Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Lekarze dzielą się zabawnymi historiami, kiedy wyciągali dziwne rzeczy z ciał pacjentów

88 219  
251   53  
W każdym zawodzie zdarzają się dziwne historie. Jednak to życie lekarzy wydaje się być pod tym kątem najciekawsze. Tym razem doktorzy dzielą się najdziwniejszymi przypadkami, kiedy wyciągali z ciał pacjentów naprawdę dziwne przedmioty.

#1.

Widziałem niepokojący przypadek w Indiach, kiedy z żołądka pacjenta usunięto z pół kilograma gwoździ, agrafek i innych takich.

- swami_twocargarajee

#2.

Nie jestem chirurgiem, ale pracuje jako asystent chirurga. No więc było tego sporo:

- Kredki woskowe z ucha.
- Butelka szamponu do włosów z "tylnych drzwi".
- Słoik oleju kokosowego też z tyłu.
- Kuleczkę z folii aluminiowej z męskiej cewki moczowej.
- Ołówek z tego samego miejsca u faceta.

Było tego dużo... dużo więcej, ale te przypadki uznałem za najciekawsze.

- SuculentOwl

#3.

Noga konika polnego z oka pacjenta (zewnętrzna warstwa skóry na przedniej części gałki ocznej). Konik skoczył komuś na twarz, potem wykonał gwałtowny ruch, noga została w oku, a on uciekł.

- monkeysa47

#4.

Może nie człowiek, ale w przychodni weterynaryjnej mieliśmy raz psa, który zjadł skarpetkę. Kiedy właściciele przywieźli go po 3 tygodniach, aby zdjąć szwy z brzucha, powiedzieli, że tego dnia pies znów źle się poczuł. Krótkie prześwietlenie i co? Pies zjadł kolejną skarpetkę. Właściciele wydali ponad 5 tys. dolarów na psa z powodu głupich skarpetek w niecały miesiąc.

- Vladmir_Puddin

#5.

Moja przyjaciółka wpadła, kiedy miała 16 lat i cały czas prześladowała ją myśl, że nie będzie dobrą matką. Czytała więc mnóstwo poradników, chodziła na zajęcia, przeglądała fora i ogólnie bardzo mocno zaangażowała się w swoje przyszłe rodzicielstwo.

Jej córka miała około 2 lat, kiedy z jej nosa zaczął wydobywać się nieprzyjemny zapach. Nikt nie wiedział, co może być tego przyczyną, więc w końcu wybrała się z nią do lekarza. Koleżanka była przerażona, że ktoś zarzuci jej, że jest złą matką. Lekarz tylko spojrzał na jej dziecko, zaczął się śmiać i wyciągnął jej z nosa taką zabawkę gluta. Córce nic nie było, a moja przyjaciółka podobno panikowała i płakała bardziej niż jej dziecko.

- sonia72quebec

#6.

Byłam pielęgniarką na SORze. Pewnego wieczoru w dzień dziękczynienia dostaje telefon, że jestem potrzebna, aby asystować przy "usunięciu ciał obcych z pacjenta". Myślę sobie, że ktoś nie przeżuł indyka. Zajeżdżam na miejsce i okazuje się, że muszę przygotować sprzęt do kolonoskopii. Myślę sobie "cooo?!". Powiedziano mi, że mamy 20-letniego mężczyznę (nasz pacjent), który przypadkowo przewrócił się i "upadł na kieliszek". Wiecie, taki do shotów.

Patrzymy na zdjęcia rentgenowskie i stwierdzamy, że kieliszek rzeczywiście tam jest. Na szczęście cały. Uruchamiamy sprzęt, wprowadzamy go gdzie trzeba i co się okazuje? Widzimy światła. To był kieliszek z diodami led. Chirurg zażartował, czy lepiej wyciągnąć to z pacjenta, czy po prostu wymienić baterie.

- mtcrabtree

#7.

W szpitalu mieliśmy taką skrzynkę, w której zbieraliśmy rzeczy "wyciągnięte z d*py". I to dosłownie. Jednym z najbardziej imponujących przedmiotów w kolekcji był pełnowymiarowy zszywacz.

- hokeyWB

#8.

Jeden gościu miał mały, całkowicie niegroźny kawałek metalu w ręce. Jakiś opiłek dostał się tam przy okazji skaleczenia, rana się zrosła, a ciało obce pozostało. Nie było żadnego powodu, aby w tym grzebać. Koleś jednak się uparł i trzeba było przeprowadzić zabieg. On jednak nie chciał być cięty na żywca... nawet nie chciał znieczulenia miejscowego. Chciał pełne znieczulenie ogólne.

Cały zabieg trwał łącznie jakieś 3,5 minuty, z czego 99% czasu spędziłam na oczekiwaniu, a jakieś może 5 sekund na cięciu i wyciąganiu opiłka.

Innym razem zgłosił się do nas dzieciak, który kilka miesięcy wcześniej przewrócił się w lesie. Upadek zamortyzował dłońmi, więc się skaleczył. Rana jednak nie chciała się zagoić, a on czekał tyle czasu, aby się z tym zgłosić do szpitala. Okazało się, że miał tam niemal 3-centymetrowy kawałek jakiejś ostrej rośliny.

- Immortal_So_Far

#9.

Chirurg na SORze. Musiałem usunąć z czyjegoś tyłka skrzydełko z kurczaka. I to nie była tylko kość, a skrzydełko w całości - z panierką i z mięsem - które ktoś postanowił wetknąć sobie tam, gdzie słońce nie dochodzi.

- Frayjais

#10.

Moja mama raz spędziła wieczór na usuwaniu ryby z frytkami z czyjegoś żołądka. Do tego musiała z niego upuścić kilka litrów piwa.

- err-what

#11.

Prezerwatywa. Nie, to nie autokorekta, nie pomyliłem się. Musiałem usunąć prezerwatywę z jelita cienkiego pacjenta.

- EarthySwing1029

#12.

To ja byłem debilem w tej historii. Raz jadłem cukierki w salonie, a tata zabronił mi jeść słodyczy, więc schowałem je tam, gdzie każdy przecież by je schował - w moim nosie. Potem nie mogłem ich wyciągnąć i musiałem jechać do szpitala. Ta historia powtórzyła się dwa razy, z czego nie jestem szczególnie dumny.

- squiddo_the_kiddo

#13.

Nie chirurg, ale pielęgniarka. Raz mieliśmy pacjenta, któremu musieliśmy usuwać z tyłka hantel, który ważył ponad 2 kg. Wszyscy byliśmy w szoku i zastanawialiśmy się, jak on to tam wepchnął.

- Easy-Growth

#14.

Moja mama pracowała w szpitalu i raz mieli tam dziwny przypadek. Niegroźna stłuczka samochodem, wydawało się, że nikomu nic nie powinno się stać, jednak mężczyzna obficie krwawił z krocza, a kobieta miała uszkodzone gardło przez "przedmiot", który ewidentnie został tam zbyt gwałtownie wsadzony.

- Reloader504

#15.

Raz przyszła do nas kobieta, która tłumaczyła się historią, że jej chłopak jest majsterkowiczem i zostawił pełno narzędzi na łóżku. A że ona wróciła zmęczona po pracy i marzyła, żeby się położyć, to nie poczekała nawet, aż wszystko posprząta. Wyciągnęłam z jej pochwy śrubokręt. Całe szczęście, że skierowany był do środka rączką, a nie ostrą stroną.

- Papdoc
5

Oglądany: 88219x | Komentarzy: 53 | Okejek: 251 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.11

26.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało