Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Perełki znalezione w muzeach LXXXVIII - Jak pochowano prawdziwe "Amazonki", czyli scytyjskie wojowniczki

57 307  
267   25  
W tym odcinku m.in. mongolska figurka stworzona z ludzkich kości, szmaragdowy zegarek kieszonkowy, cholernie twarda poduszka z Chin oraz płaszcz, który nosił na sobie Napoleon podczas ostatniej nocy przed słynną bitwą pod Waterloo.

#1. Lampa autorstwa austriackiego rzeźbiarza Gustava Gurschnera, stworzona z brązu i muszli łodzika, ok. 1899 r., obecnie w zbiorach prywatnych




#2. Płaszcz, który należał do Napoleona, 1797-1805 r., zbiory Royal Collection Trust




Płaszcz noszony przez Napoleona w noc poprzedzającą bitwę pod Waterloo - ostatnią bitwę, w jakiej uczestniczył cesarz. Przekazy historyczne donoszą, że Napoleon podobny płaszcz nosił w Egipcie pod koniec lat 90. XVIII wieku. Jest to tzw. burnus - płaszcz z kapturem tradycyjnie noszony przez Berberów.

#3. Figurka wyrzeźbiona z ludzkich kości, przedstawiająca bóstwo Citipati/Shri Shmashana Adhipati, wczesny XIX wiek, Mongolia



Citipati lub Shmashana Adhipati to bóstwo ochronne, także strażnik Dharmy w buddyzmie tybetańskim. Przedstawia się je jako dwa kościotrupy - kobiety i mężczyzny - splątane w tańcu.

Według legendy Citipati byli parą ascetów medytujących nieopodal cmentarza. W swej głębokiej medytacji nie zauważyli złodzieja, który zakradł się do nich, ściął im głowy i rzucił je na ziemię, co miało symbolizować przejście na wyższy poziom ascetyzmu. Rozzłoszczeni Citipati poprzysięgli zemstę i od tej pory stali się największymi wrogami złodziei i innych kryminalistów. Nie mogą jednak opuszczać cmentarzy, więc mogą jedynie czekać na przechodzących przez nie rzezimieszków. Citipati uważa się też za symbol śmierci i odrodzenia.

Powyższa rzeźba jest częścią całego zestawu, który składał się na mandalę otaczającą Wadźrajogini (o niej za chwilę). Pod oryginalnym postem na Reddicie odezwał się autor zdjęcia, do którego ta figurka dawniej należała. Twierdzi on, że takich rzeźb było osiem, wszystkie z ludzkich kości. Wiadomo, że dwie uległy zniszczeniu podczas podróży do Hongkongu. Prócz tego zestawu z XIX wieku istnieją też dwa zestawy z XVIII wieku - jeden również z ludzkich kości, drugi z drewna. Obydwa starsze zestawy są nieco większe od tego i posiadają więcej detali. Rok temu jedna rzeźba z drewnianego zestawu trafiła na aukcję w Sotheby's, ale nie udało się znaleźć nabywcy. Autor podzielił się też dodatkowymi zdjęciami:








Poniżej malunek Citipati pochodzący z klasztoru Gelugpa w Nepalu:




A co do Wadźrajogini - jest to jidam (jeden z trzech korzeni praktyki buddyjskiej, prowadzącej do oświecenia) związany z tantrami jogi najwyższej. Określana jest również jako sarva-buddha-dakinī (esencja wszystkich buddów). Wadżrajogini przedstawiana jest jako młoda kobieca postać o czerwonym odcieniu skóry, z trzecim "okiem mądrości" na czole, z tradycyjnymi atrybutami dakini (istoty personifikującej żeńskie aspekty oświecenia): wadżrą (bronią boga Indry, w buddyzmie symbolem niezniszczalności i niewzruszoności stanu buddy) w prawej dłoni i kapalą (rytualnym naczyniem wykonanym z ludzkiej czaszki) w lewej. Często posiada naszyjnik z ludzkich czaszek i stoi pośród płomieni mających symbolizować mądrość.

Tak jak na poniższym obrazie:




#4. Karawan z 1930 roku. Użyto go w czasie pogrzebu burmistrza Madrytu, Enrique Tierno Galvána, który zmarł w 1986 roku




#5. Złoty pierścień wysadzany diamentami i pokryty szkliwem, późny XVI wiek, południowe Niemcy




#6. Ceramiczna... poduszka, VIII wiek, czasy dynastii Tang, Chiny



Pierwsze pytanie, jakie nasuwa się po spojrzeniu na powyższe zdjęcie, to: dlaczego? Przecież jest tyle mięciutkich i wygodnych rzeczy, na których można spać. Odpowiedź jest nieco bardziej złożona, więc pora na mały artykuł w artykule.


Poduszka w kształcie lwa sprzedana za równowartość ok. 1 700 000 zł.

Dziwne może się wydawać omawianie funkcji, znaczenia kulturowego i wartości artystycznej poduszki. Niezależnie od tego, czy jest wypełniona piórami, czy pianką pamięciową, skromna poduszka jest uważana za coś więcej niż tylko pomoc w zasypianiu. Na przykład w starożytnych Chinach poduszki ceramiczne były powszechnie używane także podczas pochówków, a odkrycia archeologiczne i dowody literackie sugerują, że miały też wiele innych funkcji.

Gorące letnie noce w południowych Chinach doprowadziły do gwałtownego wzrostu liczby produktów przeznaczonych do chłodzenia łóżka, w tym ceramicznych poduszek, które, jak sądzono, pomagały też utrzymywać zdrowe oczy. W swoim wierszu "Podziękowania dla mistrza Huanga za zieloną porcelanową poduszkę", poeta Zhang Lei z dynastii Sang napisał:
Poduszka wykonana przez Gonga jest mocna i niebieska; stary przyjaciel dał mi ją, aby pokonać upał; ochładza pokój jak bryza; pozwala mi ochłodzić głowę podczas snu.

Wiersz nie tylko podkreśla skuteczność poduszek ceramicznych jako środków chłodzących, ale także odzwierciedla, jak bardzo zostały one docenione przez światłe umysły dynastii Song.

Bardzo cenione za ich wartość kulturową i miejsce, jakie zajmują w historii sztuki ceramicznej są poduszki ceramiczne z dynastii Tang (618-907 r.) i Song (960-1279 r.).


Poduszka z czasów dynastii Song sprzedana za równowartość ok. 30 000 zł. (Powiększenie)

Ceramiczne poduszki stały się praktyczną koniecznością w czasach dynastii Song i Yuan. Ze względu na małe powierzchnie mieszkalne, poduszka pełniła też funkcje dekoracyjne, odzwierciedlając zwyczaje i kulturę danego okresu. Ceramiczne poduszki z motywami niemowląt i kwiatów lotosu były często prezentami ślubnymi od rodziców, niosąc ze sobą życzenia szczęśliwego małżeństwa i wielu potomków.


Poduszka z czasów dynastii Song sprzedana za równowartość ok. 40 000 zł. (Powiększenie)

Powszechny wśród ceramicznych poduszek z czasów dynastii Song jest motyw dzieci. Okaz ze zdjęcia poniżej, przedstawiający śpiącego niemowlaka, został sprzedany w 2016 roku na aukcji Christie's za 100 000 dolarów hongkońskich, czyli równowartość ok. 50 000 zł.




Innymi popularnymi motywami, które niosły życzenia pomyślności, były kwiaty i motyle. W 2016 roku w Christie's sprzedano również, stworzoną ok. 1000 lat temu, poduszkę przedstawiającą motyla i kwiatek - symbolizujące życzenie udanego związku małżeńskiego. Dzieło to, widoczne poniżej, osiągnęło cenę 212 500 dolarów hongkońskich, czyli ok. 110 000 złotych.




Jak w wielu innych kulturach, w starożytnych Chinach uważano, że niektóre zwierzęta posiadają magiczne moce, które mogą chronić domy i rodziny przed złymi duchami. Umiejętności wymagane do produkcji pięknie rzeźbionych zwierząt opanowali już rzemieślnicy z czasów dynastii Qin (221-206 p.n.e.) i Han (206-220 n.e.), ale produkcja poduszek w kształcie zwierząt rozwinęła się prężnie dopiero za czasów dynastii Sui (581-618) i Tang (618-907).


Poduszka z X wieku sprzedana za zawrotną kwotę ok. 600 000 zł. (Powiększenie)

Poduszki ceramiczne w kształcie lwa były szczególnie popularne w okresie dynastii Song i Jin. Lwy były uważane za pomyślne istoty, z wystarczającą dzikością, siłą i energią duchową, aby odpędzać złe duchy, a najbardziej pożądane były poduszki w kształcie lwów produkowane w prowincji Cizhou. Wyjątkowe ceramiczne poduszki w kształcie smoków, produkowane w Jingdezhen za czasów dynastii Song (960-1279), były używane przez rodziny królewskie i arystokratów.


Poduszka z Cizhou sprzedana za równowartość ok. 350 000 zł. (Powiększenie)

Niezwykłe umiejętności i kreatywność starożytnych rzemieślników widać nawet na najmniejszych ceramicznych poduszkach, które często zdobiły pejzaże, znane postacie i słynne obrazy wykonane różnymi technikami. Grawerowano na nich również wiersze, kaligrafię i cytaty z filozofii konfucjanizmu, buddyzmu i taoizmu, służące odzwierciedleniu duchowości ich właściciela i przypominające i zachęcające do prowadzenia lepszego życia.


Poduszka z Cizhou w kształcie tygrysa sprzedana za równowartość ok. 355 000 zł. (Powiększenie)

Rozwój poduszek ceramicznych szczytował w czasach dynastii Song i Jin, które były świadkami mnogości form, od okrągłych i fasolowych, do owalnych, wachlarzowych, wielokątnych, a nawet w kształcie płatków. Poniżej poduszka o owalnym kształcie, którą sprzedano za 137 500 dolarów hongkońskich (około 70 000 zł). Po bokach widać pasek rdzawych liści, który oznacza trwałą miłość.




Jak widzicie, ceramiczne poduszki były dla Chińczyków dość istotne i pełniły o wiele większą rolę, niż można by od nich wymagać. A czy były wygodne? Na to pytanie niech sobie już każdy sam odpowie.

#7. Szmaragdowy zegarek kieszonkowy z ok. 1576-1600 r.




Jest to część tzw. Skarbu z Cheapside znalezionego w 1912 roku w Londynie. Robotnik pracujący wówczas w jednej z piwnic natrafił kilofem na skrzynię, która zawierała ponad 400 drogocennych przedmiotów, wliczając w to m.in. pierścienie, brosze, bogato zdobione łańcuchy i kamee. Większość skarbu znajduje się obecnie w Muzeum Londynu, niektóre przedmioty trafiły też do Muzeum Brytyjskiego i Muzeum Wiktorii i Alberta.

#8. Sfera niebieska naniesiona na globus, 1673 r., Japonia



Globus zaprojektował astronom Shibukawa Shunkai (1639-1715), a wykonał go jego przyjaciel. Później przedmiot trafił w posiadanie klanu Hosokawa. Ukazuje gwiazdy i konstelacje podzielone na 28 stacji księżycowych (xiu) rodem z chińskiej astronomii.

#9. Płaskorzeźba z tronu Tutanchamona przedstawiająca faraona Tutanchamona oraz jego przyrodnią siostrę i zarazem żonę Anchesenamon, ok. 1325 r. p.n.e., zbiory Muzeum Egipskiego w Kairze




#10. Sztylet z rękojeścią zwieńczoną głową barana, wysadzany rubinami i szmaragdami, 1720 r., zbiory Muzeum Narodowego w New Delhi



#11. Rajski ptak (Huma) z tronu Tipu Sultana, wykonany ze złota, rubinów, szmaragdów, diamentów i pereł, ok. 1787-91 r., zbiory Royal Collection Trust




Huma to mityczny ptak z irańskich baśni i legend, pojawiający się jako częsty motyw również w poezji z tamtego regionu. Choć istnieje wiele legend dotyczących tego stworzenia, ich wspólnym elementem jest fakt, iż ptak ten latał wysoko w przestworzach i nigdy nie dotykał ziemi.

#12. Domek dla lalek stylizowany na nowojorską kamienicę, 1912 rok




#13. Tarcza (chīmalli), która należała do azteckiego władcy Ahuitzotla, ok. 1486-1502 r.




Chīmalli tworzono z materiałów takich jak skóry jeleni, ocelotów i królików, roślin takich jak bambus, agawa i bawełna, metali szlachetnych, takich jak złoto, i piór ptaków. Na jednej tarczy mogło się znajdować nawet ponad 25 000 piór. Pióra dla chīmalli były zbierane przez tak zwanych amantecas, którzy polowali i hodowali kilka gatunków ptaków w celu wykorzystania ich piór do celów artystycznych.

Poniżej inna tarcza z tamtego regionu (1400-1521 r.) pokryta mozaiką:




#14. Żydowski pierścionek zaręczynowy pochodzący albo z Włoch, albo ze wschodniej Europy, XVII lub XIX wiek, obecnie w zbiorach Metropolitan Museum of Art




#15. Maska (mwana pwo) kobiety z ludu Chokwe zamieszkującego głównie Angolę, Demokratyczną Republikę Konga i Zambię, 1875-1925 r., Angola, zbiory Art Institute of Chicago




Takie maski pojawiają się często w maskaradach rozrywkowych, mwana pwo reprezentuje kobiecego przodka, ale zawsze jest noszona przez tancerza płci męskiej. Ten typ maski symbolizuje płodność i znaczącą rolę kobiet w społeczeństwie Chokwe.

#Bonus: Odkryte niedawno szczątki scytyjskiej wojowniczki, którą pochowano w złotej koronie wraz z trzema towarzyszkami



Kiedy starożytni Grecy napotkali scytyjskich nomadów, którzy zdominowali euroazjatyckie stepy w pierwszym milenium przed naszą erą, byli pod wielkim wrażeniem ich kobiet walczących konno.

Niedawno znaleziono w Rosji miejsce pochówku z IV wieku p.n.e. Znajdowały się w nim szczątki czterech scytyjskich kobiet. Dwie pochowano wraz z bronią i końskimi rzędami, jedna z nich miała nogi ułożone w pozycji do jazdy konnej.



Możemy z całą pewnością stwierdzić, że te dwie kobiety były wojowniczkami walczącymi konno.
- powiedział kierujący zespołem badaczy Waleri Guliajew z Instytutu Archeologicznego Rosyjskiej Akademii Nauk.

Naukowcy podejrzewają, że wszystkie cztery kobiety były wojowniczkami. Jedną z nich pochowano w złotej koronie.

<<< W poprzednim odcinku: Nieprzyzwoita figurka z Ameryki Południowej

2

Oglądany: 57307x | Komentarzy: 25 | Okejek: 267 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało