Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Tego psa ktoś skazał na utonięcie. Na szczęście został w porę uratowany

19 735  
164   36  
6 stycznia 2020 roku Jane Harper i jej przyjaciółka Joanne Bellamy wybrały się na spacer. Poszły inną drogą niż zwykły chodzić. W pewnym momencie usłyszały ciche skomlenie...

#1.

Poszły w kierunku, z którego dobiegało skomlenie i to, co zobaczyły, aż je na moment sparaliżowało. W lodowatej wodzie stał pies w typie owczarka niemieckiego i ewidentnie był do czegoś przywiązany.

#2.

Panie podeszły do psa - był łagodny. Dlatego szybko zaczęły działać. Jedna z pań szybko odpięła psa i położyła go na kamieniu. Pies był wyziębiony i wystraszony. W tym czasie udało się zaczepić kilku spacerowiczów oraz wezwać na miejsce policję.

#3.

Dość szybko na miejsce znalezienia psa zostały dostarczone ręczniki. Pies dzięki przypadkowym ludziom został ułożony na trawie i opatulony ręcznikami.

#4.

Przybyła na miejsce policja wyłowiła kamień, do którego była przywiązana smycz psa. Osobiście nie jestem w stanie pojąć jakim trzeba być (i tu zabrakło mi wystarczająco obelżywych słów, więc wstaw tu sobie najgorsze określenie człowieka jakie znasz), by tak potraktować swojego czworonożnego przyjaciela.

#5.

Pies natychmiast został przetransportowany do weterynarza. Okazało się, że to suczka. Ma około 10 lat i spore problemy zdrowotne.

#6.

Niemniej została podjęta decyzja, by psa nie usypiać, tylko go ratować. W międzyczasie policja postanowiła poszukać bestii, która tak psa potraktowała. Co było utrudnione, gdyż pies nie posiadał chipa. Jak się potem okazało, wysiłek policji poszedł na marne i nie udało się odszukać tego zwyrodnialca.

#7.

Po odratowaniu pies został przewieziony do miejscowego towarzystwa opieki nad zwierzętami w Nottingham, gdzie dostał swoje imię. Od tej pory to była Bella.

#8.

W schronisku Bella od razu zyskała sympatię personelu. Okazało się, że to dobrze ułożony, kochający ludzi i dzieci pies. Bella była nauczona czystości, a także jest bardzo spokojnym psem.

#9.

Bella przebywała w schronisku przez 15 miesięcy. W tym czasie wydobrzała oraz zostało uleczonych kilka problemów zdrowotnych.

#10.

Bella odzyskała radość z życia i bardzo się zżyła z personelem schroniska. No i jak każdy owczarek niemiecki uwielbia aportować i cieszy się z tego, gdy poprawnie wykona zadanie i zostanie nagrodzona. Przez ten okres wszyscy w schronisku pokochali Bellę i - cóż tu dużo mówić - pozwalali jej na więcej niż pozostałym psom, które przebywały w schronisku.

#11.

A wszystko to dzięki łagodnemu i przyjacielskiemu charakterowi psiaka.

#12.

31 marca 2021 roku do schroniska przybyła para emerytów, Maggie Mellish i Charlie Douglas. Mieszkają oni w wiosce w South Derbyshire i mają tam dużą posiadłość. Od razu zakochali się w Belli i Bella także momentalnie zaakceptowała parę. Para spędziła kilka godzin w towarzystwie psa, który następnego dnia pojechał do nich na wieś. I już wiedzieli, że to będzie ich pupil.

#13.

Kobiety, które uratowały psa, czyli Jane Harper i jej przyjaciółka Joanne Bellamy zostały zaproszone do schroniska 1 kwietnia, czyli w dzień, w który Bella miała trafić do nowego domu.

#14.

Jak się okazało, Maggie i Charlie nie trafili do schroniska przez przypadek. Pojechali tam po Bellę zupełnie świadomie i ich wizyta była poprzedzona procesem adopcji psa i mnóstwem rozmów telefonicznych.

O całej historii opowiedziała Maggie:

Mieliśmy trzy psy pasterskie w ciągu ostatnich 30 lat i naprawdę je kochaliśmy. Nasz pies Tia zdechł ze starości dwa lata temu, a ulubienica córki Flame zdechła rok później. Naprawdę tęskniliśmy za tymi psami. Kilka tygodni temu zobaczyliśmy w prasie historię Belli, więc moja córka Clare Lusher zachęciła nas do adopcji psiaka.

Wiemy, że Bella będzie potrzebowała regularnych wizyt u weterynarza i jesteśmy na to przygotowani. Wiemy, że jest w podeszłym wieku, ale chcemy dać jej kochający dom, na który zasługuje po tym wszystkim, przez co przeszła. Oboje jesteśmy na emeryturze, więc ona będzie miała nas przez cały czas, bo tego naprawdę potrzebuje. I myślę, że te lata z Bellą będą dla nas i dla niej wspaniałe.

#15.

Na zakończenie jeszcze małe wyjaśnienie związane z imieniem psa. Dlaczego Bella? Otóż psiaka z wody wyciągnęła Joanne Bellamy. A imię psa to po prostu pięć liter nazwiska Joanne.
5

Oglądany: 19735x | Komentarzy: 36 | Okejek: 164 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

09.05

08.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało