Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Prawo nie musi być głupie. 7 przepisów, których autorom należą się oklaski

96 838  
393   82  
Świat pełen jest intrygujących przepisów prawa – czasem mniej, czasem bardziej życiowych. Część z nich zdecydowanie zasługuje na uwagę.

#1. Organy w Singapurze

18561900136e2f41.jpg

Obowiązujące w Singapurze prawo mówi, że każda osoba, która ukończy 21. rok życia, zostaje automatycznie zarejestrowana jako potencjalny dawca organów. Rzecz nie jest przymusowa – jeśli ktoś ma życzenie, może się z niej wypisać i wówczas jego wola zostanie oczywiście uszanowana. Ale niesie to za sobą logiczne konsekwencje. Ktoś, kto odmówi przekazania własnych organów po śmierci, automatycznie spada na sam koniec kolejki po przeszczep od innych – gdyby sam znalazł się w potrzebie.


#2. Dobry samarytanin w Kanadzie

185619166856f772.jpg

Uzależnienia od narkotyków to trudny problem, którego nie sposób zakazać rozwiązać ustawą. Prowadzi do tragicznych skutków. By chociaż w jakimś stopniu je ograniczyć, Kanada zdecydowała się na wprowadzenie „prawa dobrego samarytanina”. Oznacza ono, że osoba – sama będąc pod wpływem narkotyków – która wezwie pomoc do kogoś, kto przedawkował, zyskuje w tej sytuacji immunitet i nie zostanie aresztowana za posiadanie czy zażywanie substancji zabronionych. Chodzi o to, by nikt nie bał się wezwać karetki wtedy, kiedy jest to konieczne – bo ratowanie ludzkiego życia jest ważniejsze (niż bohaterskie skazanie za o jeden gram za dużo).


#3. Niesprzedana żywność w USA

1856193d10d19943.jpg

Każdego roku w Stanach Zjednoczonych wyrzuca się nawet jedną trzecią wyprodukowanej żywności. To olbrzymie marnotrawstwo, którego przyczyn jest wiele. Ale jedna z nich wynika przede wszystkim z nieświadomości – sprzedawcy czy restauratorzy obawiają się konsekwencji w razie gdyby oddane przez nich jedzenie potrzebującym jednak zaszkodziło. Otóż w 1996 roku amerykański kongres wprowadził prawo – tzw. Bill Emerson Good Samaritan Act – uwalniające od odpowiedzialności w sytuacji, gdy niesprzedana żywność zostaje przekazana potrzebującym w dobrej wierze. Niestety nie rozwiązuje to w pełni problemu. Raz, że mało kto ma świadomość istnienia tego prawa. Dwa, że – upraszczając – łatwiej i taniej niesprzedane produkty wyrzucić, niż zadbać o ich dostarczenie najbiedniejszym.


#4. Przeklinanie w Australii

1856192355cd00c4.jpg

Czy to świat stanął na głowie? Nie, to tylko Australia postanowiła oczyścić przestrzeń publiczną z rynsztokowego języka. I tak od 1988 roku za sprawą The Summary Offenses Act zabronione jest przeklinanie w miejscach publicznych (co oznacza chociażby parki, plaże czy restauracje) i szkołach oraz w ich pobliżu. Złamanie zakazu wiąże się z grzywną lub – w szczególnie namiętnych przypadkach – aresztowaniem. W Nowej Południowej Walii katalog nagród kończy się na 660 dolarach grzywny lub 100 godzinach prac społecznych, w Australii Południowej ryzyko jest już większe – 1250 dolarów bądź nawet 3 miesiące więzienia. Ożeż k…!


#5. Prawo Matki Ziemi w Boliwii

185619464a1eef15.jpg

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że największym nieszczęściem, jakie spotkało Ziemię, jest człowiek, który przez lata uczynił sobie z niej przedmiot niczym nieograniczonej eksploatacji. Ludzkie korzyści materialne okazywały się priorytetowe względem choćby przyrody. W Boliwii uznano, że najwyższy czas to zmienić. Prawo Matki Ziemi, Ley de derechos de la Madre Tierra, stanowi, że świat przyrody równy jest ludziom, a wszystkie istoty żywe mają takie same prawa. Dzięki temu żaden debil chociażby nie przyjdzie i nie powie, że „zwierzęta nie powinny mieć żadnych praw, bo nie płacą podatków”.


#6. Miejskie rolnictwo na Kubie

185619540f068c76.jpg

Rozpadu Związku Radzieckiego zdecydowana większość świata bynajmniej nie uznała za tragedię. Znalazły się jednak wyjątki – a jednym z nich była Kuba. Ten kraj niemal z dnia na dzień został praktycznie odcięty od świata, a w konsekwencji też od dostaw żywności (wcześniej remedium na amerykańskie embargo były dostawy z ZSRR). W perspektywie nadciągającej katastrofy zdecydowano się więc wprowadzić prawo pozwalające, a nawet zachęcające mieszkańców Hawany – jedna piąta ludności Kuby – do zajmowania nieużywanych terenów pod uprawy. Tak powstało kubańskie miejskie rolnictwo, które pozwoliło w znacznej mierze zmniejszyć rozmiar tragedii. A dlaczego nie postawiono na uprawy na terenach pozamiejskich? Ze względu na konieczność transportu zbiorów na większą odległość – paliwo było kolejnym z produktów, których dostępność została nagle skrajnie ograniczona.


#7. Czystość piwa w Niemczech

185619671dabb7d7.jpg

Przez długi czas niemieckie piwo uważane było za jedno z najlepszych na świecie – co zmieniło się trochę wraz z upowszechnieniem się piw koncernowych (nijakich niezależnie od kraju pochodzenia) czy kraftowych (atrakcyjnych niezależnie od kraju pochodzenia). Warto wiedzieć, że Niemcy od dawna dbali o jakość swojego ulubionego napoju. Reinheitsgebot wprowadzono już w 1516 roku – to przepis, który sankcjonował, że do produkcji piwa można wykorzystać tylko trzy składniki: wodę, chmiel i słód jęczmienny. Dopiero w 1993 w niektórych gatunkach dopuszczono jeszcze użytek drożdży, słodu pszenicznego czy cukru trzcinowego.

16

Oglądany: 96838x | Komentarzy: 82 | Okejek: 393 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

25.07

24.07

23.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało