Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

MŻJDD - koleś chciał naprawić drzwi... no to sobie naprawił

67 317  
196   66  
Dziś zajrzymy do roboty, a w sumie i na bezrobocie, pogrzebiemy w związkach i sprawdzimy, jak tam się żyje w roku pańskim 2020.

#1.

Moja żona zgodziła się na trójkąt. Jej jedynym warunkiem było, że to ja wybiorę osobę, która dołączy do nas w łóżku, a ona akceptuje, bądź odrzuci ten wybór. Pokazałem jej kilka profili, a ona wszystkie odrzuciła. Zaczynam podejrzewać, że zostałem nieźle wyrolowany.

#2.

Wróciłam wcześniej z pracy. Weszłam do domu i nie zapalając światła, zaczęłam zdejmować kurtkę, po czym... dostałam z pięści w twarz. Okazało się, że mój narzeczony wziął mnie za włamywacza i postanowił mnie znokautować.

#3.

Mój szef poinformował mnie, że awansowałem na

#4.

Od kilku lat moje małżeństwo się rozpada. Próbowałam rozmawiać z mężem, a nawet namawiałam go na terapię małżeńską. Nic nie przynosiło skutku, dopóki nie zagroziłam mu rozwodem.

#5.

Dziś zostałem zwolniony z mojej wymarzonej roboty. Zrezygnowałem z innej, też dobrej pracy, żeby móc pracować tutaj. Tak dobrze mi to wszystko szło w życiu zawodowym, że właśnie zostałem bezrobotny.

#6.

Czekałem w pracy na bardzo ważny fax. Czekałem od rana cały czas nieprzerwanie. W końcu musiałem iść do WC, więc szybko pobiegłem. Nie było mnie 2 minuty. Przez ten czas dzwonili, nie było mnie, więc nie odebrałem. Za karę premii nie dostanę.

#7. A ten obrazek widzieliśmy 100 odcinków temu! [klik] :)

MŻJDD retro

#8.

W wynajmowanym przeze mnie pokoju któregoś dnia po prostu przestały zamykać się drzwi. Nie mieściły się w futrynie i zahaczały o nią w jednym miejscu. Niby sprawa właściciela, ale co, ja nie zrobię? Wziąłem więc śrubokręt, żeby wyregulować zawiasy. Jakieś dwie godziny później stałem już przy zdjętych drzwiach i waliłem w spartaczone (budownictwo PRL) samoróbne zawiasy młotem, rozginałem nacięcia na nawiasy we framudze łomem, zdejmowałem je, zakładałem, aż wreszcie... drzwi się zamknęły. Na amen. Siedzę w pokoju, a drzwi nie otworzą się bez ich zniszczenia. W oknie mam kratę. Wszystkie uszkodzenia w pokoju oczywiście z mojej kieszeni.

#9.

Dziś miałem prowadzić wielkie wydarzenie, w którym miałem pokazać swoje życiowe dokonania i na które przygotowywałem się właściwie całe życie. Odwołano z powodu Koronawirusa. Nie przesunięto na przyszłość, nie przeniesiono w online, po prostu odwołano.

#10.

Zaraz na początku lockdownu zmarł mój ukochany wujek. Nie mogłem pojechać na pogrzeb. Minęły już miesiące, a ja do dziś nie widziałem się z rodziną.

#11.

Dziś otrzymałem negatywną odpowiedź od rekrutera w sprawie przyjęcia do pracy, na której mi bardzo zależało. Byłem drugi. Przyjęli wewnętrznego pracownika, który zgłosił się dzień przed zakończeniem procesu. Za godzinę tego samego dnia traciłem 7 000 zł na giełdzie. I to wszystko na dzień dziecka.

Do następnych odcinków cały czas zbieramy też Twoje historie.

Wyślij je do nas, zanim zrobią to Twoi znajomi!

w wiadomości prywatnej,
na anonimowe.opowiesci@gmail.com
albo na Facebooka MŻJDD

35

Oglądany: 67317x | Komentarzy: 66 | Okejek: 196 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.07

06.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało