Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Prowadzący profil TVN Turbo na Facebooku ostro popłynął - Co nowego w technologii?

77 737  
187   40  
W dzisiejszym odcinku przetestujemy wytrzymałość nowych iPhone’ów, sprawdzimy, dlaczego Tesle nie zdają egzaminu w chińskich warunkach oraz przekonamy się, co czeka nasz mały palec, jeśli za dużo korzystamy ze smartfona.

#1. Tesle eksportowane do Chin psują się na potęgę. Elon Musk wini za to kierowców


Być może nie jesteście tego świadomi, ale Tesla jest bardzo popularnym samochodem w Chinach. Marka jest tak często wybierana przez kierowców, że firma zdecydowała się postawić tam jedną ze swoich fabryk. Powstaje tam model 3s. Niestety pozostałe modele – X oraz S – nadal trzeba sprowadzać z USA. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że właśnie modele X oraz S bardzo często ulegają w Chinach awarii.

Blisko 30 tys. egzemplarzy wyprodukowanych w latach 2013 – 2018 ma poważne problemy z zawieszeniem – zarówno tylnym, jak i przednim. Najciekawsze w całej tej sprawie jest jednak to, że Tesle najbardziej psują się właśnie w Chinach. Na rynek USA trafiają przecież samochody z tych samych fabryk i tam problem ten nie jest już aż tak poważny.


Producent zaczął więc doszukiwać się przyczyn w… wadliwych chińskich drogach oraz kiepskich kierowcach. Czy słusznie? Jeśli przyjrzymy się całej sprawie nieco bardziej uważnie, to dojdziemy do wniosku, że Tesle w USA również mają ten sam problem, choć nie jest on już tak nagłaśniany. Załatwia się go raczej po cichu. Najlepszym tego dowodem może być fakt, że Consumer Reports przestało rekomendować Model S. Coś więc musi być nie tak. Szkoda tylko, że firma Elona Muska nie chce się przyznać do błędu i szuka winy po stronie kierowców oraz dróg.


#2. Facebook Dating nadciąga do Polski


Facebook Dating ma być swego rodzaju alternatywą dla Tindera. Jak sama nazwa wskazuje, ma to być opcja randkowa dla użytkowników portalu społecznościowego od Zuckerberga. Usługa wprawdzie jest już dostępna od zeszłego roku na terenie USA, jednak dopiero teraz dociera do Europy (w tym również do Polski).

Facebook Dating proponuje kilka ciekawych funkcji, takich jak m.in.: Secret Crush czy Virtual Dates. Ta pierwsza pozwala na dodanie znajomych do listy obiektów swoich westchnień. Portal gwarantuje, że znajomi nie dowiedzą się, że są na podobnej liście, dopóki sami nas do niej nie dodadzą. Wtedy Facebook będzie mógł skojarzyć daną parę i pozwolić im na kontakt we własnym zakresie.

Jeśli chodzi o drugą opcję, to pozwala ona na umawianie się na wirtualne randki. W dobie koronawirusa wydaje się to całkiem niezłym rozwiązaniem. Zamiast zabierać dziewczynę do kina, będzie można porozmawiać z nią na czacie wideo.


Na koniec dodam, że Facebook gwarantuje, iż nasi Facebookowi znajomi nie dowiedzą się o naszym profilu z Facebook Dating, dopóki nie zostaniemy z nimi skojarzeni jako potencjalna para.


#3. Prowadzący profil TVN Turbo na Facebooku ostro popłynął


Nie od dziś wiadomo, że od moderatorów dużych marek w social mediach wymaga się, aby byli kreatywni, reagowali w szybki i oryginalny sposób i często przełamywali pewne granice. Niestety prowadzący fanpage TVN Turbo tym razem chyba za mocno odleciał. Pod zajawką programu o gadżetach technologicznych (który wcześniej prowadzony był przez Kubę Klawitera) pojawiło się kilka przykrych komentarzy.

Jeden z nich, w którym pojawiło się określenie „śmieciowa telewizja”, szybko doczekał się ciętej riposty od prowadzącego fanpage. Zobaczcie zresztą sami:



Stacja TVN Turbo szybko wyjaśniła całą sytuację. Stwierdziła, że zachowanie moderatora było karygodne i niedopuszczalne. Zapewniono również, że dołożą wszelkich starań, aby nic podobnego nie miało już tam miejsca.


#4. Użytkownicy social mediów donoszą o schorzeniu zwanym „Smartphone Pinky”



Jeśli wyjątkowo często korzystasz ze swojego telefonu, to całkiem możliwe, że sprawa dotyczy również ciebie. Mowa o lekkiej deformacji małego palca w wiodącej dłoni. Chodzi o charakterystyczne spłaszczenie w miejscu, gdzie smartfon opiera się na małym palcu w trakcie użytkowania urządzenia.

W sieci pojawia się coraz więcej informacji od zaniepokojonych internautów, którzy raportują o niezwykłej dolegliwości. Głównie dotyczy ona dzieci i młodzieży, choć coraz częściej pojawiają się również raporty od osób dorosłych.

Eksperci są jednak zdania, że nie ma żadnych klinicznych dowodów na istnienie podobnego schorzenia. Owszem, sposób, w jaki korzystamy z telefonu (szczególnie jeśli robimy to bardzo często) może deformować nasze dłonie. „Smartfonowy mały palec” nie jest jednak czymś, czym należy się martwić.


Zdaniem specjalistów bardziej powinniśmy niepokoić się wszelkimi urazami, jakie może nieść z sobą nadużywanie korzystania z telefonu – poczynając od bólów kciuka, a na zmniejszeniu funkcjonalności dłoni kończąc. Aby temu zapobiec, eksperci zalecają serię ćwiczeń rozgrzewkowych i rozciągających dla dłoni każdego dnia.


#5. iPhone 12 ma poważne problemy z 5G


Nie od dziś wiadomo, że iPhone 12 będzie miał stosunkowo mało pojemną baterię. Ponoć nie miało to jednak stanowić żadnego problemu ze względu na dobrą optymalizację systemową. Okazuje się jednak, że korzystanie z trybu 5G nie zostało chyba wzięte pod uwagę.

Ze wstępnych testów wynika bowiem, że smartfon w trybie 5G pobiera o 20% więcej energii niż w trybie 4G. Dodajmy do tego jeszcze fakt, że nawet korzystając tylko z 4G, iPhone 12 i tak szybciej rozładuje baterię niż iPhone 11.

Przejdźmy jednak do konkretów, przeprowadzono bowiem mały eksperyment z uruchomionym bez przerwy wyświetlaczem i przeglądarką internetową, która odświeżała stronę co 30 sekund. Z testów wynika, że iPhone 12 wytrzymał 10 godzin i 23 minuty w trybie 4G. Jeśli natomiast chodzi o tryb 5G, to wytrzymał on już tylko 8 godzin i 25 minut. iPhone 12 pro może pochwalić się wynikiem 11 godzin i 24 minut w trybie 4G oraz 8 godzin i 55 minut w trybie 5G.


#6. Jak wytrzymały jest iPhone 12?


Przejdźmy może do nieco ciekawszych testów. Na kanale EverythingApplePro EAP przeprowadzono testy wytrzymałościowe nowych iPhone’ów 12. Telefony zrzucano z różnych wysokości i sprawdzano, czy ich wyświetlacze rzeczywiście są „cztery razy bardziej wytrzymałe” – jak twierdzi producent. Całość możecie obejrzeć poniżej i sami wyciągnąć wnioski.

https://youtu.be/fQc2jW_A3ik

W poprzednim odcinku: Oto co spotkało 16-latka, który chciał się zwolnić z dwóch ostatnich lekcji

7

Oglądany: 77737x | Komentarzy: 40 | Okejek: 187 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

25.11

24.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało