Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Nowy serial Netflixa bije rekordy popularności - Filmoteka Joe Monstera

72 649  
215   92  
W dzisiejszym odcinku poznamy przerażającą prawdę dotyczącą „Króla lwa”, dowiemy się, kto może wcielić się w porucznika Franka Drebina w nowej „Nagiej broni” oraz przekonamy się, jaki tytuł nosi niespodziewany hit Netflixa.

#1. Niespodziewany sukces nowego serialu Netflixa


Nikt się tego nie spodziewał. Historia złodzieja dżentelmena podbiła serca widzów na całym świecie. Fakt ten może dziwić o tyle, iż nie jest to kolejna amerykańska produkcja, a… francuska. Mowa oczywiście o serialu „Lupin” z udziałem Omara Sy w roli głównej.

„Lupin” opowiada historię Assane'a Diopa – złodzieja, który pragnie wyrównać rachunki z człowiekiem odpowiedzialnym za śmierć jego ojca. Serial ma dość sporo zaskakujących zwrotów akcji i jest całkiem wciągający. To coś na kształt Sherlocka Holmesa w nowoczesnym wydaniu.

„Lupin” święci triumfy i bije rekordy popularności. Wiele wskazuje na to, że zostawi daleko w tyle takie hity jak „Gambit królowej” czy „Bridgertonowie”.

Teraz chyba już nikt nie ma wątpliwości, że czeka nas drugi sezon.

#2. Dobre wieści dla fanów „Sprzedawców”


Fani filmów „Clerks” oraz „Clerks II” mogli ostatnio usłyszeć dobre wieści z wirtualnych ust samego scenarzysty, Kevina Smitha. Mężczyzna poinformował w mediach społecznościowych, że zakończył prace nad pierwszą wersją scenariusza kontynuacji tej kultowej komedii.

Kevin dodał przy okazji, że do napisania scenariusza zainspirował go atak serca, który przeżył w 2018 roku. Dodatkowo scenarzysta stwierdził, że, nieskromnie mówiąc, jego dzieło jest „ku*ewsko śmieszne”.



Wygląda więc na to, że jest na co czekać. Kto w końcu nie chciałby poznać nowych przygód Randalla, Dantego, Eliasa, Becky, Jaya i Cichego Boba?

#3. Kontynuacja serialu „Seks w wielkim mieście” bez jednej z głównych bohaterek


„Seks w wielkim mieście” powróci w wielkim stylu – a przynajmniej tak twierdzą twórcy. Zabraknie jednak jednej z głównych bohaterek. Mowa o odtwórczyni roli Samanthy Jones, czyli Kim Cattrall.

Samantha nie jest częścią tej historii. Ale zawsze będzie częścią nas. Bez względu na to, gdzie jesteśmy i co robimy.
Jaki jest jednak powód nieobecności Samanthy? Kim już wcześniej odmówiła udziału w trzeciej części filmu „Seks w wielkim mieście”. Po prostu nie było jej po drodze z jej rolą, a dodatkowo nie dogadywała się z odtwórczynią roli Carrie Bradshaw, czyli Sarą Jessicą Parker.

#4. Wiemy, kto może wcielić się w głównego bohatera rebootu kultowej „Nagiej broni”


„Naga broń” to cała seria kultowych już komedii z Leslie Nielsenem w roli głównej. Od pewnego czasu krążą pogłoski, iż ktoś zamierza wskrzesić legendę. Ostatnio dowiedzieliśmy się nawet, kto mógłby wcielić się w rolę głównego bohatera – porucznika Franka Drebina.

Miałby być to… Liam Neeson – ten, któremu niejednokrotnie uprowadzali filmową córkę. Mężczyzna wprawdzie zapowiedział ostatnio, że zamierza odpuścić sobie kino akcji, ponieważ jest „za stary na bijatyki i pościgi”, jednak propozycji zagrania w „Nagiej broni” nie odrzucił. Niestety równocześnie jej nie zaakceptował, a przynajmniej nic na ten temat nie wspominał. Powiedział jedynie, że:

Zgłosił się do mnie Seth McFarlane z Paramount Studios z propozycją, by wskrzesić "Nagą broń". To może albo zakończyć moją karierę, albo skierować ją w zupełnie innym kierunku. Szczerze powiedziawszy, nie mam pojęcia.
I dobrze przeczytaliście. Za nową wersję „Nagiej broni” miałby być odpowiedzialny Seth McFarlane – ten sam, któremu zawdzięczamy „Teda” oraz „Głowę rodziny”.

#5. Jeden z fanów „Króla lwa” odkrył przerażającą prawdę, z której wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy


Oryginalny „Król lew” miał już swoją premierę ponad 25 lat temu, jednak wielu z nas wciąż szlocha na wspomnienie śmierci Mufasy. I właśnie tej jednej sceny dotyczy odkrycie jednego z fanów filmu. Okazuje się bowiem, że całość jest jeszcze bardziej makabryczna, niż wielu pierwotnie zakładało.

W ramach krótkiego przypomnienia wspomnę tylko, że Mufasa został zadeptany przez pędzące antylopy po tym, jak jego brat – Skaza – zrzucił go w przepaść. Brzmi paskudnie, prawda? A to dopiero początek!

Jeden z internautów postanowił nieco zagłębić się w temat i odkrył, że ciało Mufasy po prostu zniknęło. Dowiedział się również, że ciało lwa nie mogło zostać zjedzone ani przez hieny, ani przez innych mieszkańców sawanny. Jedynymi mięsożercami, którzy żywią się lwim mięsem, są… inne lwy.


Internauta następnie przyjrzał się scenie, w której Skaza śpiewa swą pieśń triumfu i przez chwilę bawi się czaszką. Wystarczyła chwila, aby upewnić się, że czaszka kształtem przypominała czaszkę lwa. Wnioski nasuwają się więc same… Skaza nie dość, że zabił Mufasę, to jeszcze pożarł jego zwłoki.

W poprzednim odcinku: Ta jedna zapowiedź Netflixa zaskoczyła wszystkich

A wiecie, że na Joe Monster dawno temu była taka zasada: "Tu się pomaga". I nic się w tej kwestii nie zmieniło. Dlatego jeśli chcesz, to dorzuć grosika do naszej Joe Monsterowej skarbonki. Pomóżmy dzieciakom, bo pomagać warto! Każda złotówka jest cenna.

11

Oglądany: 72649x | Komentarzy: 92 | Okejek: 215 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.02

26.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało