Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Mówisz, że się nie da? To potrzymaj mi piwo i patrz! - Oto osoby, które wzięły sprawy w swoje ręce i dokonały wielkich rzeczy!

69 348  
332   44  
W życiu chyba każdego z nas była taka chwila, że nie mogąc liczyć na pomoc innych, sami musieliśmy zakasać rękawy i zrobić coś, co z pozoru wydawało się zadaniem wyjątkowo karkołomnym lub wręcz niemożliwym do wykonania. Człowiek napędzany desperacją i absolutnym nieprzyjmowaniem do siebie myśli o porażce czasem potrafi dokonać cudów. I tak właśnie było w sytuacjach, o których zaraz przeczytacie.

Marija Wasiljewna Oktiabrska – radziecka babeczka, która kupiła sobie czołg, aby spuścić wpier#ol Niemcom

Mąż tej ukraińskiej pracownicy fabryki konserw zginął w 1941 roku podczas walk, które armia radziecka prowadziła z Niemcami pod Kijowem. Przez kolejne dwa lata Marija pobierała edukację w pancernej szkole wojsk lądowych w Omsku i już w 1943 roku gotowa była, aby pomścić swojego ukochanego. Całe swe oszczędności przekazała Armii Czerwonej, błagając, aby za ofiarowaną kwotę zakupiła czołg T-34 i pozwoliła jej usiąść za sterami tej maszyny.


Dowództwo spełniło jej prośbę, a na boku pojazdu umieszczono napis „Walcząca dziewczyna”. Jesienią 1943 roku Marija przeszła swój chrzest bojowy i przez parę ładnych miesięcy siała postrach na polach wielu bitew. Na początku kolejnego roku dzielna czołgistka została ciężko ranna podczas własnoręcznego reperowania swego czołgu. Niestety obrażenia były na tyle poważne, że bohaterska kobieta wyzionęła ducha w smoleńskim szpitalu.

Maurice Hilleman – człowiek, który testował szczepionkę na własnej córce

Gdyby istniał wehikuł czasu i w wyniku operacji terrorystycznej wszedłby on w posiadanie antyszczepionkowej organizacji zbrojnej M.A.D.K.A., to pierwszą misją, do której ten wynalazek zostałby użyty, byłoby zabicie Maurice’a Hillemana. Człowiek ten jest bowiem odpowiedzialny za opracowanie prawie 40 szczepionek, z których duża część stosowana jest do dzisiaj. To jemu możemy podziękować za chronienie nas przed odrą, ospą wietrzną i różyczką. Szacuje się, że dzięki jego pracy uratowano życie około 118 milionów ludzi na całym świecie.


W 1963 roku jego starsza córka zachorowała na świnkę. Hilleman pobrał wymaz z gardła dziecka i na bazie tej próbki już cztery lata później uzyskał skuteczną szczepionkę przeciw tej chorobie. Pierwszą pacjentką, która została nią zaszczepiona, była młodsza córka Maurice’a. Dzisiejsze regulacje prawne uniemożliwiłyby taką procedurę. Opracowany przez Hillemana preparat jest dziś częścią standardowego zestawu potrójnej szczepionki MMR (na odrę, świnkę i różyczkę).

Josh Sundquist – amputowano mu nogę, więc został sportowcem

Josh w wieku 10 lat musiał przejść przez zabieg amputacji nogi po tym, jak kości kończyny zostały zaatakowane przez złośliwy nowotwór. Trzy lata później chłopak zaczął… jeździć na nartach, a sześć wiosen później stał się zawodnikiem amerykańskiej reprezentacji paraolimpijskiej. Dziś, oprócz zdobywania kolejnych medali, Josh jest też znanym mówcą motywacyjnym i autorem bestsellerowych książek.


Juan Pujol García - „Nie chcecie, abym był waszym agentem? To patrzcie na to!”

Juan był menadżerem hotelu w Madrycie, ale marzył o karierze wojennego agenta. Licząc na zdobycie takiej fuchy, w 1941 roku zgłosił się do MI-6, jednak jego propozycja nie została potraktowana poważnie. Jego kandydaturę przyjęli jednak Niemcy. Garcia, któremu kazano wcielić się w rolę prasowego korespondenta, wysłany został do Anglii, skąd miał dostarczać nazistom cennych dla nich informacji. Pewne trudności uniemożliwiły Hiszpanowi dostanie się do celu, więc Juan musiał improwizować. Podrobił parę dokumentów i od tej chwili nie był już korespondentem, ale szanowanym pracownikiem banku wysłanym do Wielkiej Brytanii, aby tropić m.in. fałszerzy hiszpańskich peset.


Niemcy nie zdawali sobie sprawy, że ich „wtyczka” wcale nie udała się do Londynu, ale zaszyła się w… Lizbonie. Garcia wcześniej nabył brytyjski przewodnik turystyczny oraz mapę kolejową. Dzięki tym rekwizytom regularnie wysyłał Niemcom lewe raporty. Jedną z takich wiadomości poważnie ich strollował. Była to informacja o rzekomym wysłaniu brytyjskich łodzi podwodnych na Maltę, która w tamtym okresie oblężona była przez wojska włoskie i niemieckie. Obawiając się odsieczy ze strony Brytyjczyków, na Morze Śródziemne wypłynęły jednostki okupanta i usiłowały zaskoczyć nieprzyjaciela. Oczywiście wroga nie spotkali, a za winnych klęski sprytnego planu zasadzki Niemcy uznali swoich włoskich sprzymierzeńców.
Dopiero po tej spektakularnej akcji Brytyjczycy uznali, że Garcia może im się przydać i zaproponowali mu współpracę. Tym bardziej że naziści nadal wierzyli raportom Hiszpana. To częściowo dzięki jego pomocy udało się później wmówić Niemcom, że lądowanie w Normandii miało być zmyłką dla odwrócenia ich uwagi, a właściwy atak miałby nastąpić w Pas-de-Calais.

Clara Lemlich – powiedziano jej, że strajk nie ma sensu, więc ta zorganizowała największy protest pracowniczy w historii!

Clara była dwudziestoletnią żydowską imigrantką zatrudnioną w amerykańskiej fabryce ubrań. Fatalne pensje, które płacono kobietom tam pracującym, sprawiły, że w 1909 roku zwołały one zgromadzenie i zaczęły grozić szefostwu strajkiem. Tymi groźbami przełożeni nie przejęli się za bardzo i poinformowali wzburzone panie, że to nie ma sensu i że muszą być cierpliwe, a póki co pogodzić się z tym, że zarabiają psie pieniądze. Wówczas to Lemlich weszła na stół i rzekła: „Ja już nasłuchałam się tych przemów i nie mam już więcej cierpliwości do rozmów. (…) Jestem za tym, abyśmy wszystkie rozpoczęły strajk! Od teraz!”. Nawet do 40 tysięcy szwaczek i innych kobiet zatrudnionych w branży produkcji ubrań rozpoczęło trwający prawie trzy miesiące protest, który zakończył się wywalczeniem przez pracownice wyższych płac.


George Dantzig – spóźnił się na zajęcia i przypadkiem rozwiązał zadanie, którego rozwiązać się nie dało

Dantzig zapamiętany został jako genialny twórca algorytmu sympleksowego, jednak w 1939 roku, będąc jeszcze studentem kalifornijskiego uniwersytetu, George przypadkiem dokonał dwóch przełomowych odkryć. A to wszystko dlatego, że spóźnił się na zajęcia prowadzone przez polskiego matematyka Jerzego Neymana. Wykładowca chwilę wcześniej przedstawił swoim słuchaczom dwa zadania ze statystyki, których dotąd rozwiązać się nie dało. George zapisał je w swoim kajecie, myśląc, że jest to praca domowa. W domu Dantzig uznał, że zadania są dość trudne, trudniejsze niż te, z którymi dotąd miał do czynienia. No ale przecież pracę domową trzeba zrobić, więc biedny student przez dwa dni główkował i w końcu udało mu się znaleźć rozwiązania obu zagwozdek.


Parę tygodni potem z osobistą wizytą wpadł do niego podekscytowany Neyman, który oznajmił George'owi, że ten uporał się z dwoma legendarnymi problemami, nad którymi od dekad głowili się najwięksi statystycy.


Źródła: 1, 2, 3, 4
4

Oglądany: 69348x | Komentarzy: 44 | Okejek: 332 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało