Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Gdyby systemy operacyjne były liniami lotniczymi

32 404  
6   25  
Zobacz więcej!Dzisiaj coś dla osób, które zastanawiają się nad wyborem systemu operacyjnego czyli porównanie systemów dokonane w przystępny sposób...

Unix Airways
Każdy podróżny przynosi na lotnisko kawałek samolotu. Potem wszyscy zbieraja się na płycie startowej i zaczynają składać aeroplan, nieprzerwanie kłócąc się o to jaki właściwie samolot budują. Kiedy w końcu podróżni wchodzą na pokład, jeden z nich udaje się do kabiny celem pilotażu maszyny. Tam znajduje dokładne instrukcje na temat urządzeń samolotu i jego funkcjonowania. Brak instrukcji jak wystartować

AirDos
Wszyscy podróżni pchają samolot dopóki ten nie zacznie startować, poczym wskakują na pokład i lecą do czasu aż ten sam zacznie lądować. Potem znów pchają i wskakują, pchają, wskakują....

Mac Airlines
Stewardesy, piloci a nawet ładowacze bagażu mają ten sam wyraz twarzy. Wchodzisz do samolotu i widzisz, że nie ma okienek. W czasie startu nie czuć żadnych wibracji i nie wiesz czy lecisz czy nie. Za każdym razem gdy próbujesz poznać jakieś szczegóły lotu, odpowiadaja ci, że to nie jest obowiązkowe byś to wiedział, że nie chcesz tego wiedzieć i że zostanie zrobione wszystko co możliwe byś się o tym nie dowiedział.

WinAir 95
Lotniskowy terminal jest znacznie ładniejszy niż w liniach WINDOWS, z jeszcze milszymi stewardessami. Po wyjściu na lotnisko czekamy aż jego obsługa zmontuje nam samolot którym będziemy lecieć. Dzięki Systemowi Wykrywania Nowego Sprzętu może się zdarzyć że kabina pilotów zostanie zamontowana zamiast podwozia lub że silnik znajdzie się na dziobie, zwrócony wylotem w kierunku lotu.
Kabina pasażerów jest niezwykle starannie wykończona, jednakże nadmiar ozdób utrudnia swobodne poruszanie się i ogranicza pole widzenia. Do kabiny dostajemy się w sposób intuicyjny za pomocą lotniskowej sieci komunikacji nazywanej "START". Po długim błądzeniu w labiryncie tuneli znajdujemy wlew paliwa, przez który całkiem intuicyjnie dostajemy się do kabiny. Po szczęśliwym starcie prędkość lotu silnie zależy od ilości pasażerów - najlepiej podróżowac samotnie. Wylądować możemy na kilka sposobów:
normalnie, podwoziem do góry, na lewym skrzydle, na prawym skrzydle, w kawałkach.

WinAir
Lotnisko jest prześliczne, stewardesy są bardzo pomocne i również prześliczne, odprawa odbywa się bez problemów, start to czysta przyjemność. po 5 minutach samolot wybucha bez uprzedzenia.

WinAir NT
Identycznie jak przy WinAir, tylko bilety są droższe i gdy wybucha samolot niszczy wszyskie inne lecące w promieniu 200km

Linux Wings
To bezpłatne czartery należące do korporacji UNIX. Chcąc dostać się na pokład trzeba wykupić bilety w tak zwanej dystrybucji. Po przybyciu na opustoszałe lotnisko, bez jakiejkolwiek obsługi i po wyładowaniu części z ciężarówki, Komplikator - jeśli masz trochę szczęścia - zmontuje Twój samolot już za pierwszym razem.
Po wejściu na pokład rzuca się w oczy spartańskie wyposażenie kabiny: gołe, blaszane ściany i niezwykle twarde siedzenia. Co ciekawe, każdy pasażer musi mieć własne klucze, osobne wejście do samolotu i siedzi sam w okratowanej celi, chyba że pilot go wypuści aby mógł się przewietrzyć.
Pilotowanie samolotu, według zapewnień stałych bywalców linii "Linux" jest niezwykle proste! Chcemy lecieć w lewo - ustawiamy drążek sterowniczy w pozycji:

ls /home | grep w_lewo | more

a w prawo:

mount -t w_prawo /dev/hda1 /mnt/dos

Proste i intuicyjne.

Poprzez lotniskowy terminal, połączony z InterneLotem, możemy także sciągnąć GUI (General Useless Interface), taki jak np. fvwm, olwm, dzięki któremu wewnątrz staje się bardziej kolorowo (ale nie przesadnie).
Podczas korzystania z InterneLotu należy uważać na tylne drzwi z tabliczką "Exploit", nigdy nie wiadomo kto i kiedy tamtędy wlezie.
Użytkownicy linii lotniczych Linux starają się nigdy nie lądować.


WinAir Vista
Lotnisko jest podobno świetne, podbno dopracowane w każdym szczególe. Każdy jego element jest potrzebny i idealnie wpasowany. Nikt nie widział jeszcze szczegółowych planów, chociaż każdy może to zrobić. Możliwe jest też przemalowanie starych lotnisk, by wyglądały jak nowe - ale tylko wyglądały. Do pełnej funkcjonalności lotnisko potrzebuje zupełnie nowych samolotów, pasażerów oraz sklepów wolnocłowych. Super płot ogradzający ma uniemożliwić wejście na pokład niepowołanym osobom, jednak planuje się, że po 3 dniach ktoś używając nożyc zrobi w nim dziurę. Mimo, iż architekt nie ukończył jednego planu, już zabiera się za kolejny, lepszy, przy którym obecny ma być niefunkcjonalnym, niepotrzebnym złomem. Problem polega na nieistnieniu obecnie planety tak wielkiej z taką atmosferą, by móc je zmieścić...o lataniu nikt nic nie powiedział...


Pomogli troszeczkę: Maksymus007 i SuperLamer

Oglądany: 32404x | Komentarzy: 25 | Okejek: 6 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

04.03

03.03

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało