Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Dave Grohl - rockers, któremu nie uderzyła do głowy woda sodowa

39 603  
189   23  
Dave Grohl to prawdziwa legenda. Jego wkład we współczesną muzykę jest tak duży, że artysta ten spokojnie mógłby zachowywać się jak ekscentryczna diwa i prawdopodobnie nikt nie miałby mu tego za złe. Tymczasem dawny perkusista Nirvany uważany jest za najmilszego ziomeczka w historii rocka...

#1. Pierwsza kapela Grohla nazwana została na część jego nauczyciela, a pierwszą kompozycją jaką stworzył był utwór… „Suka”


Słynna grupa Lynyrd Skynyrd zawdzięcza swoją nazwę upierdliwemu nauczycielowi w-fu – Leonardowi Skinnerowi, który regularnie dręczył dwóch, małoletnich wówczas członków zespołu za noszone przez nich długie włosy. Grohl uczęszczając do podstawówki prawdopodobnie zainspirował się tą historią, bo swoją kapelę również nazwał na cześć szkolnego trenera – pana Hancocka. Dave "formację" tę założył ze swoim kumplem – Larrym Hinklem. Pierwszym zaś utworem, który został przez chłopaków nagrany była kompozycja o tytule „Suka”. I nie, wcale nie chodziło tu o wulgarne pastwienie się nad jakąś znienawidzoną belferką, a raczej o hołd złożony psu Grohla – suczce BeeGee.


#2. Szybko zakochał się w perkusji

Mając dziewięć lat kuzyn Dave’a podarował mu album „2112” zespołu Rush. Zachwycony mocno wyeksponowanymi bębnami Neila Pearta pewnego dnia postanowił odstawić swój dotychczasowy instrument w kąt i nauczyć się gry na perkusji. Jak wiadomo – to postanowienie bardzo wpłynęło na dalszą karierę Grohla.


W 2013 roku zespół Rush był główną gwiazdą ceremonii Rock and Roll Hall of Fame. W pewnym momencie na scenie u ich boku pojawił się wokalista oraz perkusista Foo Fighters, aby wspólnie ze ich idolami zagrać jeden z najbardziej „epickich” kawałków z „2112”.

https://www.youtube.com/watch?v=yqHTql0XJow

Mając zaledwie 16 lat, Grohl posiadał już na swoim koncie wydaną płytę. Razem z punkową grupą Mission Impossible nagrał jeden kawałek, który znalazł się na oficjalnej kompilacji zatytułowanej „Alive & Kicking”. Składanka ta dodana została do jednego z poczytnych fanzinów wydawanych w Waszyngtonie.

#3. Spotkanie za kulisami

Na początku lat 80. na waszyngtońskiej scenie rockowej pojawił się bardzo ciekawy projekt – The Melvins. Uważa się, że charakterystyczne brzmienie tej grupy wywarło olbrzymi wpływ na grunge’owych muzyków ze Seattle. Coś w tym może być – wiernym fanem muzyki tego zespołu był Kurt Cobain, który nawet wdał się w łaski jego członków i został ich kierowcą oraz tragarzem. Miłośnikiem twórczości The Melvins był też Grohl. Po jednym z koncertów udało mu się dostać za kulisy, gdzie poznał Cobaina i Novoselica – wówczas już członków Nirvany. Dave poproszony został o skontaktowanie się z nimi, bo ci akurat szukali nowego bębniarza. Tak się złożyło, że późniejszy lider Foo Fighters właśnie planował rozstać się z grupą Scream, z która wówczas współpracował, więc propozycja grania w Nirvanie pojawiła się w idealnym momencie.


#4. Grohl sprawił, że Nirvana zagrała utwór… death metalowy!

W 1993 roku muzycy z Nirvany odbyli podróż do Brazylii, gdzie w wolnym czasie wynajęli sobie studio, aby popracować nad paroma kompozycjami, które później mogłyby trafić na album będący następcą Nevermind.


Jednym z kawałków, które ostatecznie nie znalazł się na In Utero był cover „Onward into Countless Battles” - dość krwistego numeru szwedzkiego, death metalowego zespołu Unleashed. W zasadzie utwór ten jest dziełem Grohla – zagrał on bowiem na wszystkich instrumentach, natomiast Cobain wspomógł kolegę na wokalu. Panowie nie zadali sobie trudu przyswojenia warstwy lirycznej tej kompozycji uznając, że słowo „Meat!” wycharczane wielokrotnie do mikrofonu da wystarczająco złowrogi efekt. Sami oceńcie czy udało im się to.

https://www.youtube.com/watch?v=truxeEkye5s

#5. Kawałek z pierwszego singla Foo Fighters napisany został w hotelowej łazience podczas miesiąca miodowego Dave’a

Krótko po samobójczej śmierci Cobaina i co za tym idzie – rozpadzie Nirvany, Grohl pojechał ze swoją pierwszą żoną – Jennifer Youngblood na miesiąc miodowy. Podczas pobytu w Dublinie Dave poczuł natchnienie, aby skomponować wyjątkowo osobisty utwór - „This is a Call”.
„Tekst tego kawałka to czysty bullshit o niczym. Napisałem go w łazience. Natomiast refren to już coś bardzo ważnego dla mnie. To ja rozstający się z moją przeszłością.”.

https://www.youtube.com/watch?v=5h-HZwVgTdc

Czy artyście faktycznie udało się zostawić za sobą bagaż doświadczeń związany z graniem na garach w Nirvanie? Cóż, Grohl do dziś nie może słuchać kawałków tego zespołu. „Od razu przypominam sobie co działo się w dniu, kiedy to nagrywaliśmy. Smak jedzenia czy pierdoloną zawieruchę za oknem. To jak otwieranie pudełka ze starymi zdjęciami. Nie lubię robić tego zbyt często”.

Warto też dodać, że to Cobain był pierwszą osobą, która usłyszała kawałki Foo Fighters. No, powiedzmy – zespół ten za życia wokalisty jeszcze nie istniał, ale Grohl grając jeszcze w Nirvanie pisał kompozycje dla swojego przyszłego, solowego projektu. Zanim jego Kurt odstrzelił sobie pół głowy, zdążył wysłuchać wstępnych wersji tego, co potem znalazło się na debiutanckim albumie Foo Fighters. Cobain był ponoć bardzo entuzjastycznie nastawiony do planów swojego przyjaciela.


#6. Dave raz złamał nogę spadając ze sceny. Nie przeszkodziło mu to kontynuować grania

W 2015 roku podczas występu w Göteborgu lider Foo Fighters runął ze sceny. Fani stracili go z oczu na dłuższą chwilę. O tym, że ich idol przeżył upadek dowiedzieli się, kiedy z głośników rozległ się głos leżącego na ziemi Dave’a: „Myślę, że złamałem sobie nogę. Obiecuję, że Foo Fighters dokończy koncert. Teraz pojadę sobie do szpitala, aby mnie poskładali do kupy i zaraz do was wrócę.”.
Jak powiedział, tak uczynił. Dłuższą chwilę trwało prześwietlanie prawej nogi muzyka (faktycznie była złamana) i zakładanie mu gipsu. Zresztą część operacji usztywniania uszkodzonej kończyny Dave’a odbyła się już na scenie, podczas gdy kontuzjowany artysta grał już kolejne numery dla zachwyconej jego poświęceniem publiczności. Lekarz asekurujący połamanego muzyka musiał trzymać jego kończynę przez ponad dwie godziny.

https://www.youtube.com/watch?v=evjifIVxgRQ

#7. Lubi pomagać kolegom z branży

Dave to skromny gość, który chętnie decyduje się na wsparcie swoim talentem kumpli. I tak też Grohl pomógł chłopakom z Tenacious D w nagrywaniu każdej z trzech płyt tej grupy, a nawet schowany za „szatańską” charakteryzacją wystąpił w teledysku do „Tribute”. Rolę tę powtórzył później w pełnometrażowym filmie „Tenacious D in the Pick of Destiny”, gdzie nie tylko tłukł na perkusji, ale i zagrał ładną solóweczkę na gitarze oraz dał wokalny popis.


Mało osób wie, że Grohl nagrał parę numerów ze szwedzkim zespołem Ghost. Wiele się też mówi o tym, że Dave czasem, ukryty pod maską, występuje z tą kapelą na żywo.


#8. Lubi też dawać potężne napiwki

Lider Foo Fighters znany jest ze swojego miłego usposobienia w stosunku do fanów. Sieć wypełniona jest nagraniami, w których Dave bawi się w ich towarzystwie, zaprasza do wspólnego grania małoletnich bywalców swoich koncertów czy ruga bijących się pod sceną rockersów.

https://www.youtube.com/watch?v=scigLxk2QMM

Okazuje się, że Grohla stać też na naprawdę wielki gest nie tylko w stosunku do miłośników swej muzyki. W 2012 roku wpadł coś przekąsić do filadelfijskiej knajpy Smith & Wollensky. Po skończonym posiłku zostawił 1000 dolarów napiwku, pożegnał się i wyszedł. Innym razem uiszczając w innej knajpie rachunek na 333 dolary uznał, że zabawne będzie dorzucenie napiwku o tej samej kwocie, aby móc zostawić po sobie „piekielne” 666 dolców.


Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6
3

Oglądany: 39603x | Komentarzy: 23 | Okejek: 189 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

11.07

10.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało