Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wielopak weekendowy CXLIV

50 156  
7  
Witaj dziewczynko, witaj chłopczyku. To znowu my i nasz cotygodniowy zastrzyk dobrego humoru. Odwiedzimy dziś koszary, potem opowiemy Ci jedną alternatywną bajeczkę, sprawdzimy znajomość przepisów drogowych i pokażemy, jak cwaniaczki kombinują z czasem. A zaczniemy od małego "sajens-fikszyn" czyli słów kilka o polskiej piłce w niedalekiej przyszłości...

14 czerwca 2006 Dortmund. Komentuje Dariusz Szpakowski:
- I oto proszę państwa, na murawę wybiega drużyna polska. Biało czerwone stroje z orłem na piersi. ...Do piłki podbiega Jacek Bąk podaje do Kosowskiego ten drybluje... przerzut na lewą stronę boiska do Frankowskiego, strzał i GOOOOOOL....
Przy piłce znowu Kosowski, ...Żurawski ....podaje do Krzynówka, ten krótko do Szymkowiaka strzał i..... GOOOOOOL! Jak wspaniale gra dzisiaj nasza Narodowa Reprezentacja...
Ale teraz krzyk na trybunach wzmaga się bardzo, bo oto z tunelu wybiegają na boisko piłkarze niemieccy...

by w_irek

* * * * *

- Kopciuszku, jak będziesz na balu, ja za ciebie wykonam zadania - mówi Dobra Wróżka. - Co mam zrobić?
- Zła Macocha zmieszała miskę grochu z miską maku...
- OK, zjem. Coś jeszcze?

by skaut

* * * * *

Pojechał mężczyzna z głębokiej prowincji w odwiedziny do rodziny w Ameryce. Po miesiącu wraca do domu. Pod miejscowym sklepem spożywczo - monopolowym współmieszkańcy pytają go, co tam też w tej Ameryce zobaczył.
- W zasadzie nic szczególnego... Naród normalny... Ale remizy to mają bardziej eleganckie niż u nas. A w takiej jednej goła dziewucha przez pół godziny próbowała rurę wyrwać...

by oldbojek

* * * * *

* * * * *

Sąd Wojewódzki w Lublinie.
Na sali rozpraw sędzia zwraca się do oskarżonego:
- Czy oskarżony przyznaje się do zabójstwa?
- Tak, Wysoki Sądzie!
- A czy mógłby pan nam wytłumaczyć, jakie były przyczyny?
- Tak, po weekendzie, w poniedziałek całe moje 8 godzin pracy zajęło czyszczenie skrzynki pocztowej ze spamu, wychodzę z pracy na ulicę, a tam zaczepia mnie jakiś konus i pyta:
- Nie potrzebuje pan penisa powiększyć?

by skaut

* * * * *

JW 2436. Kobieca kompania sanitarna. Apel poranny.
- Sprawdzałem dzisiaj w nocy sprawność wartowniczą - mówi sierżant - Szeregowa Marcinkiewicz, zapamiętajcie sobie raz na zawsze, że wartownik woła: " stój, bo strzelam", a nie: "nie podchodź, bo będę krzyczeć"...

by w_irek


* * * * *

Przedstawienie w teatrze dobiegało ku końcowi, pech chciał, że przy ukłonie główna bohaterka poślizgnęła się i złamała nogę.
Poszukiwano lekarza. Niestety izby przyjęć nie było w szpitalu i poradzono, aby poczekała do rana. (Serwinka też spała - to dla tych, co w lubelskim znachorki znają)
Z racji gwiazdorstwa poszkodowanej nie można było sobie pozwolić na taki gest i w akcie desperacji wezwano weterynarza.
Wezwany przyjechał i ogląda uszkodzenia.
- Tu boli? - rzekł dotykając łydkę.
- Nie, tu nie.
- Tu boli?
- Nie.
- Tu boli?
- Aa, aaaaa,aaaa...
- Prrrrr, prrr stój szalona, bo batem przejadę po grzbiecie...

by skaut22

* * * * *

Przychodzi facet do biura patentowego:
- Wynalazłem machinę czasu.
- Chwileczkę....ooo... już opatentowano, 11 kwietnia 1988 roku.
- Hmmm... a 10 kwietnia to pracujący dzień?

by skaut

* * * * *

* * * * *

Zajęcia teoretyczne w Jednostce Wojskowej 4376. Prowadzący sierżant wyrywa do odpowiedzi szeregowego Nowaka:
- Nowak, wyobraźcie sobie sytuację. Pełnicie służbę wartowniczą. Jest trzecia w nocy. Nagle widzicie, że w waszym kierunku pełznie jakiś człowiek. Co robicie?
- Odprowadzam majora Bugałę do jego kwatery, panie sierżancie.

by w_irek

* * * * *

Wywiad z najstarszą parą małżeńską w Polsce.
- Czemu państwo zawdzięczają swoją długowieczność i pożycie?
- A wie pan – strasznie lubimy się zabawić w ganianie.
- Ha, czyli mamy naoczny dowód, że sport to zdrowie...
- Nie, nie aż tak dokładnie panie redaktorze, my trochę inaczej, rano babka idzie gonić bimber i ja go szukam, a wieczorem odwrotnie ja gonię a babka szuka...

by skaut22

* * * * *

Myśliwy oddaje strzał.
- Idź, sprawdź co to za zwierzę - mówi do kolesia od nagonki.
Gościu idzie, patrzy i wraca:
- W dowodzie ma ‘Klemens Wiśniak’.

by skaut

* * * * *

Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A ch*j ich wie, skąd oni się biorą.

by w_irek

* * * * *

Krótko przed ślubem:
Ona: Muszę Ci coś wyznać - jestem prostytutką.
On: Kochanie, ależ to nic strasznego! Będziesz po prostu chodziła do swojego kościoła, a ja do swojego!

by sharkis

* * * * *

* * * * *

I to już w zasadzie wszystko. Rzucimy jeszcze okiem na to, co działo się na JM sto wielopaków temu:

Nawracanie pogan - nie wydaje mi się to trudne.
Do dragonów benzigerskich na przykład został powołany w czasie wojny rekrut, który już podczas przysięgi zaczął czynić obstrukcje, że mianowicie nie wierzy w Boga.
Żołnierze bali się znaleźć się w okopie razem z typkiem, który nie wierzy w Boga - kto wie, jakie nieszczęścia może taki ateista ściągnąć na szwadron - wachmistrz Harbauer dostał rozkaz nawrócenia łajdaka.
Harbauer przemówił do bezbożnika tylko raz, bite pół godziny.
Od tego czasu wystarczyło, by się Harbauer tylko pokazał - rekrut zaszywał się w kącie i się modlił.

by nicku

* * * * *

Leży sobie facio w szpitalu. Leżał tak już dość długo, więc normalne stało się, że zaczął mu dokuczać głód. W pewnym momencie zaczepił pielęgniarkę i powiedział, że jest bardzo głodny i musi coś zjeść bo zaraz "zejdzie" Pielęgniarka popatrzyła na niego z politowaniem i po chwili przyniosła łyżkę kaszy manny.
Facio zjadł, popatrzył na nią i powiedział:
- No, a teraz kiedy już pojadłem, to proszę mi przynieść coś do poczytania... najlepiej znaczek pocztowy...

by Lennox

A teraz to już naprawdę wszystko. Za mało? Tu znajdziesz 143 poprzednie Wielopaki . Miłej zabawy! ;)

Znasz świetny i nowy dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne". Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty za tydzień rozbawisz tysiące czytelników kolejnego Wielopaka weekendowego!

Oglądany: 50156x | Okejek: 7 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało