą. Nawet jednak podchodząc do niego sceptycznie, warto od czasu do czasu się przemóc. A to ze względu na wysoką zawartość minerałów, witamin i przeciwutleniaczy. Sama zresztą allicyna znakomicie sprawdza się w zapobieganiu chorobom serca, wpływając pozytywnie na naczynia krwionośne i obniżając ciśnienie krwi. Nie wspominając już o zbawiennym wpływie chociażby na... sosy do makaronu.

#5. A clove of garlic a day keeps vampires away



Zdrowotne właściwości czosnku można by wyliczać długo i z naukową precyzją, a jednak ta najsłynniejsza podstaw naukowych akurat nie ma. O czym mowa? Oczywiście o... odstraszaniu wampirów. Obok osinowych kołków to – jeśli wierzyć legendom – najskuteczniejsza broń w walce z krwiopijnymi bestiami. Skąd taki pomysł? Wziął się najprawdopodobniej z doskonale znanych, jeszcze na długo przed wynalezieniem wampirów, walorów czosnku stosowanego nie tylko do leczenia chorób, ale też choćby odstraszania komarów (skoro już mowa o krwiopijnych bestiach).

#6. Kiedy akurat skończył się butapren



Gdzie tam kropelki i inne superglue, porządny klej musi śmierdzieć... do takich wniosków mogliby dojść ci, którzy z dzieciństwa pamiętają jeszcze królujący niepodzielnie w polskich domach butapren. Wyróżniał się przede wszystkim intensywnym zapachem. A co zrobić, gdy tegoż zabraknie? Można zastąpić go równie aromatycznym "sokiem" z czosnku. Może nie uda się w ten sposób podkleić podeszwy, ale do lekkich i delikatnych przedmiotów w zupełności wystarczy. Nie bez powodu Chińczycy używają go do sklejania szkła, porcelany czy papierowych elementów. Wystarczy tylko rozgnieść ząbek i oblepić sobie sokiem nie tylko palce, ale też powierzchnię do sklejenia.

#7. Sposób na idealną cerę



Producenci kosmetyków dbają zazwyczaj o to, by ich produkty nie tylko były skuteczne, ale też aby ładnie pachniały – czym zachęcałyby do ich regularnego stosowania i oczywiście nabywania kolejnych opakowań. Rzecz w tym, że "ładny zapach" jest kwestią wyjątkowo dyskusyjną. Jednym ładnie pachną róże, innym czosnek. I dla tych drugich dobra wiadomość – bo czosnek znakomicie sprawdza się w zwalczaniu trądziku czy opryszczki. Ponownie wystarczy tylko przepołowić ząbek i przyłożyć świeżą powierzchnię do zmian na skórze. Antybakteryjne właściwości czosnku przyspieszą gojenie niedoskonałości.
3

Oglądany: 40580x | Komentarzy: 53 | Okejek: 216 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.05

06.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało