Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Szczepionki na koronawirusa nie będzie długo - a wszystko przez tę na świńską grypę

43 401  
243   59  
Trochę bardziej naukowy wpis od doktora Dawida Ciemięgi, który pokazuje jak bardzo w temacie "ukrywania prawdy" mylą się antyszczepionkowcy.
Historia szczepionki przeciwko świńskiej grypie z pandemii 2009/2010 pokazuje z jednej strony, że ludzie mają prawo mieć sceptyczne podejście do szczepionki przeciwko koronawirusowi, ja sam podchodzę z dystansem do tych doniesień o tym, że szczepionka już prawie jest. Z drugiej strony ta historia pokazuje również, że nikt nie ukryje nieprawidłowości i działań na szkodę pacjentów w przypadku szczepień.

Epidemia świńskiej grypy wybuchła w 2009 roku w USA, a następnie rozlała się po całym świecie pandemia. Z tego powodu zaczęły się wtedy intensywne prace nad szczepionką, która powstawała w szybkim tempie, bo już po ponad 5 miesiącach była gotowa.

Na świecie powstały 3 szczepionki:
- Pandemrix z adiuwantem AS03 stosowana w Europie, szczególnie w Finlandii i Szwecji
- Arepanrix z tym samym adiuwantem AS03 – stosowana w Kanadzie
- Focetria z adiuwantem MF59

W Szwecji i Finlandii zauważono objawy niepożądane u dzieci, które otrzymały szczepionkę Pandemrix w ciągu ostatnich dni – do kilku tygodni. Pojawiała się senność i objawy narkolepsji. Takie sygnały zaczęły być zbierane i następne przekazywane do Szwedzkiej Agencji Leków oraz Fińskiego Instytutu Zdrowia. Oceniono, że ryzyko rozwoju narkolepsji u dzieci jest około 10 razy większe po szczepieniu niż bez niego.



W 2011 ogłoszono formalnie, że jest związek między narkolepsją a szczepionką Pandemrix, zaczęto szukać odpowiedzi dlaczego. Szczepionka z tym samym adiuwantem AS03 była stosowana w Kanadzie i takiego zjawiska nie obserwowano lub było ono na dużo mniejszą skalę. Przez kilka kolejnych lat było zagadką, jaki związek może mieć szczepionka z narkolepsją. Co ciekawe, w krajach azjatyckich występowało zwiększone ryzyko narkolepsji u dzieci i dorosłych, którzy nie byli szczepieni, ale przechorowali świńską grypę.
Wyjaśnienie tej zagadki okazało się dość proste, przynajmniej częściowo. Człowiek w mózgu ma receptory dla cząsteczki hipokretyny, która reguluje czuwanie i sen, te receptory wraz z neuronami są niszczone u osób z narkolepsją. Sam wirus grypy podobnie jak koronawirus ma możliwość przechodzenia neuronami węchowymi z jamy nosowej do mózgu, wirus grypy kiedy się tam dostaje, uruchamia reakcje immunologiczną. Występuje tu pewna pechowa zbieżność u osób predysponowanych genetycznie, u których organizm myli białka wirusa z receptorem dla hipokretyny. Są one bardzo podobne, stąd reakcja krzyżowa. W odpowiedzi na wirusa, organizm wytwarza przeciwciała, które niszczą własne neurony. Takie przeciwciała znajdowano właśnie u osób z narkolepsją po szczepieniu. A ponieważ taka reakcja immunologiczna występuje tylko u predysponowanych osób, nie wszyscy zaszczepieni mieli taki efekt uboczny. Teoria ta tłumaczy również, dlaczego u niektórych osób narkolepsja pojawiła się bez szczepienia. Tu należy zadać pytanie, czy tak byłoby też u osób w Finlandii, gdyby nie były szczepione, a przechorowały świńską grypę? Właśnie taka sytuacja miała miejsce w krajach azjatyckich.

Zwrócono również uwagę na fakt, że szczepionka zawiera unikatowy adiuwant AS03, który ma znacząco wzmacniać odpowiedź immunologiczną, a sama szczepionka Pandemrix zawierała podwyższona dawkę antygenu wirusa. I tu również upatrywano się powodu, że reakcja ta była nadmierna, a predysponowane osoby w jej wyniku rozwinęły narkolepsję.
Historia ta pokazuje, że negatywne konsekwencje zdrowotne po szczepieniach nie są ukrywane, jak twierdzą zwolennicy teorii spiskowych, są analizowane i wyjaśniane. Nie da się tego ukryć. Takie historie budzą niepokój, ale ich też pomijać nie można, stąd ten post.
Co do nowych szczepionek, zawsze są różne obawy, dotyczy to również tych opracowywanych przeciwko koronawirusowi, nie oznacza to z góry, że musi być szczepionką, której należy się obawiać. Jeśli będzie gotowa do użycia, to wszyscy chcielibyśmy, aby była bezpieczna, póki co trwają testy. Ale jeśli będzie już gotowa, to możecie być pewni, że będę bardzo krytycznie nastawiony i jeśli cokolwiek będzie budzić moje wątpliwości, to o nich napiszę.

Jeszcze jeszcze jeden ważny aspekt całej tej historii. Mamy do dyspozycji wiele bardzo dobrze sprawdzonych i przebadanych szczepień, to te wszystkie, które stosujemy od lat jako podstawowe i zalecane. Są to szczepienia, które z czystym sumieniem można uznać za potrzebne i bezpieczne. Są stosowane na całym świecie w milionach dawek, dzięki temu mamy pewność co do ich skuteczności i bezpieczeństwa. Gdyby coś z nimi było nie tak, jak twierdzą antyszczepionkowcy, to byśmy już dawno o tym wiedzieli i stałoby się to przedmiotem ogólnoświatowych debat i analiz, jak to miało miejsce ze sprawą narkolepsji.
11

Oglądany: 43401x | Komentarzy: 59 | Okejek: 243 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało