Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Pracownicy serwisów pokazują z czym borykają się na co dzień II

127 842  
359   75  
Praca serwisanta sprzętu komputerowego i elektronicznego łatwa nie jest. Szczególnie jak użytkownicy swoimi patentami i niechlujstwem robią wszystko, by utrudnić życie serwisantom. Przewiercić palmrest razem z baterią? Proszę bardzo, pracownicy serwisów niejedno widzieli!

#1. Starsza pani przyniosła nam laptopa do naprawy. A w zasadzie to, co z niego pozostało...

#2. Dostałem wezwanie od klientów, że nasz internet nie działa poprawnie, bo ma bardzo słaby zasięg. Zobaczyłem nasz router umocowany tak jak na zdjęciu. Na zewnątrz mieszkania, na klatce schodowej. Ponoć klient tak sobie zażyczył, by nie działały na niego mikrofale, tylko filtrowały się przez ścianę

#3. Klientowi przegrzewał się laptop gamingowy. Tak sobie poradził z problemem

#4. Pracuję w serwisie. Młoda dziewczyna przyniosła telefon do naprawy. Usterka? „Kiedy jest gorąco, czasami sam się wyłącza”

#5. Klient skarżył się, że jego komputer często się wyłącza. Okazało się, że chłodzenie procesora przez 5 lat wisiało nad procesorem nie dotykając go

#6. Ja: Jak to się stało? Klient: Nie wiem

#7. Zapytałem klienta, gdzie ma wyjście DSL. Powiedział, że za grzejnikiem. Zajrzałem, faktycznie, było za grzejnikiem

#8. Klient przyniósł komputer, który się grzał. Oto jego płyta główna

#9. Tak wygląda kabel USB, który dostarczył mi jeden z klientów. Ponoć nie działał

#10. Wezwało mnie szefostwo, bym ogarnął czemu projektor nie działa

#11. Serwis komputera u klientki w domu. To jej myszka. Używa często kremu nawilżającego

#12. Pytam klienta: Czy laptop był zalany?

Klient odpowiada: Ależ skądże znowu!
Otwieram pudełko, na oczach klienta wyciągam sprzęt. Pokazuję klientowi ślad zalania i mówię: A to co?
To farba - odpowiada klient. Laptop był nią umalowany, a nie zalany!

#13. Tak u klienta wyglądał klawisz ESC

#14. Nie mam pojęcia czemu się nie uruchamia

#15. Wezwano mnie, bo monitoring szkolny przestał działać...

#16. Da się to jeszcze jakoś naprawić?

#17. Możecie to naprawić? Zapewniali, że jest wodoodporny... Nie był

#18. Przejściówka w komputerze jednego z klientów

#19. Dzieci zrobiły coś z tym laptopem. Da się to szybko naprawić?

#20. Klientka wezwała mnie do naprawy niedziałającego USB.

#21. Coś mi wybuchło w komputerze. Strzeliła bateria BIOS w zabytkowym Macintoshu IIsi

#22. Podczas remontu serwerowni robotnicy tak sobie poradzili z serwerami. Teraz wezwano nas, byśmy to jakoś ogarnęli

#23. Klient zastanawiał się, dlaczego jego komputer przestał działać. Ale nie to było przyczyną awarii. Złamała się łopatka wentylatora i unieruchomiła wiatrak

#24. Taki widok zastałem u jednego z klientów

#25. Internet w domu klienta działał wolno. Po poszukiwaniach znalazłem źródło problemu. Woda, pająki i okablowanie nie należą do przyjaciół szybkiego internetu

#26. Klient w taki sposób zamocował monitor do stelaża

#27. Poprosiłem klienta, by wyczyścił sprzęt przed moim przybyciem. Powiedział, że wyczyści i przysłał mi ten oto film:

#28. Konsola PS4 dostarczona przez klienta miała bardzo bogate życie wewnętrzne

#29. Pękł mi ekran, może to pan naprawić?

#30. Mój szef jeździł fotelem po tych przewodach. Cud, że mu jeszcze ethernet działa

#31. Jeden z klientów używał papieru ściernego jako podkładki pod mysz

#32. „Może mi pan pomóc? Poległem na składaniu tego PC”. Taki widok zastałem po dojechaniu na miejsce

#33. Pierwszy dzień w nowej pracy. Pierwsze zadanie - jakoś ogarnąć serwerownię...

#34. Klient dał mi do naprawy drukarkę, która wyświetlała komunikat: Zakleszczony papier. Działo się to nawet po wyjęciu całego papieru. Po rozkręceniu drukarki wyjąłem z niej zakleszczony, ulubiony ołówek klienta, którego dłuższy czas szukał

#35. Przestało nam działać Wi-Fi

#36. Klient wylał wodę na laptopa. Próbował go osuszyć opalarką

#37. Wezwanie do klienta do awarii komputera. Tego komputera. Stał cały czas przy grzejniku

#38. Zostałem wezwany do pewnej szkoły, gdyż mieli tam problem z przegrzewającym się projektorem. Oto jak został umocowany do ramienia

#39. Klient zgubił przewód zasilający, więc improwizował

#40. Zostałem wezwany do naprawy sprzętu, bo komputer się przegrzewa i wyłącza. Komputer jest używany w taki sposób. Po to, by się nie brudził i nie kurzył

#41. Z komputera się dymi i śmierdzi. To by wyjaśniało, skąd ten dym i smród

#42. Na serwis trafił ten tablet. Klient próbował oczyścić gniazdo ładowania za pomocą powietrza z kompresora

#43. Telefon klienta. Wszystko słychać tylko jak używam słuchawek

#44. To nie zalanie, to tylko czekolada!

#45. Klientowi zepsuły się zawiasy w laptopie. Zrobił swoje, nowe, stylowe. Niestety wwiercił się prosto w baterię

#46. Tak wygląda gniazdko elektryczne u jednego z moich klientów. Na nieszczęście tym klientem był... hotel, a to elektryka w jednym z pokoi

#47. Klientowi padł zasilacz, więc kupił nowy i wymienił. A że nowy nie mieścił się do środka, postanowił zostawić go na zewnątrz. Po pół roku przyjechałem do innej usterki, ale związanej z systemem. Jakże mocno klient się zdziwił, gdy wykręciłem stary zasilacz i na jego miejsce wkręciłem nowy

#48. A teraz aż do końca kwiatki, z jakimi spotkał się jeden z naszych użytkowników, który jest serwisantem sprzętu komputerowego i elektronicznego. Jak widać, Polacy wcale nie są gorsi, jeśli idzie o twórczą innowacyjność.

#49.

#50.

#51.

#52.

#53.

#54.

#55.

#56.

#57.

#58.

15

Oglądany: 127842x | Komentarzy: 75 | Okejek: 359 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

30.09

29.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało