Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 historycznych przepowiedni, które okazały się zaskakująco trafne

64 863  
239   43  
Czasem nie do końca wiadomo, gdzie kończy się rachunek prawdopodobieństwa, a gdzie zaczyna się wróżbiarstwo.

#1. Śmierć Marka Twaina

183907273d01ed41.jpg

Czy chciałbyś poznać datę własnej śmierci? To dość kontrowersyjne pytanie, które budzi mieszane uczucia. W większości wypadków jest to jednak pytanie czysto teoretyczne – bo przynajmniej jeśli chodzi o przyczyny naturalne, przewidzenie dokładnej daty śmierci nie jest możliwe. Chyba że jest się Markiem Twainem. Słynny pisarz urodził się w 1835 tuż po tym, jak w pobliżu Ziemi przemknęła kometa Halleya. Mając to na uwadze, zapowiedział, że umrze też razem z nią. Słowo ciałem się stało. Pisarz zmarł 21 kwietnia 1910 r. – w dniu, w którym w pobliżu Ziemi znowu pojawiła się słynna kometa.

#2. Zaginiona powieść Verne’a

18390739519b0ad2.jpg

W 1863 r. Juliusz Verne napisał "Paryż w XX wieku” – jednotomową opowieść, która jednak nie wzbudziła sympatii wydawcy. Uznał on bowiem, że opisane w książce wydarzenia są tak abstrakcyjne, że nie przypadną do gustu czytelnika. W rezultacie dzieło trafiło do szuflady, odnalezione przypadkiem, światło dzienne ujrzało dopiero 130 lat później. Jakież to kontrowersyjne tezy zawarł w nim Verne? Z dzisiejszego punktu widzenia mało sensacyjne... Miasto pełne szklanych wieżowców, kolej dużych prędkości, zasilane silnikiem spalinowym samochody, kalkulatory, windy, a nawet coś na kształt współczesnego internetu. Wszystko to – przypomnijmy – opisane zostało w połowie XIX stulecia.

#3. Rozbitkowie Edgara Allena Poe

18390749bb5fa1d3.jpg

Przepowiednie Verne'a były – z której strony by nie spojrzeć – dalekosiężne, a sam pisarz mógł dzięki nim uchodzić nieomal za wizjonera. Edgar Allen Poe, inny ze znanych twórców, również wsławił się przepowiednią, jednak na zdecydowanie mniejszą skalę. W 1838 r. w powieści opisał trójkę rozbitków, która aby przeżyć zjadła czwartego, chłopca okrętowego o nazwisku Richard Parker. I wszystko byłoby zupełnie w porządku – fikcja jak fikcja – gdyby nie to, że w 1884 historia wydarzyła się naprawdę. Doszło do wypadku na morzu, podobnie jak do aktu kanibalizmu. Najdziwniejsze – że zjedzony przez pozostałych nazywał się… Richard Parker.

#4. Projekt Mars

18390753b79158c4.jpg

O ile przepowiednie, w których występował Richard Parker, można jeszcze wytłumaczyć prawdopodobieństwem, wszak to dość pospolite nazwisko, to nie sposób powiedzieć tego samego o imieniu Elon. Ze zrozumiałych względów dopiero ostatnio zaczęło ono zyskiwać jako taką popularność. Tym bardziej może więc zastanawiać fakt, że to właśnie Elon został bohaterem wydanej w 1952 r. powieści "Projekt Mars” pióra Wernhera von Brauna. W książce niemieckiego autora sprzed ponad pół wieku ziemskiej kolonizacji Marsa przewodzi właśnie Elon – i trudno nie doszukiwać się analogii do SpaceX i Muska.

#5. Matematyka w służbie astronomii

18390765bb1e5365.jpg

Możliwości ludzkiego umysłu zdecydowanie wyprzedzają możliwości, jakie oferuje nam nawet współczesna technologia. Dzisiaj ta różnica nie jest może tak ogromna, niemniej w dalszym ciągu zdarza się, że wysnute przed laty przypuszczenie dopiero po jakimś czasie okazuje się trafne. Najsłynniejszy przykład pochodzi jednak z połowy XIX wieku. To wtedy „zdalnie” odkryto istnienie Neptuna. Francuscy i brytyjscy naukowcy – matematycy i astronomowie – pracowali równolegle nad badaniem orbity Urana, dostrzegając w niej odchylenia, które można było wytłumaczyć wyłącznie obecnością kolejnej planety w Układzie Słonecznym. Ile trwało jej poszukiwanie? Rok zajęły nieskuteczne próby namówienia francuskich obserwatoriów do podjęcia poszukiwań. A niecałą godzinę same poszukiwania – przez obserwatorium w Berlinie, które zaakceptowało wyzwanie. Co ciekawe, Neptun znajdował się niecały stopień od pozycji wyliczonej teoretycznie przez badaczy.

#6. Titan czy Titanic – żadna różnica

18390778f634edb6.jpg

Wizjonerstwo, czysty przypadek, a może bardzo dobra znajomość ludzkiej natury? Trudno powiedzieć, co dokładnie stoi za kolejnym interesującym zbiegiem okoliczności. W 1898 roku Morgan Robertson wydał powieść opowiadająca o niezatapialnym statku, który… tonie na północnym Atlantyku po zdarzeniu z górą lodową. Rzecz brzmi dziwnie znajomo? To dopiero początek – jeśli wziąć pod uwagę fakt, że okręt wymyślony przez Robertsona nazywał się Titan. Wystarczyło 14 lat, by na dno – w ślady Titana – poszedł równie niezatapialny Titanic.

#7. Klątwa Timura Chromego

18390780ba4c3a57.jpg

„Zaprawdę powiadam wam, kto nieprzegotowaną wodę z rzeki pił będzie, ten z porcelanowego tronu nieprędko zejdzie”. Większość klątw swoją szczegółowością nie różni się zanadto od tej, choć… zdarzają się wyjątki. Jak klątwa znaleziona w grobowcu Timura Chromego, głosząca ni mniej, ni więcej „ktokolwiek naruszy mój spokój, wyzwoli najeźdźcę o wiele gorszego niż ja”. Było to w czerwcu 1941 roku, a sowieccy antropologowie nie spodziewali się, ile prawdy zawarto w groźbie. Zaledwie trzy dni po zaniepokojeniu Timura, Związek Radziecki zaniepokoił Adolf Hitler, wkraczając do ZSRR w ramach operacji Barbarossa.
7

Oglądany: 64863x | Komentarzy: 43 | Okejek: 239 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.07

06.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało