Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Ta jedna zapowiedź Netflixa zaskoczyła wszystkich - Filmoteka Joe Monstera

50 945  
164   72  
W dzisiejszym odcinku pozbędziemy się Trumpa z „Kevina samego w Nowym Jorku”, sprawdzimy, co działo się po premierze „Titanica” oraz opublikujemy z Netflixem jeden nowy film każdego tygodnia.

#1. Netflix postanowił rzucić wyzwanie kinom na ten rok


Netflix zrobił coś, czego chyba nikt się nie spodziewał. Streamingowy gigant zapowiedział, że w 2021 roku co tydzień pokaże nowy film własnej produkcji. Filmomaniacy nie będą więc mogli narzekać, ponieważ czeka ich cała masa premier.

Wśród nich znajdzie się coś dla każdego: komedie, romanse, SF, thrillery, horrory, filmy akcji, filmy familijne i wiele, wiele innych, a wszystko w ramach netflixowego abonamentu.

https://youtu.be/F0Ijv1CLGnw
Pełną listę premier znajdziecie m.in. w materiale źródłowym. Jest tego jednak tyle, że nie będę ich tutaj przytaczał, bo zajęłoby to stanowczo za dużo miejsca.

#2. Liam Neeson wyznał w wywiadzie, że chętnie znów wcieliłby się w mistrza Jedi


Liam Neeson to aktor, który wcielił się w mistrza Jedi w pierwszym epizodzie Gwiezdnych wojen, zatytułowanym „Mroczne widmo”. Qui-Gon Jinn – wraz ze swoim padawanem Obi-Wanem Kenobi – znalazł młodego Anakina Skywalkera na pustynnej planecie Tatooine.

W związku z planowanym spin-offem serii, który ma skupiać się na przygodach Obi-Wana, wiele osób pytało, czy w serialu zobaczymy również Qui-Gonna. Właśnie to pytanie postanowił zadać aktorowi jeden z dziennikarzy serwisu Collider.

https://youtu.be/LdR2lGSelBk
Laim Neeson szczerze wyznał, że nie był świadomy, iż Disney ma tak rozległe plany związane z uniwersum Gwiezdnych wojen. Powiedział również, że nikt do tej pory nie pytał go o ewentualny angaż, jednak gdyby taka propozycja padła, to chętnie zgodziłby się, aby ponownie wcielić się w rolę mistrza Jedi.

#3. Internauci nie chcą Punishera w uniwersum Marvela


Atak na Kapitol przyniósł kolejną dziwną konsekwencję. Tym razem chodzi o marvelowskie komiksy z Punisherem – bohaterem, który używa charakterystycznej czaszki jako swojego symbolu.

Czaszka Punishera jest używana przez wiele różnych grup – od zawodowych żołnierzy zaczynając, na policjantach kończąc. Często wyszywają oni ją sobie nawet na mundurach. I nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby czaszki nie użyli również szturmujący Kapitol ludzie. Wtedy się zaczęło…

Lud przemówił i jego zdaniem to za wiele. Symbol kojarzy się już zbyt negatywnie i trudno odmówić im racji. Internauci zażądali jednak od Marvela usunięcia Punishera ze swojego uniwersum. Oczekuje się więc całkowitej kasacji bohatera, ponieważ jego symbolu użyto w ten czy inny sposób.

Wielu fanów Punishera czuje się z tym źle i twierdzi, że nadal kocha swojego idola, mimo iż wielu wariatów przywłaszczyło sobie jego symbol. Podobnego zdania jest również Jon Bernthal – odtwórca roli Punishera w serialu Netflixa.

Aktor wyraził słowa poparcia dla jednego z fanów:



#4. Anna Przybylska znów wystąpi w filmie? Możliwe


Ale jak to? Przecież aktorka zmarła po walce z ciężką chorobą już dobre 7 lat temu. Czegóż jednak nie jest w stanie osiągnąć nowoczesna technologia? Udowodniono to już niejednokrotnie, kiedy zmarli aktorzy wcielali się w nowe role.

Tym razem chodzi jednak o film, którego produkcję rozpoczęto jeszcze w 2004 roku, a w który zaangażowana była m.in. właśnie Anna Przybylska. „Pojedynek mistrzów” – bo taki tytuł nosi dzieło – nie został jednak ukończony ze względu na problemy finansowe. Twórcy wpadli ostatnio na pomysł, aby wznowić pracę nad filmem i to z udziałem zmarłej aktorki.

O zdanie zapytano nawet męża aktorki, Jarosława Bieniuka, który odpowiedział na to w ten sposób:

Jeśli ktoś będzie w stanie zrobić to dobrze, to na pewno byłoby to wielkie przeżycie i dla fanów, i dla nas, najbliższych. Nie słyszałem, by w Polsce ktoś robił takie rzeczy, więc byłby to precedens.

#5. Ile przestępstw popełniono w „Ojcu Mateuszu”? Ktoś postanowił to zliczyć


Fanpage „Obliczenia i analizy w rapie” tym razem postanowił wziąć na tapet serial „Ojciec Mateusz”. Przeprowadzono wnikliwą analizę, dzięki której ustalono, ile przestępstw popełniono w Sandomierzu w latach 2008-2020 oraz jakie to były przestępstwa. Przejdźmy więc do rzeczy.

W 12 lat w serialowym Sandomierzu poważnie złamano prawo 502 razy. Łącznie zginęło 150 osób, popełniono 140 morderstw, 58 kradzieży, 55 napaści, 28 porwań, 22 włamania i wiele, wiele innych. Szczegółowe statystyki znajdziecie w materiale źródłowym.

Trzeba jednak przyznać, że ktoś się naprawdę napracował, a Sandomierz wcale nie jest takim spokojnym miasteczkiem, jakim mógłby się wydawać… przynajmniej ten serialowy.

#6. Kate Winslet twierdzi, że po premierze „Titanica” media znęcały się nad nią


Od premiery „Titanica” minęło już wprawdzie kilka lat, jednak dopiero teraz aktorka – Kate Winslet – która wcieliła się w jedną z głównych ról, zdecydowała się podzielić ze światem, jak wtedy traktowały ją media.

Winslet otwarcie przyznaje, że dziennikarze po prostu się nad nią znęcali i nie pozostawiali na niej suchej nitki. To cena, jaką musiała płacić za nagłą sławę. Miała wtedy zaledwie 21 lat i nie do końca rozumiała, na czym to wszystko polega. Była więc krytykowana niemal za wszystko – nawet za największą błahostkę, której się dopuściła.

Mówiąc szczerze, czułam się, jakby się nade mną znęcali. Pamiętam, że myślałam o tym, żeby to się skończyło. Kiedy nareszcie miałam więcej spokoju, to uświadomiłam sobie, że jeśli tak wygląda sława, to ja nie jestem na nią gotowa.
Kate wyznała, że ten koszmar trwał 4 lata. Dopiero gdy w wieku 25 lat urodziła swoje pierwsze dziecko, media straciły zainteresowanie jej osobą.

#7. Kevin domaga się usunięcia Trumpa z jego filmu


No i znów wracamy do tematu szturmu na Kapitol. Zrobili to zwolennicy Trumpa, którzy swoim aktem narobili więcej smrodu, niż zdziałali dobrego dla swojego prezydenta. Okazuje się, że „cyfrowe wykluczenie” Trumpa (i kilka innych zarzutów) to nie jedyne konsekwencje, z którymi musi liczyć się były prezydent USA. Całkiem możliwe, że dojdzie również do wymazania go z jednej ze scen z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”.

To właśnie Trump wskazuje młodemu Kevinowi drogę w hotelu. Wprawdzie aktorski epizod był dość krótki, jednak nawet sam odtwórca głównej roli – Macaulay Culkin – domaga się wykasowania Trumpa z filmu.

Cała operacja na pewno nie będzie trudna do przeprowadzenia. W końcu już w 2019 roku telewizja CBS wycięła scenę z Trumpem z filmu. Wtedy jednak argumentowano to „dostosowaniem długości filmu do czasu reklamowego”, a nie pobudkami politycznymi.

W poprzednim odcinku: Nadchodzi reboot najpopularniejszego serialu wszech czasów

14

Oglądany: 50945x | Komentarzy: 72 | Okejek: 164 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.04

19.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało