Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Z sądów polskich VI

25 599  
4   4  
Kliknij i zobacz więcej!Czy można domaqać się odszkodowania za męża? Co dodatkowo obciąża uwodziciela? Przeczytaj kolejną garść cytatów z protokołów sądowych, to się przekonasz...

Do małżeńskich kłótni moich sąsiadów się nie wtrącałem, ponieważ zawsze załatwiali swoje sprawy polubownie, tzn. bili się wzajemnie.

Pozwany stanowczo zaprzecza, aby był ojcem dziecka powódki Barbary S., a na rozpoznaniu go przez powódkę polegać nie można, ponieważ Barbara S. Sama przedtem stwierdziła, że wtedy było ciemno.

Powód ożenił się z pozwana na skutek przymusu fizycznego, tzn. pozwana groziła mu, iż zajdzie w ciążę.

Domagam się odszkodowania od Barbary K. za to, że zabrała mi męża, który dobrze zarabiał.

Pozwany jest ojcem dziecka powódki w wyniku zbliżenia fizycznego stron, którego daty powódka dokładnie określić dziś nie może, ale był wtedy w telewizji ostatni odcinek o Izaurze.

Pozwana była małżeńsko obojętna, ponieważ w czasie pożycia fizycznego patrzyła w telewizor bez względu na program.

Powód w czasie trwanie małżeństwa natarczywie oglądał się za innymi kobietami, mimo, iż te mu się nie odwzajemniały.

Podpisana wnioskodawczyni, jako jeszcze niepełnoletnia, prosi uprzejmie Szanowny Sąd o udzielenie jej zezwolenia na zawarcie małżeństwa z Janem K. – Uzasadnienie: Podpisana poznała Jana K. przed rokiem i nawiązała z nim bliskie stosunki cielesne, których obecnie nie może zaprzestać.

To prawda, że oskarżony gdy dowiedział się, że żona go zdradziła, począł wyrzucać jej rzeczy z mieszkania na ulicę, ale starał się nie trafiać w przechodniów.

Powódka sama zrobiła mi dziecko, a teraz jeszcze chce za to pieniędzy.

Pozwany powódkę prześladował tak długo, aż wreszcie zmuszona była zajść z nim w ciążę i wtedy przestał się nią interesować.

Listy jakie pisała do mnie powódka, gdy byłem w wojsku, czytali potem ukradkiem moi koledzy i śmiali się ze mnie – co mnie zmuszało do ręcznego ich pogodzenia.

Jak ten Piotr W. Powiedział do mnie: „Chodź Zośka ze mną do lasu, a potem będę ci płacił alimenty”, to obraźliwy sens jego słów zrozumiałam dopiero po roku.

O napięciu złej woli u pozwanego świadczyć może dodatkowo fakt, iż uwiódł on powódkę w okresie koncepcyjnym.

Powódka w tej garsonierze to tak naprawdę mieszka samotnie, ale rozmyślnie myli sąsiadów tym, że na balkonie wiesza męskie pranie.


A w naszym archiwum znajdziesz jeszcze:
Poprzednie odcinki:
Z sądów polskich

oraz:
Z sal sądowych

Fragmenty protokołów policyjnych i sądowych


Oglądany: 25599x | Komentarzy: 4 | Okejek: 4 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.02

26.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało