Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Autentyki CIX - Studencki produkt roku

35 712  
7   27  
Jak co tydzień, garść kolejnych historii z życia bojownictwa. W dzisiejszym wydaniu Autentyków m.in.: jak najprościej wykorzystać cudzą kampanie wyborczą do własnych celów, co jest produktem roku w kręgach uczących się oraz przestroga dla kupujących prezenty...


KOBIETY LUBIĄ CHODZIĆ NA ZAKUPY


Od rana marudziłem babie, że muszę sobie trochę nowych koszulek kupić i, że mogłaby mi trochę podoradzać.
No i patrzę szykuje się gdzieś, więc się pytam gdzie się wybiera. Usłyszałem odpowiedź, że przecież chciałem żeby mi pomogła w zakupach.
Ok, niech się dziewczyna szykuje dalej. Słyszę z przedpokoju, że jest gotowa już na te zakupy.
Zawołałem do pokoju przystawiłem drugi fotel do biurka i...

...odpaliłem Allegro.

No i wzięła i walnęła focha. Weź i zrozum te kobiety.

by jareklan

* * * * *

CHODŹ, BO CO LUDZIE POWIEDZĄ?

Idę sobie pewnego pięknego dnia jedną z ulic średniego miasta Polski i widzę dwóch, już dość zaawansowanych wiekowo emerytów, oglądających bardzo dokładnie parkomat. To parkomat typu ładny wyświetlacz i klawiaturka do wklepania cyfr ze swojej rejestracji. I zbliżając się słyszałem rozmowę owych dwóch już solidnie przygarbionych panów:
- Co za hołota, co za chachory, jak tak można, ja bym ubił na miejscu.
- Chodź Alfred, zostaw, bo jeszcze powiedzą, że tą słuchawkę myśmy urwali...

by tipros

* * * * *

SĄ I POZYTYWY KAMPANII WYBORCZEJ

Solidnie się dziś nad Poznaniem rozpadało. Szczerze powiem, że takiej ulewy nie widziałem już dawno.
Stoję więc sobie koło 20 na przystanku (oczywista suchutki, bo pod wiatą) i nagle widzę, że po chodniku beztrosko podąża sobie jegomość w krótkich spodenkach, niosąc coś oburącz nad głową.
Daleko był jeszcze, mówię - "poczekam, zobaczę co niesie". Wystarczyła chwila i już wiedziałem, i podobnie jak reszta ludzi na przystanku kulałem się w kałuży ze śmiechu. Otóż gość za parasol wziął sobie... plakat wyborczy pani Sylwii Pusz vel "Niech Ci nie PUSZ-czą nerwy", z poznańskiego komitetu LSD tfu.. LSD tfuuuuu.. SLD. Taki, wiecie, naklejony na plansze z dykty.
No i kto powiedział że wybory nikomu niepotrzebne?

by Gustibus

* * * * *

KURCZACZEK JAK MALOWANY

Karolina (lat tym razem 3 i pół) ubrała piżamkę. Piżamka owa ma żółtą koszulkę i niebieskie spodenki, wszystko ze wzorkiem w słonie. Patrzy na siebie z nieukrywanym podziwem:
- Popatrz, mamusiu, wyglądam jak taki śliczny żółciutki kurczaczek! Z całkiem niebieskimi nóżkami!
I po chwili zadumy ze smutkiem w głosie:
- Ale kto to widział kurczaczka z niebieskimi nóżkami i to jeszcze w słoniki?

by Naniby

* * * * *

NIE MOŻNA MIEĆ WSZYSTKIEGO

Wczoraj miałem okazję zobaczyć, jakie to indywidua spotkać można w poniedziałek rano na przystanku. Otóż czekałem na tramwaj, kiedy podjechał, wszyscy się rzucili do drzwi pojazdu. Wejście do pojazdu utrudnił nam jegomość, który pojawił się w drzwiach, celem opuszczenia tramwaju. W momencie, jak zobaczył tłumek ludzi przed drzwiami, krzyknął:
- Ludzie! Dzięki, że przyszliście mnie przywitać!
Po czym dodał odrobinę ciszej:

- Ale na piwo i tak nie pójdziemy...


by maly_fiat_126

* * * * *

JAKIŚ NIETUTEJSZY

Siedzi (P)pan na ławce na skwerku i czyta gazetkę. Podchodzi z znienacka (C)czerwony nos i rzecze te słowa:
[C] - No, wstawaj idziemy!
[P] - Proszę?
[C] - Nie świruj idziemy
[P] - Ale o co chodzi?
[C] - Masz na pół wina?
[P] - Nie...
[C] - To wypie**alaj stąd! Po ch** tu siedzisz?!
A teraz prolog bo na bank nie kumacie. Ponoć była na skwerku drzewiej taka ławka, na której siadały czerwone nosy, kiedy miały gotówki tylko na pół winka. Siedział taki i czekał, aż się trafi ziomek z gotówką na drugie pół i wtedy myk do sklepu. Pan nie wiedział...

by suchy_lew

* * * * *

BAAAARDZO DROBNE RÓŻNICE


 Przypadek mojej Małżowinki przez nią opowiedziany:
...i wiesz, wyobraź sobie, podjeżdżam do banku, zostawiam samochodzik na parkingu, lecę... kolejka, oj mówię ci okropna, jak zwykle... na szczęście szybko poszło... no Pani w okienku, taka nie miła, ale w takiej śmiesznej bluzeczce w pepitkę, a kolor mówię ci... no i wychodzę, wyobraź sobie, a tu na tym parkingu, na tym płaskim z przodu..., tak, tak na masce, rozstawione jakieś pożywienie, wyobraź sobie, no i trzech takich w garniturach (ten jeden na trochę droższy wyglądał) sobie spożywa bezczelnie i i i mówię ci, aż mnie zatkało, ale myślę szybko (yhm) i wymyśliłam sobie, że zastraszyć się nie dam, no bo co oni sobie... więc podchodzę i mówię: "czy mam poczekać, aż panowie skończycie, czy może to stąd zabierzecie"... no wiesz z tej maski, a oni wyobraź sobie, tak stoją, jak te gamonie, usta pootwierali i tak widać im to pożywienie wystające, więc ja tak patrzę, a to nie MÓJ samochód... no wyobrażasz sobie!!! ...no jak to co, wsiadłam i odjechałam swoim, ale taki podobny był tylko nie kombi i oklejony i zderzaki inne miał... no ale biały przecież był...

by greyman


* * * * *

MOŻE ŁYŻKĄ DO BUTÓW?

Jestem w biedronce, stoję przy kasie, na taśmie pierdoły pierwszej potrzeby w tym jajka. Pani nabija, jedzie po kolei, doszła do jajek. Przesuwa i przesuwa po czytniku, a ta bestia nic. Stara się dziewczyna - a tu ze strony jajek echo... Zdenerwowana wrzeszczy do jakieś koleżanki:
- Jaaaaaaaadzia, jajka mi nie wchodzą!
Ja w jokera, a facet za mną;
- Wie pani, jajka zazwyczaj nie wchodzą...

by aku

* * * * *

I TAKIE WŁAŚNIE PRACUJĄ NA 0-700...

Wydzwaniała ostatnio do nas taka kontrahentka, która ma tak fantastyczny głos przez telefon, że powinna pracować na czerwonej linii... No i na kumpla padł zaszczyt, że pojechał z nią na spotkanie...
Po powrocie zagląda do mego gabinetu. Pytam:
- No jak tam stary? Fajna babeczka? Uroda równa głosikowi?
- Staaaary, jaaaaaka poracha! Stare, wypacykowane pudło po 50-tce! PO PROSTU NAJWIĘKSZY KOSZMAR PEDOFILA!

by Misiek666

* * * * *

TERAZ MUSI DOKUPIĆ DO KOMPLETU

Mam znajomą. Znajoma ma chłopaka. Zakupy zawsze robią razem, jako że chłopak kupować nie umie, zawsze kupi bele-co albo nieświeże, albo szajs, albo popsute...
Ale złożyło się tak, że kumpeli nie było, a chłopak jechał do chrześnicy swej małej i prezent musiał kupić sam. Przykazane miał zdać relację, co nabył. Dzwoni więc do znajomej mojej, dumny z siebie:
- Kupiłem śliczne buciki! Do tego w promocji ze skarpeteczkami! Nie uwierzysz, nie dość, że takie ładne, to jeszcze jakie tanie! Zapłaciłem 9,99!
No i kumpela uspokojona, że choć raz mężczyzna rozsądnego zakupu dokonał, wróciła do swych zajęć.
Ten stan jednak nie trwał dłużej niż kilka godzin. Kumpel bowiem po wyjściu od chrześnicy zadzwonił do niej drugi raz i tonem już całkiem nie-dumnym mówi:
- K**wa jaka siara z tymi butami! Ładne śliczne i w ogóle. Tylko, że już takie mają...
No nic, myśli kumpela, zdarza się, ale co on taki zły?
-...mają takie. Kupili za 9,99 dla lalki. To są k**wa buciki dla lalek!

by lolkalolka

* * * * *

STUDENCKI PRODUKT ROKU

Drugi rok studiów, więc rok dwa tysiące trzeci. Sesja zimowa. A ja zmieniłem przyzwyczajenia i zamiast rozpoczynać naukę do egzaminu na cztery dni przed tego egzaminu datą, zacząłem się uczyć dokładnie na dzień przed i spędzałem na nauce całą noc, a następnie rano szedłem na egzamin tak niewyspany i rozmamłany, iż nie przejmowałem się zupełnie jakością swych odpowiedzi. A tym razem, o ile się nie mylę był to egzamin z Historii doktryn politycznych i prawnych, zaś ja wylądowałem u koleżanki, która realizowała podobną taktykę uczenia się co ja. By nie zasnąć, wypijałem hektolitry kawy. Koleżanka zaś stosowała nowocześniejsze rozwiązanie pod nazwą "Pluszszsz". Czyli tych tabletek rozpuszczających się w wodzie. Gdy zużyła opakowanie nr.1, wysłała mnie do kuchni po następne. Zareagowałem szybko i dzięki wybitnemu umysłowi po dziesięciu minutach grzebania w: szufladach, zlewozmywaku, torebce koleżanki, oraz po dalszych pięciu minutach szukania pod stołem, znalazłem opakowanie leżące na stole. Przyniosłem je do pokoju, zapatrzony w napis zdobiący wspomniane opakowanie i zadałem koleżance pytanie:
- Monika, czemu tutaj jest napisane "Studencki produkt roku"?
- Pokrusz i wciągnij nosem, to się dowiesz.

by Idahho


Chcesz poczytać więcej autentyków? To wejdź na nasze forum "Kawałki mięsne", tam też możesz opowiedzieć jakąś zabawną historię ze swojego życia (koniecznie zaznaczając przy wątku taki znaczek: ), a być może za tydzień to właśnie Ty rozbawisz na naszej stronie głównej czytelników kolejnych Autentyków!

Oglądany: 35712x | Komentarzy: 27 | Okejek: 7 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało