Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Nie zgadniecie, jak dużo czasu ekranowego miał Draco Malfoy w całej serii "Harry Potter" - Filmoteka Joe Monstera

83 550  
216   86  
Aż tu nagle - bum! Niespodzianka, drodzy bojownicy. Właśnie rozpoczynamy nową serię artykułów poświęconą tylko informacjom ze świata filmów, seriali, kina i ogólnie pojętego przemysłu filmowego. W pierwszej części poczytamy trochę o kolejnych planach związanych z netflixowym Wiedźminem, zobaczymy, czym grozi piractwo na dość szeroką skalę oraz dowiemy się nieco więcej o pierwszym polskim serialu o rodzinie LGBT.

#1. Obejrzyjmy zapowiedź nowego polskiego serialu na Canal+. Przed wami „Król”



Akcja „Króla” rozgrywa się w Warszawie w 1937 roku. Reżyserem tej ośmioodcinkowej produkcji jest Jan P. Matuszyński, a oparta jest ona w całości na powieści autorstwa Szczepana Twardocha o tym samym tytule.

„Król” opowiada historię żydowskiego gangu trzęsącego całą przedwojenną Warszawą. Na jego czele stoi niejaki Kum Kaplica, którego ulubieńcem jest bokser Jakub Szapiro. Dla wielu widzów szokiem będzie fakt, że ok. 1/3 mieszkańców Warszawy stanowili wtedy Żydzi (300 tys.!), z których wielu nie mówiło nawet po polsku, a ich świat też będzie dane nam zobaczyć. Więcej szczegółów nie będę zdradzał. Dodam tylko, że w serialu zagrają m.in.: Michał Żurawski, Kacper Olszewski, Arkadiusz Jakubik, Borys Szyc, Magdalena Boczarska, Adam Bobik, Adam Ferency, Andrzej Seweryn i Bartłomiej Topa.

https://youtu.be/-hdO3Anrto4

#2. Czwarty sezon „Stranger Things” znów w produkcji


Wznowiono właśnie zdjęcia do kolejnego sezonu serialu „Stranger Things”. Z tej okazji Netflix pochwalił się fotką z planu. Wprawdzie pierwszy teaser serialu pojawił się już kilka miesięcy temu, to niestety jego produkcja została przerwana ze względu na panującą pandemię koronawirusa. Planowana premiera czwartego sezonu też zostanie przesunięta w czasie.


#3. George R.R. Martin zdradził, której sceny serialu nienawidzi najbardziej


W książce „Fire Cannot Kill a Dragon”, w której opisywane są kulisy powstawania serialu, autor „Gry o tron” wyraził negatywne zdanie o jednej ze scen z pilotażowego odcinka produkcji. Chodzi konkretnie o scenę gwałtu na plaży.

W pierwszym odcinku Daenerys Targaryen zostaje przymuszona do ślubu z wielkim Khalem Drogo – przywódcą wojowniczych Dothraków. W trakcie nocy poślubnej dziewczyna nie chce mu się oddać, dlatego mężczyzna bierze, co mu należne, siłą. Martin w książkach przedstawił to w nieco odmienny sposób. Daenerys długo się opiera swojemu nowemu mężowi, jednak w końcu wyraża zgodę na stosunek.

Twórcy serialu bronią jednak swojej decyzji. Ich zdaniem dość nielogiczne jest to, aby mała, przerażona dziewczynka (w powieści Daenerys ma zaledwie 13 lat) wyraziła chęć współżycia z potężnym wodzem dzikiego plemienia.


#4. Fani Harry’ego Pottera zdziwieni, jak krótki czas ekranowy w całej sadze miał Draco Malfoy


Draco Malfoy. Wielki wróg Harry’ego Pottera od najmłodszych lat. Syn jednego ze Śmierciożerców, członek domu Slytherin i ten, któremu powierzono zadanie zamordowania dyrektora Dumbledora. Ten Draco, który gdzieś w głębi duszy był dobrym chłopcem i wcale nie chciał czynić zła. Postać równie tragiczna, co znienawidzona… jak myślicie, ile łącznie czasu ekranowego poświęcono młodemu Malfoyowi?

Fani Harry’ego Pottera są niesamowicie zaskoczeni, ponieważ okazało się, że Draco pojawia się na ekranie tylko przez 31 minut. Dla porównania warto zaznaczyć, że wszystkie części przygód młodego czarodzieja trwają łącznie 19 godzin i 40 minut. Draco więc miał dla siebie całe 2,5% czasu ekranowego.

Wciąż mało porównań? W takim razie dodam też, że Voldemort miał dla siebie 37 minut i 15 sekund, z kolei Hagrida mogliśmy oglądać przez 45 minut i 45 sekund.


#5. Cała garść informacji dotyczących netflixowego Wiedźmina



Oj… sporo tego będzie. Nieoficjalnie potwierdzono m.in. trzeci sezon „Wiedźmina”, podano zarys fabuły drugiego sezonu i pokazano kilka zdjęć z planu.

Zacznijmy może od trzeciego sezonu Wiedźmina. Na jego trop udało się natrafić w bazie Writers Guild of America. Jego produkcja ma trwać od 2020 do 2021 roku. Można więc śmiało założyć, że prace nad scenariuszem rozpoczną się już lada moment. Niestety na chwilę obecną nie wiadomo nic więcej, a sam Netflix oficjalnie jeszcze nie potwierdził kolejnego sezonu. Wydaje się jednak, że to tylko kwestia czasu.

Kolejna sprawa to krótkie nakreślenie fabuły drugiego sezonu serialu, które pojawiło się na łamach serwisu Deadline.
Przekonany, że Yennefer straciła życie w bitwie pod Sodden, Geralt z Rivii przenosi księżniczkę Cirillę w najbezpieczniejsze miejsce, jakie zna - do Kaer Morhen. Poza murami warowni królowie kontynentu, elfy, ludzie i demony walczą o dominację, jednak Geralt musi chronić dziewczynkę przed czymś znacznie bardziej niebezpiecznym: kryjącą się w jej wnętrzu mocą.

Pojawiło się też kilka zdjęć z planu drugiego sezonu. Mowa m.in. o kadrze ukazującym nową zbroję Geralta:


Yennefer znajdującą się w nilfgardzkiej niewoli:


Oraz Ciri ćwiczącą walkę w Kaer Morhen:


Niestety wciąż nie wiadomo, kiedy dokładnie ukaże się kolejny sezon Wiedźmina. Prawdopodobnie powinniśmy móc go obejrzeć już na początku przyszłego roku.

#6. Tak wiele premier zostało przełożonych, że chyba nie będzie na co chodzić do kina


Od czego tu zacząć... Może od przełożenia premiery filmu „Diuna”. Zobaczymy go dopiero 1 października przyszłego roku. Podobny los spotkał również film „The Batman”, gdzie w rolę Mrocznego Rycerza po raz pierwszy wciela się Robert Pattinson. Nowego „Batmana” zobaczymy dopiero 4 marca 2022 roku.

To samo można powiedzieć o filmach „Flash” (który został przełożony na 4 listopada 2022 roku) oraz „Shazam 2” (ten film z kolei zobaczymy dopiero 2 czerwca 2022 roku). Premiery filmów „Black Adam” oraz „Minecraft” również zostały przełożone. Na razie jednak nie wiadomo na kiedy.

Nieco szybciej zobaczymy jednak film „Matrix 4”. Jego premiera była przewidziana na 1 kwietnia 2022 roku, a zobaczymy go już 22 grudnia 2021 roku. Na razie tyle, choć pewnie to jeszcze nie koniec.


#7. Powstał pierwszy polski serial o rodzinie LGBT. Przed wami podcastowa „Familia”


LGBT to temat, który jest w ostatnim czasie na ustach wszystkich. Nic więc dziwnego, że ktoś postanowił zrobić o tym serial… w Polsce. I to nie byle jaki serial. Jest to bowiem tzw. serial podcastowy i zostanie on wyemitowany w internecie (na platformie Spotify oraz na YouTube). Produkcja nosi tytuł „Familia” i traktuje o losach wielopokoleniowej rodziny LGBT.

Serial o losach nieheteronormatywnej wielopokoleniowej rodziny składającej się z babci, matek, córki i ich otoczenia, który pokazuje różne postawy wobec świata. Opowiada o tym, jak głębokie podziały tworzą poglądy polityczne, o mechanizmie władzy i pieniędzy i tęsknocie za różnorodnością. Każdy odcinek odsyła słuchacza do jednej z organizacji broniących praw człowieka i wspierających osoby LGBTQ+.
Za stworzenie serialu odpowiedzialny jest Jakub Skrzywanek, a za sam scenariusz Weronika Murek. Muzykę skomponowali Natalia Szczepańska i Julek Ploski.

Premiera serialu odbyła się wczoraj – 8 października – w klubie Resort Komedii w Warszawie. Można było posłuchać dwóch pierwszych odcinków. „Familia” na Spotify oraz YouTube trafi z kolei 19 października 2020 roku. Kolejne odcinki będą ukazywać się tydzień po tygodniu.

#8. Kara 48 mln złotych za piractwo. Sprawa właściciela serwisu fili.cc wreszcie zakończona


Pamiętacie jeszcze głośną sprawę dotyczącą 25-latka z Białegostoku, który postanowił rozkręcić sobie serwis z nielegalnymi filmami? Okręgowy Sąd w końcu wydał wyrok. Skazano go na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Warto dodać, że prokurator domagał się kary 3,5 roku więzienia bez zawieszenia. Sąd wyznaczył również karę pieniężną w wysokości 48 mln złotych, która ma zostać wypłacona w ramach zadośćuczynienia.

Mieszkaniec Białegostoku prowadził serwis od września 2015 roku do października 2019 roku. Ze strony korzystało ponad 300 tys. osób. Podobno na jej łamach pojawiło się aż 62 600 filmów, do których 25-latek nie miał żadnych praw.

Dostęp do serwisu był oczywiście płatny, dzięki czemu winowajca dorobił się niewielkiej fortuny. Brudne pieniądze mężczyzna inwestował m.in. w nieruchomości (530 tys. zł) oraz w kryptowaluty (728 tys. zł).

Wyrok wprawdzie nie jest prawomocny, jednak obrońca 25-latka nie wnosi apelacji. Adwokat Jowita Grochowska jest zadowolona z wyroku i uważa, że jest bardzo rozsądny. Twierdzi również, że winny dołoży wszelkich starań, aby płacić swoją karę, choć może mu na to nie starczyć życia.

15

Oglądany: 83550x | Komentarzy: 86 | Okejek: 216 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

29.10

28.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało