Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Pracownicy warsztatów pokazują najdziwniejsze problemy, z jakimi przyjechali do nich ich klienci III - jedno z tych zdjęć to naprawdę kiepska reklama dla Forda

74 254  
316   27  
Koronawirus nie ma specjalnie negatywnego wpływu na ilość klientów w warsztatach, dlatego pracownicy mają pełne ręce roboty. Szczególnie że niektórzy przyjeżdżają z dość nietypowymi problemami...

#1. Klient ciągle dopompowywał koło, bo wydawało mu się, że jest za mało powietrza. 111,6 psi to 7,7 bara. Dziwne, że opona nie eksplodowała...

#2. Facet robi co miesiąc około 10 tysięcy kilometrów. To nasz stały i wyjątkowo uprzejmy klient.

#3. Wybrał sobie kiepskie miejsce na przepoczwarzanie...

#4. Gigantyczny, ciężko opancerzony pojazd Organizacji Narodów Zjednoczonych też czasem musi mieć zmieniony olej.

#5. Zamawiałem 17 mm, przyszło 170 mm...

#6. Klient: "coś mi grzechocze".

#7. Ten Ford ma 30 przejechanych mil. Nie 30 tysięcy, tylko dosłownie 30. I już świeci się kontrolka "sprawdź silnik".

#8. Klient: "W środku śmierdzi, jakby jakąś pleśnią". Opona zapasowa dosłownie pływała...

#9. Klient perfekcjonista - zgodność co do jednej mili!

#10. Klient narzekał, że powyżej 90 km na godzinę auto wpada "w dziwne wibracje".

#11. To jeszcze nie najgorszy stan wnętrza auta, jaki widzieliśmy, ale ten samochód to 2018 rocznik.

Przydałby się ozonator do zastosowań komercyjnych z gwarancją 5 lat.

#12. Pytanie: czy ktoś wie, co to za instalacja i do czego służy?

#13. Alternatywne zastosowanie piłki do koszykówki.

#14. Świeciła się kontrolka "sprawdź silnik".

#15. Zostawił auto, zastawił dwie bramy wyjazdowe z warsztatu i w dodatku nie zostawił kluczyków - złoty klient.

#16. Klient przyjechał na warsztat i zapytał, czy moglibyśmy mu napompować... materac plażowy. Nasz klient - nasz pan!

#17. Taka sympatyczna kombinacja w aucie klienta.

#18. Samochód przyjechał na kontrolę. Pasy dosłownie sklejone jakimś klejem. Klient problemu nie widzi.

#19. Pani powiedziała, że "spieszyła się do domu i nie miała czasu, żeby się zatrzymać i założyć zapasówkę".

#20. Klientka: "Bardzo źle się prowadziło auto w tę zimę, chyba coś się zepsuło".

Opony letnie założone. Klientka miała założone opony zimowe w grudniu 2017 roku i przejeździła na nich do października 2018. Wówczas zamieniła opony zimowe na letnie. Dzisiaj przyjechała, żeby jej założyć letnie, a skoro już ma letnie, to nic nie zrobiliśmy.
3

Oglądany: 74254x | Komentarzy: 27 | Okejek: 316 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało