Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Autentyki - Wynajmujemy mieszkanie

27 057  
6   28  
Nie klikaj tuKto z nas nie marzy o własnym komfortowym M? Tylko najpierw trzeba takie znaleźć... Dla niektórych poszukiwania mieszkania są łatwe i przyjemne (oni pewnie czytali nasz Poradnik), dla innych wręcz przerażające. Bojownicy dali dówód na to, że są one przede wszystkim zabawne!

Kolejny dzień bezowocnych poszukiwań mieszkania...
Tramwaj linii 3, ja na końcu wagonu, obok starszy pan, przede mną kobieta przy kości, z wydatnym wyposażeniem przednim i wystarczająco głębokim dekoltem. Kobieta wysiada, na co dziadek stuka mnie w ramię i ’szeptem’ (na pół tramwaju):
- Niezłe miała balony, co?
- Nienajgorsze.
- A jakby tak w jednym miała piwo, a w drugim wino, to byłoby swietnie, co?
- No ba!
- A mieszkania pan nie szuka?
I tak znalazłem mieszkanie...

***

Student 3ciego roku wynajmuje pokój, nowiutkie osiedle, robi wrażenie. Wchodzimy do środka, oglądamy pokój, wszystko na miejscu, wygląda bardzo nieźle. Zaklepujemy więc, wychodzimy, student z nami, w drzwiach klatki mijamy kobietę i młodego chłopaka:
- A zapomniałbym, to właśnie moja mama i brat, z którymi mieszkam...

***

Moje perełki podczas szukania mieszkania:
- "Mieszkanie jest bardzo ciche, mury są grube i wyciszone" - wtem za oknem przejechał tramwaj, a w pokoju zaczęło się trzęsienie ziemi i dziwny pył zleciał z żyrandola.

- "Proszę o korzystanie wody z umiarem" - na moje pytanie co pani ma na myśli, oznajmiła - "kąpiel, maksimum raz w tygodniu".

- Dzwonię, "Czy mogę zobaczyć mieszanie?"
- "Oczywiście, ale teraz jest w remoncie. Mam nadzieje, że ma pan trochę wyobraźni?"
Dojechałem szczęśliwie (drugi koniec Krakowa - w ogłoszeniu jak byk stoi "blisko centrum"), znalazłem to badziewne mieszkanie. Wchodzę, wychodzi jakiś gostek trochę wstawiony, patrzy co ja tu robię ...
- A pan do kogo?
- Do mieszkania numer 10
- Aaaa! do Maćka!
Maciek dogorywał. Uwierzcie, nie dało się wyobrazić...

***

Pełen Wersal, siedzimy na kanapce i słuchamy opowieści Pana o mieszkaniu. My grzecznie przytakujemy. Pan opowiada jaka to spokojna i cicha okolica. Multum zieleni, mili sąsiedzi, "a to bardzo ważne w kontaktach międzyludzkich" Wreszcie Panu się przypomniało, że zostawił plany mieszkania w samochodzie. Wraca po chwili i słychać jak na klatce schodowej woła do sąsiada:
- "Staszek, ku*wa, przecież wiem, że to ty mi znowu opony przebiłeś sku*wysynu!"
Zrezygnowaliśmy...

***

Jeszcze przed rozpoczęciem remontu mającego poprzedzać zasadniczą przeprowadzkę postanowiłem spędzić 2-3 noce na nowym miejscu, żeby się nacieszyć, wczuć itp (pierwsza własna miejscówka). Wrzuciłem tylko jakiś materac na podłogę i to było całe umeblowanie. A, i miałem jeszcze ze sobą laptopa i głośniki. Około 22:00 sąsiad z góry zaczął puszczać jakieś polskie przeboje z lat 70. Po zastosowaniu kombinacji głośniki + rosyjskie pieśni wojskowe + akustyka poprawiona przez brak mebli w pokoju = wymiękł po kwadransie.
A jeszcze miałem w zapasie szkockie pieśni na kobzę.

***

Zaraz po wejściu do mieszkania: "Jestem miła naprawdę dla wszystkich... będziesz się u mnie czuł jak w domu... o tu jest łazieneczka, tam kuchnia....", a zaraz potem dodała:
- Tylko pamiętaj, wyznaję jedną zasadę: NIKIM, NICZYM NIE JESTEŚ, TYLKO PYŁEM BOŻYM!

***

Dzwonię. To już setny telefon tego dnia, więc ze zmęczenia przejęzyczyłam się:
- A może mi pan powiedzieć, ile ORIENTALNIE będa wynosić opłaty za media?
Na co pan, nie zorientowawszy się, zupełnie poważnym głosem, z rozpędu:
- ORIENTALNIE to wyjdzie tak około 200 zł miesięcznie.

***

Moim ulubionym tematem są zdecydowanie opisy mieszkań/pokoi w gazetach:
1. Niekrępujące wejście (willa).
Ja: A może mi pan powiedzieć co to właściwie znaczy "niekrępujące wejście"?
Wynajmujący: Aaaa.. no to główne wejście jest...

2. Mieszkanie studenckie.
Ja: A ilu studentów tam mieszka?
Wynajmujący: Noo... dwóch... w sumie pracujących panów... po studiach...

***

Jeszcze dorzucę parę perełek, jak anons w ogłoszeniu realizuje się w rzeczywistości. Wszystko na podstawie moich półrocznych doświadczeń z mieszkaniami.

Ogłoszenie: "Mieszkanie urządzone w artystycznym stylu"
Rzeczywistość: Czarne zasłony w całym "mieszkaniu" (lepszym określeniem byłoby chyba "w norze"), także klimatu nie powstydziłby się najlepszy zakład pogrzebowy, a w centralnym miejscu pokoju - brązowy kaloryfer w zielone kropki.

Ogłoszenie: "Znakomity dojazd i bliskość komunikacji miejskiej"
Rzeczywistość: Kilometr do najbliższego autobusu, do którego idzie się przez... pole kukurydzy.

Ogłoszenie: "Dwa lata temu przeprowadzony generalny remont"
Rzeczywistość: Może i tak, ale dlaczego wygląda to tak, jakby przez ostatnie dwa lata toczyła się tu wojna nuklearna?

Ogłoszenie: "Wyznaczone własne miejsce parkingowe"
Rzeczywistość: Prostokąt wyznaczony przez 4 kije wbite w ziemię.

Ogłoszenie: "Pilnie sprzedam mieszkanie dwupokojowe za pół ceny!"
Rzeczywistość: "Panie, jakie mieszkanie? Ja nic nie sprzedaję! Znowu mi te sku*wysyny z uczelni kawał zrobiły!"

***

Ktoś podnosi słuchawkę... w tle słyszę "Zdrowaś Mario łaskiś pełna. Pan z Tobą...". Lekko zszokowana słucham dalej… Przyciszenie (tak właśnie: Radia Maryja) i głos starszej pani:
- Taaak?
Zdołałam wydusić:
- Yyy... pomyłka... telefon z wrażenia wypadł mi z ręki.

***

Kiedyś, między pierwszym a drugim rokiem, z kumplem szukaliśmy 3-pokojowego mieszkania dla siebie i dwójki znajomych. Szukaliśmy przez agencję. I zostaliśmy skierowani do obejrzenia mieszkania na Woli. Zachodzimy z kolegą, mężczyzna koło 50. Otwiera nam drzwi i... prawie zawału dostaje, patrzy się na nas dziwnie, ledwo do mieszkania wpuścił. Myślę: "o co chodzi?". A koleś po chwili ciszy wypala (dalej dziwnie się patrząc):
- Bo mi powiedzieli, że przyjdzie małżeństwo z dzieckiem...


Odcinek współtworzyli: seler, Peppone, galileo01, assica, alidada, Radax

A jeśli, drodzy Bojownicy, macie własne przygody z poszukiwaniem mieszkania napiszcie je w komentarzach lub w tym wątku na forum.

Oglądany: 27057x | Komentarzy: 28 | Okejek: 6 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

15.05

14.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało