Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najdziksze newsy tygodnia - myśleli, że kupili wymarzony dom, ale czekała ich przykra niespodzianka

91 715  
359   95  
Trudno w to uwierzyć, ale historia statku z Kanału Sueskiego ciągle trwa. Przedstawimy ją w dzisiejszym odcinku. A poza tym o nietypowej karze za łamanie obostrzeń, zrujnowanych marzeniach i pieniądzach z terminem ważności.

#1. Turyści, którzy złamali obostrzenia w Indiach, musieli napisać przeprosiny 500 razy

1889205c5ba2e772.jpg

Dziesięciu turystów z Izraela, Meksyku, Stanów Zjednoczonych i Australii musiało ponieść konsekwencje swoich czynów w związku z nieprzestrzeganiem obostrzeń obowiązujących w Indiach. Nierozważna dziesiątka spacerowała sobie po mieście Rishikesh w kwietniu 2020 roku jak gdyby nigdy nic w trakcie trwania lockdownu. Turyści zostali złapani przez policję i w ramach kary mieli napisać 500 razy: „Nie przestrzegałem obostrzeń i za to przepraszam”. Indyjska policja uznała, że taka kara da do myślenia innym osobom, które mogłyby stracić rozum i zachować się równie nieodpowiedzialnie.

#2. Sąd podtrzymał wyrok skazujący dla mężczyzny, który dopuścił się morderstwa, bo potrzebował ciała do krematorium

l_188920444aa45091.jpg

W Hollywood podobne historie stanowią kanwę mniej lub bardziej śmiesznych filmów komediowych, ale w Chinach nie wolno się śmiać. Jeden z tamtejszych sądów podtrzymał wyrok śmierci dla mordercy, który zwabił w 2017 roku swoją ofiarę, 40-letniego mężczyznę z zespołem Downa, upił w swoim samochodzie, a następnie zamknął w trumnie i skremował. Pracownik krematorium działał z polecenia swojego szefa, a ten otrzymał wcześniej propozycję od brata pewnego mężczyzny, który zmarł, ale już za życia odmawiał skremowania mimo zachęty miejscowych władz. Cwany brat postanowił mimo wszystko dostarczyć ciało do kremacji i w ten sposób zgarnąć dopłatę.

#3. Wkurzeni mieszkańcy miasta zaczęli wymierzać sprawiedliwość kierowcom parkującym auta na chodnikach

188920776c779b43.jpg

Patrząc na poczynania członków grupy Bishopston and St Andrew’s Traffic Parking Group (BOSA) z brytyjskiego miasta Bristol, można by pomyśleć, że w Bristolu panuje jeden wielki chaos drogowy i to mieszkańcy muszą brać sprawy w swoje ręce z powodu bierności lokalnych władz. A że na wojnie zasady nie obowiązują, to i członkowie BOSA nie przebierają w środkach i z całą stanowczością malują podwójne żółte linie przy chodnikach, oznaczające zakaz parkowania. Szczególnie mocno obrywają kierowcy najbardziej oporni na zasady pożycia społecznego, którym zostawiono linie na autach. Mieszkańcy tłumaczą się koniecznością podejmowania takich działań w obawie o własny komfort i bezpieczeństwo. Zaparkowane na chodnikach auta ich zdaniem blokują przejście oraz przejazd rowerem.

#4. Chińczycy testują elektroniczną walutę z datą ważności

l_1889206e705931b4.jpg

Może prowizja za trzymanie kasy na koncie nie jest wcale taka zła? Może lepiej odpalić bankowi niewielką dolę, ale zatrzymać możliwość wiecznego ciułania? Chińczycy mogą wkrótce nie mieć nawet tego. Tamtejszy rząd prowadzi bowiem prace nad wprowadzeniem własnej waluty elektronicznej. Taka forma pieniądza pozwoliłaby Chińczykom na uniezależnienie się od międzynarodowego systemu finansowego, uniknięcie blokad gospodarczych nakładanych przez USA i budowę pozycji lidera światowej gospodarki. Dzięki takiej walucie chiński rząd zyskałby też całkowitą kontrolę nad prowadzonymi transakcjami i mógłby w określonych przypadkach nadawać jej „termin przydatności do wydania”.

#5. Egipt zatrzymał kontenerowiec Ever Given i go nie wypuści, dopóki właściciel statku nie zapłaci odszkodowania

l_1889208b86bc0a85.jpg

Możliwe, że jednak część osób czekających na swoją dostawę wibratorów będzie musiała uzbroić się w cierpliwość lub złożyć zamówienie u innego producenta. Kontenerowiec, na który patrzył niedawno cały świat, zabawi w Egipcie trochę dłużej. Trudno bowiem sądzić, że japońska firma Shoei Kisen Kaisha Ltd., pod banderą której pływa Ever Given, pozbędzie się lekką ręką ponad 900 milionów dolarów. Odszkodowania w takiej wysokości żądają władze Egiptu od właściciela statku w związku ze stratami poniesionymi w trakcie blokady Kanału Sueskiego. Shoei Kisen Kaisha miała już zaproponować swoją ofertę dla rozwiązania sporu, ale okazała się ona niewystarczająca.

#6. Kupili wymarzony dom za prawie 2 miliony złotych i nie mogą spać, bo w sąsiedztwie jest za głośno

l_18892096004cb966.jpg

Któż, och któż mógł przypuszczać, że realizacja marzeń nie rozwiąże problemów codzienności? Do grona takich osób z pewnością zalicza się Jackie McCormack i jej mąż, którzy kupili wymarzony dom w miejscowości Coleshill w Wielkiej Brytanii. Sielska oaza o wartości 350 tysięcy funtów okazała się nie do końca sielska z powodu biegnącej kilka metrów obok drogi A446. Duże natężenie ruchu od rana do wieczora sprawia, że McCormickowie muszą na noc zakładać zatyczki do uszu. Do tego dochodzi smród spalin, które unoszą się cały czas w powietrzu, oraz drgania powstające przy przejeździe samochodów ciężarowych. Para oglądała dom wielokrotnie przed podjęciem decyzji o zakupie, tyle że biuro nieruchomości z niewiadomych powodów zawsze umawiało McCormacków na sobotę rano.


Za to u nas nie ma żadnych haków i w poprzednim odcinku newsów dostaniesz wymarzone wiadomości.

10

Oglądany: 91715x | Komentarzy: 95 | Okejek: 359 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

03.08

02.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało