Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 pozytywnych faktów na poprawę nastroju

60 532  
209   47  
Media Samo Zło prześcigają się w wyliczaniu kolejnych katastrof, my więc pójdziemy pod prąd i tym razem skupimy się wyłącznie na tych dobrych, pozytywnych wiadomościach.

#1. Walka na poduszki

1845397f4f01e341.jpg

W 2004 roku niejacy Stacey P. Case i Craig Daniels postanowili wcielić w życie to, o czym od dawna marzyło wielu – ale jeśli nie było się akurat trzynastolatką na piżama party, raczej nie miało się okazji do tych marzeń zrealizowania. O czym mowa? O… profesjonalnych walkach na poduszki. Powstała półamatorska liga, w której co prawda występować mogły wyłącznie panie, ale to tylko dodało uroku widowisku. Ustanowiono konkretne reguły i poduszki poszły w ruch. Bez żartów – starcia były naprawdę zacięte. Aha, gdzie właściwie walka na poduszki stała się oficjalnie sportem? Nie będzie chyba zaskoczeniem, że… w Kanadzie. Co prawda liga nie utrzymała się zbyt długo, bo tylko do 2011, ale tak czy inaczej, to dowód na to, że nawet najbardziej zwariowane pomysły można realizować.


#2. Drzemka poobiednia

18453961eeb1b682.jpg

Niech pierwszy rzuci talerzem ten, komu nigdy nie zdarzyło się nieco przedobrzyć ze schabowymi… Potem już tylko nie pozostaje nic innego jak ostrożny spacer na kanapę i pół godziny dla słoniny. Na pocieszenie – nie tylko ludziom się zdarza. Podobna rzecz przytrafia się także słynącym z pracowitości pszczołom. Niektóre potrafią natrąbić się nektarem i uciąć sobie drzemkę bezpośrednio na kwiatku. Mowa o osobnikach z gatunku Diadasia diminuta, które szczególnie upodobały sobie pewien typ pomarańczowych malw. Pszczoły nie mają powiek, więc nie zobaczymy ich z zamkniętymi oczami. Ale za to możemy obserwować, jak przestają im się ruszać antenki albo jak – zasypiając – wywracają się na boczek.


#3. Drzewa Pakistanu

18453981a5456c93.jpg

Podczas gdy jedne państwa tupią nóżkami, żeby tylko złe instytucje nie zabroniły im dalszego trucia samych siebie i sąsiadów, inne… postanawiają walczyć ze zmianami w środowisku na własną rękę. Do tych ostatnich zalicza się Pakistan. W 2014 roku zainaugurowano tam program Tsunami Miliarda Drzew, w ramach którego zalesiono 350 tys. hektarów nieużytków. Ponieważ program okazał się sukcesem, rozpoczęto już kolejny. Nowy – Tsunami 10 Miliardów Drzew – zaplanowany został na lata 2018-2023 i rozszerzony na jeszcze większą skalę. Oprócz oddechu dla środowiska ma również pomóc ludziom dotkniętym gospodarczymi skutkami pandemii – zapowiedziano już 3-krotne zwiększenie zatrudnienia w stosunku do roku 2018.


#4. Pogłaszcz rybkę

18453996d9c1e5b4.jpg

Jeśli jakieś zwierzęta kojarzą się z głaskaniem – a i owszem, kojarzą się – to na pewno nie są nimi ryby. Okazuje się jednak, że to krzywdzący stereotyp, bo są i takie gatunki, które kilkoma głaskami wcale nie pogardzą. Przeciwnie – dostrzegając w pobliżu przyjazną dłoń, same do niej podpływają, domagając się czułości. Choć nagranie domagającej się głaskania rybki wzbudziło sensację w internecie, to już dla etologów nie stanowiło większego zaskoczenia – po prostu dla ryb, tak samo jak dla zwierząt i ludzi, dotyk jest czynnikiem łagodzącym napięcie. Jeśli w danym przypadku to działa, nic dziwnego, że zainteresowana wyciąga płetwę po więcej.


#5. Koniec epidemii

18454008b8201295.jpg

W 2018 roku w Demokratycznej Republice Konga wybuchła epidemia eboli, która pochłonęła niemal 2,3 tys. ofiar. To druga największa w historii epidemia tego wirusa – o tym, jak poważna była sytuacja, niech świadczy fakt, że tak wiele osób zmarło pomimo skutecznych szczepionek i wypracowanych metod leczenia. „Wygaszanie wirusa” potrwało też wyjątkowo długo, niemniej ostatecznie rząd DRK oraz WHO ogłosiły z końcem czerwca oficjalny koniec epidemii (na wschodzie kraju – bo na zachodzie pojawiło się jeszcze ognisko, ale niezwiązane z dotychczasowym). Kongo walczy jeszcze m.in. z odrą i koronawirusem, ale przynajmniej kwestię eboli może na ten moment uznać za szczęśliwie opanowaną.


#6. Wstydliwy jak gepard

18454013b113f936.jpg

Patrząc na dorosłego geparda, trudno raczej byłoby uznać, że gdzieś tam w środku, pod cętkami, ukrywa się mały, wstydliwy kotek bojący się własnego cienia. No cóż – pozory mylą. Przekonali się o tym pracownicy ogrodów zoologicznych, którzy zauważyli, że gepardy są zamknięte w sobie, unikają kontaktu i generalnie na akcję-prokreację nie ma co liczyć. Rozwiązanie problemu okazało się zaskakująco proste. Wystarczyło przydzielić gepardom szczeniaki – psy zarażają je radosnym usposobieniem i otwartością, co ewidentnie przekłada się na ich zachowanie. Najwyraźniej pies jest najlepszym przyjacielem nie tylko człowieka…


#7. Sekretne sny zwierzaków domowych

1845402eb6490fa7.jpg

O czym śnią zwierzęta? Wszystko wskazuje na to, że o tym, co najbliższe ich sercu. A to oznacza, że koty – najprawdopodobniej – marzą po nocach o myszach, natomiast psy… Na psy zawsze można liczyć! Eksperci z Harvard Medical School po latach analizy ludzkich zwyczajów postanowili przyjrzeć się również zachowaniom zwierząt. Zauważywszy, że cykl snu u większości ssaków przebiega bardzo podobnie, założyli, że także inne aspekty są podobne. A ponieważ psy generalnie są bardzo przywiązane do swoich właścicieli, to najprawdopodobniej wyraża się to również w ich snach. Dlaczego w przypadku kotów miałoby być inaczej? Ich sny zostały lepiej zbadane – już jakiś czas temu jeden z badaczy przeprowadził eksperyment, w którym usunął z kociego mózgu element odpowiedzialny za blokowanie ruchu kończyn we śnie. Zachowanie śpiącego kota zdecydowanie bardziej wskazywało na polowanie niż miłą zabawę z właścicielem.

6

Oglądany: 60532x | Komentarzy: 47 | Okejek: 209 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało