Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Ludzie, którzy mieli bardzo zły dzień XCVII - Gdy piłka sama znajduje nowego właściciela

66 626  
363   58  
Co tym razem spotkało naszych pechowców? Zobacz!

#1. Ten filar był prosty w zeszłym tygodniu. To jest pierwsze piętro siedmiopiętrowego budynku

#2. To poranną kawę mam jakby z głowy

#3. Jestem spóźniona do pracy. Otworzyłam za mocno drzwi lodówki. Wypadło z nich wino. Ratując butelkę wina zapomniałam o kawie, którą trzymałam w ręce...

#4. Utknąłem w windzie. Pomoc ma nadejść za 40 minut. Zawsze chodzę po schodach, ale tym razem wybrałem windę, bo naprawdę poważnie mi się chciało siku

#5. By zaoszczędzić sobie czasu i pracy, przypięła kosz do samochodu

#6. Wczoraj wieczorem nałożyłem szorty, bo było prawie 25 stopni Celsjusza. Poszedłem do pracy. Moja zmiana się skończyła, a dziś po wyjściu z pracy powitała mnie taka pogoda

#7. Dwie godziny gotowania i... zamówię sobie wieczorem jedzenie na wynos

#8. Kwarantanna dzień pierwszy

#9. Poranki bywają ciężkie

#10. Rzut monetami, by tu jeszcze powrócić

#11. Zjadłam prawie całą sałatkę i odkryłam, że jest w niej gąsienica, a to czarne to jej kupy

#12. Sortowanie śmieci na poziomie eksperckim

#13. Nowiutkie płyty. Po prostu się potknąłem

#14. Znalazłem swój telefon! W zasadzie kosiarka go znalazła

#15. Prezentacja rowerowych umiejętności

#16. Zgadnijcie kto dziś nie skończy swojej zmiany o czasie?

#17. Ups...

#18. Dwa lata temu wpłaciliśmy przedpłatę na mieszkanie w apartamentowcu. Czekaliśmy cierpliwie na zakończenie prac budowlanych. Za dwa miesiące mieliśmy mieć odbiór kluczy. Dziś apartamentowiec doszczętnie spłonął

#19. Pizzokalipsa

#20. Gdy piłka sama znajduje nowego właściciela

#21. Gość wyszedł z zakupów, a wokół jego samochodu latało mnóstwo pszczół

#22. Widok zastany po wyjściu z pracy. Nikt nic nie widział

#23. Jestem największym przegrywem w loterii awokadowej

#24. I już wiesz, że to będzie lipny dzień

#25. To było głupie

#26. Ufarbowałam wszystko łącznie z językiem, paznokciami i rogówkami. Jedynie co się nie ufarbowało to włosy

#27. Przygotowywałem śniadanie i sprawy trochę wymknęły się spod kontroli

#28. To był Mclaren 765LT

W poprzednim odcinku

3

Oglądany: 66626x | Komentarzy: 58 | Okejek: 363 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

25.06

24.06

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało