Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Jeżeli odziedziczyłam pozagenowo skutki traumy po moich przodkach, to poprzez zmianę swojego stylu życia, mogę przerwać ten łańcuch zła

54 363  
163   78  
Prof. dr hab. n. med. Jadwiga Jośko - Ochojska od 2002 r. jest kierownikiem Katedry i Zakładu Medycyny i Epidemiologii Środowiskowej w Śląskim Uniwersytecie Medycznym. Zajmuje się badaniami wpływu stresu na organizm.
Jako lekarz holistycznie postrzegający pacjenta zwraca uwagę na negatywne skutki stresu obniżające odporność organizmu pacjenta i umożliwiające powstawanie i rozwój wielu chorób. Jako epidemiolog zajmuje się także negatywnymi dla zdrowia skutkami stresu w wymiarze społecznym, w tym epigenetycznym dziedziczeniem traumy.*Współautorka książki „Rozmowy przy kawie o stresie, lęku i traumie”


- Czym jest trauma dziedziczona?
- Okazało się z badań doświadczalnych u zwierząt, a później z badań u ludzi, że możemy dziedziczyć emocje i lęki. Nie można powiedzieć, że dziedziczymy konkretne przeżycie, historię, bo to jest niemożliwe, natomiast dziedziczymy wszystkie emocje, które towarzyszą danej, traumatycznej sytuacji. W dużym uproszczeniu: nie dziedziczymy traumy, tylko jej skutki.

- Zacznijmy od badań nad zwierzętami.
- W 2014 roku Dębiec i Sullivanprzeprowadzili testy na mysich samicach będących w ciąży. Zwierzęta umieszczono w specjalnej klatce, której podłoga była podłączona do prądu. Wykonywano na nich eksperyment, który polegał na tym, że najpierw podawano ciężarnym samicom miętę do wąchania, a potem od razu zaczynano razić prądem. Przez wielokrotne powtórzenie tego doświadczenia, powstał tzw. odruch warunkowy, tzn. że po wielu powtórzeniach, najpierw zapach, potem ból, doszło do tego, że sama woń mięty powodowała odczuwanie lęku u samic: chowały się w rogu klatki, trzęsły się, stroszyły sierść.

- Przełomowym momentem tych badań były narodziny potomstwa stresowanych zwierząt.
- Potomstwu stresowanych ciężarnych samic podawano wyłącznie do wąchania miętę, bez rażenia ich prądem. Wtedy młode zaczynały się bać, mimo, że nie były rażone prądem, czyli bały się, choć nie wiedziały czego. W późniejszym czasie Brian Dias i Kerry Ressler,zrobili bardzo podobne doświadczenie, tylko zamiast mięty użyli kwiatu wiśni. Dowiedli, że pojawiające się lęki (bez działania bodźca bólowego) dziedziczą się do trzeciego pokolenia. Oprócz tego, aż do trzeciego pokolenia, zwierzęta miały zmiany w mózgu w postaci powiększonych jąder migdałowatych, które odpowiedzialne są za lęk i agresję. Były z tego powodu wystraszone i agresywne, zupełnie bez powodu. Miały również podwyższone stężenie kortykosteronu we krwi, czyli hormonu stresu, we wszystkich trzech pokoleniach. Mało tego, we wszystkich pokoleniach liczba receptorów, które reagują na ten zapach, również była zwiększona, czyli zwierzęta, które nigdy nie wąchały kwiatu wiśni, miały zwiększoną liczbę receptorów na ten zapach. Można powiedzieć, że miały „podświadomość obronną”, żeby uciekać w razie wykrycia zapachu kwiatu wiśni. Naukowcy udowodnili również, że zmiany dziedziczą się nie tylko poprzez matkę, ale również poprzez ojca.

- Dlaczego te zmiany dziedziczą się do trzeciej generacji?
- To wynika z tego, że te badania są bardzo świeże, udało się na razie zbadać trzy generacje.

- Ludzie również dziedziczą lęki i skutki traumy.
- Takie badania przeprowadziła profesor Rachel Yehudaz Izraela, która przebadała setki osób, które przeżyły różne traumy.

- Badała przede wszystkim osoby, które przeżyły Holokaust.
- A wśród nich także te, które po pobycie w obozach koncentracyjnych zachorowały na PTSD, czyli tzw. zespół stresu pourazowego. To bardzo ciężka choroba, dlatego że człowiek jest częściowo eliminowany z życia codziennego: często nie może chodzić do pracy, trudno mu funkcjonować w domu, w rodzinie, w każdym środowisku. Cierpi dzień i noc. Jest wybudzany przez koszmarne sny, w których stale od nowa przeżywa swoje traumatyczne wydarzenia, krzyczy przez sen, niejednokrotnie wybudza się ze snu z wrzaskiem, a na dodatek w ciągu dnia również na nowo przeżywa traumę. Nie potrafi odczuwać przyjemności, ma stale uczucie przygnębienia i lęku, izoluje się od otoczenia. W tej chwili żyją wnukowie tych ludzi, których możemy zbadać. Z badań wynika, że skłonność organizmu do reagowania objawami PTSD może być dziedziczona. Ponadto dzieci mogą dziedziczyć po rodzicach zwiększoną wrażliwość na działanie różnych czynników stresowych, z którymi spotykają się w życiu.

- I tak aż do trzeciej generacji.
- Tak. Musimy zbadać osobę, która przeżyła Holokaust, potem jej dziecko, potem jej wnuka, prawnuka i tak dalej. I stąd jest trudność w badaniu, bo jeżeli pan X przeżył Holokaust i ja teraz zacznę badać jego wnuka, a jego nie, bo on już nie żyje, no to już nie mam pewności na sto procent, czy wnuk odziedziczył skutki traumy po dziadku. Jeżeli będziemy obserwować te rodziny przez kilka pokoleń, co najmniej trzy, cztery, pięć, ale będziemy też wiedzieć jak to wyglądało u dziadków, czyli u tych, którzy przeżyli Holokaust, to będziemy mogli powiedzieć, do którego pokolenia to się dziedziczy.

- Czyli na pewno dziedziczymy lęki i traumy do trzeciej generacji, ale nie wiadomo czy nie dalej.
- Zgadza się. Zostałam kiedyś poproszona o to, żeby być ekspertem w sprawie sądowej mężczyzny, którego dziadek był katowany przez SB. Ów wnuk wystąpił o odszkodowanie do państwa polskiego. Niestety dziadek już nie żyje, w związku z czym powiedziałam, że nie mogę wypowiedzieć się na sto procent czy epigenom wnuka ma związek z epigenomem jego dziadka, a więc nie mogę stwierdzić, że wnuk odziedziczył skutki traumy.

- Jeśli ktoś nie rozumie swoich lęków lub nietypowych zachowań, powinien wgłębić się w historię rodziny?
- Zdecydowanie tak. To jest szalenie istotne, żeby poznać historię rodziny, żeby zastanowić się, co się w niej wcześniej działo. Przecież znamy różne historie lęków nieuzasadnionych, np.: przed ogniem, jakimś zapachem, dźwiękiem. Nie znosić jakiegoś dźwięku, a czuć przed nim lęk - to jest różnica, prawda?

Artykuł dostępny tylko dla aktywnych bojowników JM.

Żeby przeczytać go w całości zaloguj się, a jeśli masz 18 lat i nie masz jeszcze konta na JM załóż sobie konto bojownika. Wymagane jest konto aktywne.
41

Oglądany: 54363x | Komentarzy: 78 | Okejek: 163 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

11.08

10.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało