Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Fani Gwiezdnych wojen nie chcą tej aktorki w „Mandalorianie”. Powód? Wszystko przez jej Twittera - Filmoteka Joe Monstera

61 097  
194   57  
W dzisiejszym odcinku pozwiemy pewną wytwórnię, spróbujemy usunąć jedną z aktorek z „Mandaloriana” oraz poznamy najlepszy miniserial Netflixa w historii platformy.

#1. Oto najchętniej oglądany miniserial na Netflixie


Netflix podał niedawno statystyki dotyczące oglądalności swoich miniseriali. Okazuje się, że wydany ostatnio „Gambit królowej” bije wszelkie rekordy. Według danych, w ciągu pierwszych 28 dni od premiery, serial został odtworzony na 62 mln kont użytkowników na całym świecie.

W ogólnym rankingu seriali nadal króluje „Wiedźmin”, który w podobnym czasie został obejrzany przez 76 mln widzów. Naszej szachistce daleko więc do pogromcy potworów.

#2. Ekipa „Wiedźmina” wróciła do Polski?


Kilka scen w pierwszym sezonie netflixowego „Wiedźmina” kręcono w Polsce. Mowa m.in. o ważnej bitwie pod Sodden, w przypadku której za scenerię robił zamek w Ogrodzieńcu. Wiele osób zastanawiało się, czy ekipa filmowa wróci do naszego kraju w związku ze zdjęciami do sezonu drugiego. Wiele wskazuje na to, że być może już wróciła, choć w myśl pierwszych doniesień filmowcy mieli zawitać jedynie do Czech oraz na Słowację. Czy jednak zmienili zdanie?

Można to wywnioskować po lekturze wpisu na facebookowym fanpage'u sklepu z grami wideo Enebam, gdzie pojawiła się bardzo ciekawa informacja. Zestawiono ze sobą dwa zdjęcia: Mysiej Wieży w Kruszwicy oraz wieży z gry Wiedźmin 3: Dziki Gon.


Jedno ze zdjęć zostało zrobione w Polsce podczas produkcji netflixowego serialu Wiedźmin, drugie - w grze wideo Wiedźmin 3: Dziki Gon. Zgadniecie, które z nich jest które?
Należy jednak pamiętać, iż nie jest to oficjalna informacja, więc tak naprawdę nie wiadomo, czy Mysia Wieża z Kruszwicy rzeczywiście pojawi się w serialu.

#3. Clifford – duży czerwony pies z pierwszą zapowiedzią filmu aktorskiego


Ja nie wiem, co oni mają z tymi filmami aktorskimi. Najpierw „Tom i Jerry”, a teraz „Clifford”. Okazuje się, że przygody wielkiego czerwonego psa w 2021 pojawią się na dużym ekranie i nie wszyscy są z tego faktu zadowoleni.

Najbardziej zaniepokojeni są oczywiście fani Clifforda. Nikt nie powinien zresztą się im dziwić. Wystarczy tylko spojrzeć na wypuszczoną niedawno zapowiedź. Oceńcie zresztą sami…

https://youtu.be/Qe4PKewYQbw

#4. Disney nakręci nowego „Predatora”


Tęsknicie za starymi filmami z przybyszami z kosmosu, którzy obrali sobie ludzi ze cel? Chcielibyście nową produkcję z uniwersum „Obcego” lub „Predatora”? Jeśli tak, to mam dla was dobre wieści. Wiele wskazuje na to, że Disney myśli nad stworzeniem nowego „Predatora”. Znamy nawet reżysera.

Będzie nim Dan Trachtenberg, reżyser znany z takich produkcji jak „10 Cloverfield Lane” czy kilku odcinków serialu „Black Mirror”. Nowy „Predator” ma kontynuować opowieść rozpoczętą w filmie z 2018 roku, który niestety nie cieszył się zbyt dużą popularnością. Czy tym razem będzie podobnie? Czas pokaże.

Niestety na razie nie wiadomo, kiedy produkcja będzie miała swoją premierę. Prace nad filmem są wciąż w zbyt wczesnej fazie, aby można było cokolwiek zakładać.

#5. Fani Gwiezdnych wojen nie chcą tej aktorki w „Mandalorianie”


Gina Carano to aktorka, wokół której narosło w ostatnim czasie dość sporo kontrowersji. Kobieta znana jest ze swojego zamiłowania do… podejmowania ryzykownych tematów. Przykładów można mnożyć na pęczki, jednak to, co Gina udostępniła ostatnio, przepełniło czarę goryczy.

Gina Carano odgrywa postać Cary Dune w serialu „Mandalorian”. Choć to może nie potrwać już długo. Fani serialu domagają się bowiem zwolnienia aktorki właśnie z powodu treści, które propaguje i udostępnia. Rzućcie okiem na ostatnie cudo, jakie pojawiło się na jej TT.


Demokraci teraz rekomendują, abyśmy wszyscy zaczęli nosić także opaski na oczy oprócz masek, żebyśmy nie mogli zobaczyć, co tak naprawdę się dzieje.
Internauci uważają, że kobieta jest po prostu niebezpieczna, ponieważ rozpowszechnia treści ocierające się o teorie spiskowe, a przy jej zasięgach może to być niebezpieczne. Nic więc dziwnego, że pod postem posypała się prawdziwa lawina komentarzy (niekoniecznie pozytywnych).

#6. Reżyserka filmu „365 dni” bierze na warsztat nową historię


Film „365 dni”, oparty na prozie Blanki Lipińskiej, wzbudził wiele emocji – nie tylko w Polsce. Za oceanem dzieło było często krytykowane za propagowanie niezdrowych relacji w związku i nie tylko. Jednak, jak powszechnie wiadomo, nieważne, jak mówią, ważne, żeby mówili. I to chyba się sprawdza, bowiem nabuzowana sukcesem reżyserka „365 dni”, Barbara Białowąs, bierze na warsztat kolejne dzieło literackie.

Tym razem kobieta chce przenieść na ekran romans zatytułowany „Enthrall” autorstwa Vanessy Fewings. Opowiada on o Mii Lauren, która jest pracownicą elitarnego klubu w Los Angeles. Potem znajduje nieprzeciętnego faceta, z którym rozpoczyna romans.

Zarówno Białowąs, jak i Fewings bardzo podekscytowane są perspektywą współpracy. Reżyserka przedstawiła autorce książki już swoje pomysły, czym ją zachwyciła i oczarowała.

#7. Aktor oskarżył wytwórnię o rasizm. Poszło o plakat filmu z 2009 roku


Aktor Faizon Love postanowił wnieść oskarżenie przeciwko wytwórni Universal Pictures. Poszło o plakat filmu „Raj dla par”, a konkretnie o jego międzynarodową wersję, w której czegoś zabrakło w porównaniu z amerykańską wersją plakatu. Zabrakło jedynej czarnoskórej pary – zarówno na zdjęciu, jak i w opisie obsady. Zatem Faizon Love i aktorka Kali Hawk zostali bezczelnie pominięci, mimo iż nie grali ról drugoplanowych.

Wytwórnia tłumaczyła się tym, iż chciała jak najbardziej uprościć plakat dla międzynarodowej widowni. Sam materiał promocyjny ponoć został wycofany z obiegu, jednak, jak wynika z pozwu, wciąż używany jest on do reklamowania filmu.


Mało tego! Ponoć studio już wcześniej układało się z aktorem, obiecując mu wycofanie plakatu i angaż w kolejnych produkcjach, jeśli tylko nie wejdzie na drogę sądową. Love dotrzymał swojej części umowy, a studio nie, dlatego też tym razem postanowił złożyć odpowiedni pozew.


W poprzednim odcinku: Badacze wyłonili najśmieszniejszy serial komediowy

8

Oglądany: 61097x | Komentarzy: 57 | Okejek: 194 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.01

26.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało