Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Czasem wystarczy przypadek... 7 ciekawostek o odkryciach i wynalazkach

50 311  
286   57  
Długie przemyślenia, nagła potrzeba, a może... zwyczajny przypadek. Każde odkrycie i każdy wynalazek inną ma historię.

#1. Kod malarza



Zanim przeszedł do historii, Samuel Morse znany był głównie za sprawą swojego malarstwa. Wykazywał w tym względzie nieprzeciętny talent. Jednak wydarzenia z 1825 roku sprawiły, że zainteresował się zupełnie inną dziedziną. Kiedy przebywał w Londynie, dotarł do niego list informujący o chorobie żony. Następnego dnia – drugi, zawiadamiający o jej śmierci. Kiedy ostatecznie udało mu się wrócić do Ameryki, żona była już pochowana. To wtedy Morse zaczął rozmyślać o szybszych sposobach komunikowania. Tak powstały podstawy pierwszego amerykańskiego telegrafu – oraz znany i stosowany gdzieniegdzie po dziś dzień alfabet Morse'a. Co zastanawiające, skansen zwany pocztą również trzyma się nie najgorzej.

#2. Wanilia w niewoli



Wanilia jest dzisiaj jedną z najdroższych przypraw, swoją ceną ustępując bodaj jedynie szafranowi. Kiedy hiszpańscy kolonizatorzy przywieźli ją z Meksyku, błyskawicznie stała się najbardziej pożądanym towarem na Starym Kontynencie. Dodawano ją praktycznie do wszystkiego – od czekolady po zupę. Nic więc dziwnego, że postanowiono uprawy cennej rośliny przenieść także na inne grunty. Rzecz w tym, że choć wanilia rosła niemal wszędzie, to jednak nigdzie poza Meksykiem nie kwitła – a to oznaczało, że nie można było pozyskać z niej aromatycznego ekstraktu. To zmieniło się dopiero za sprawą Edmonda, 12-letniego wówczas niewolnika na plantacji na wyspie Reunion, który – jako pierwszy – zdołał odtworzyć to, czym w Meksyku zajmowały się pszczoły. Kilkanaście czy kilkadziesiąt lat później produkcja wanilii na wyspach Oceanu Indyjskiego wyprzedziła rozmiarem Meksyk. A dzisiaj Madagaskar jest największym producentem wanilii na świecie. Gdyby nie Edmond Albius, być może losy potoczyłyby się zupełnie inaczej.

#3. Filadelfijskie kłamstwo



Serek Philadelphia znany jest niemal na całym świecie, od – rzecz oczywista – Stanów Zjednoczonych po Australię. W Polsce też nietrudno znaleźć go w sklepach. Wyróżnia się... stosunkowo wysoką ceną, ale i walorami smakowymi – przynajmniej jeśli wierzyć jego miłośnikom. Warto wiedzieć natomiast, że sam serek z Filadelfią wspólnego... nie ma nic. Został wynaleziony w Nowym Jorku, natomiast w Filadelfii produkowany nie był nigdy. Skąd więc nazwa? Zdecydował marketing. Pod koniec XIX wieku Filadelfia słynęła z wysokiej jakości nabiału – nowojorskiemu serkowi nadano więc jej imię po to, aby dobrze kojarzył się klientom.

#4. Drzwi dla wygodnych



Zwyczaj, by mężczyźni otwierali drzwi przed kobietami i następnie przepuszczali je przodem, ma długie tradycje... i w sumie nie było w nim nic złego, przynajmniej dopóty, dopóki nie okazało się, że to seksistowskie... Okazuje się jednak, że i wcześniej nie wszystkim ów zwyczaj się podobał. Jednym z jego przeciwników był Theophilus Van Kannel, który tak nie lubił przepuszczania kobiet, że aż wynalazł obrotowe drzwi – licząc, że to zwolni go z dżentelmeńskiego obowiązku. Cóż, nieco się pomylił – bo etykieta znów wymagała od mężczyzn wysiłku. Tym razem, by to oni wchodzili pierwsi, ale następnie popychali drzwi przed siebie, tak aby kobiety nie musiały parać się tym samodzielnie.

#5. Wynalazca-teoretyk



Często słyszy się, że aby wynaleźć coś w jakiejkolwiek dziedzinie, trzeba zawczasu bardzo dobrze ją poznać – "od środka". William Phelps Eno, którego nazwisko nie jest może znane, w przeciwieństwie do ogromnie popularnych dokonań, jest dowodem na to, że teoria ta nie zawsze się sprawdza. To właśnie Eno określany jest mianem "ojca drogowego bezpieczeństwa". Jemu zawdzięczamy znak STOP, przejście dla pieszych, skrzyżowania o ruchu okrężnym, ulice jednokierunkowe czy postoje dla taksówek. I wszystko to amerykański biznesmen wymyślił pomimo tego, że sam... nigdy nie nauczył się prowadzić samochodu.

#6. Katolik w fast foodzie



Dzisiaj w większości restauracji oraz sieci typu fast-food można znaleźć dania bezmięsne – w różnej postaci. Nie zawsze jednak było to tak oczywiste. Zmieniło się po części – a być może nawet w dużej mierze – za sprawą McDonald's. To właśnie Amerykanie postanowili w jakiś sposób zaradzić temu, że w piątek wyraźnie spadały im obroty. Katolikom nie wypadało bowiem pójść do McD na bułkę z kotletem w dzień postny (każdy piątek, a w przypadku tych bardziej zaangażowanych – dodatkowo przez cały wielki post). Tak powstał Filet-O-Fish, czyli kanapka z rybą – może niebędąca najchętniej wybieraną pozycją z fastfoodowego menu, ale nieprzerwanie w nim obecna.

#7. Zemsta wynalazku



Dzisiaj trudno byłoby wyobrazić sobie życie bez radarów – te, w różnej formie, wykorzystywane są do bardzo wielu zastosowań. Pozwalają chociażby utrzymać względny poziom bezpieczeństwa w lotnictwie – na tym koncentrował się Robert Watson-Watt, jeden z pionierów technologii, wskazując w jaki sposób radary mogą ostrzegać pilotów przed znajdującymi się na ich drodze przeszkodami. Ale radary okazały się mieć też mniej miłe dla społeczeństwa zastosowania – o czym przekonał się sam Watson-Watt, kiedy w Kanadzie... zatrzymano go za przekroczenie prędkości. Wykroczenie udokumentowano, rzecz jasna, radarem. "Boże mój, gdybym tylko wiedział, do czego wykorzystają radary, nigdy bym ich nie wynalazł", skomentował zdarzenie sam zainteresowany.
2

Oglądany: 50311x | Komentarzy: 57 | Okejek: 286 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało