Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najdziksze newsy tygodnia – Wrócił do pracy po przerwie, ale nie spodziewał się takiego widoku

87 799  
273   38  
Dzisiaj poruszymy temat honoru, golenia brwi przez mężczyzn czy miejsc, do których lepiej nie chodzić po zmroku.

#1. Kanadyjski sąd uznał, że kredyt hipoteczny na opłacenie przegranej gry w „Papier, kamień, nożyce” jest nieważny

l_18295373dd8989a1.jpg

Trudno w dzisiejszych czasach o honorowe zachowania, ale Edmund Mark Hopper traktuje zasady honoru trochę zbyt poważnie. Kanadyjczyk zaciągnął kredyt na 517 tysięcy dolarów kanadyjskich, by spłacić swojego przeciwnika, z którym przegrał w 2011 roku pojedynek w „Papier, kamień, nożyce”. Czy obaj mężczyźni znają się na co dzień? Chyba nie, ponieważ przeciwnik Hoppera złożył w 2017 roku apelację po wyroku sądu pierwszej instancji, domagając się wypłaty kwoty, którą wygrał. Kanadyjski Sąd Najwyższy właśnie utrzymał w mocy wyrok sadu apelacyjnego, powołując się prawo prowincji Quebec, które mówi między innymi, że kwota zakładu nie może być zbyt przesadna.

#2. Kobiety ustawiły się na nocną bójkę w parku

l_182953864b937382.jpg

Chyba honor nie pozwolił też Margaret Carr pozostać obojętną na „problemy”, które jedna z kobiet z jej miejscowości miała rzekomo wobec nastoletniej córki Carr. 37-latka ze szkockiego miasta Methil postanowiła raz a porządnie wybić z głowy durnej labadziarze dalsze zaczepki wobec swojej córki. Zgodnie z raportem policyjnym kobiety spotkały się około północy w lokalnym parku i na zmianę okładały się pięściami i wyzywały przy akompaniamencie kilku dopingujących je kobiet. Sytuacja miała miejsce w marcu 2020 roku i Carr została właśnie ukarana przez sąd grzywną w wysokości 420 euro. Jakby tego było, w momencie prowadzenia akcji zaczepnej pogwałciła zalecenia zachowania odległości z powodu koronawirusa.

#3. Open’er i Pol’and’Rock zostały odwołane

l_1829539752c7dc03.jpg

Nie będzie ani Open’era, ani „Woodstocku” tego lata. Organizatorzy obu festiwali muzycznych, jednych z największych w Europie, poinformowali o odwołaniu tegorocznych edycji. O powodach nie trzeba oczywiście nawet wspominać i wydają się one zrozumiałe, niemniej jednak fani mieli pewnie jakieś nadzieje, że festiwale się odbędą. Nagrodę pocieszenia może stanowić fakt, że Pol’and’Rock zostanie zmniejszony do wirtualnych rozmiarów i wyemitowany w Internecie. Trudno się jednak spodziewać występów zaproszonych gwiazd. Natomiast w przypadku gdyńskiego festiwalu bilety zachowają ważność podczas kolejnej, przyszłorocznej edycji.

#4. Rzeźnik zgolił brwi w szlachetnym celu, ale nikt się tym nie zainteresował

l_18295404efbd85e4.jpg

Człowiek się stara, poświęca się, naraża się na wytykanie palcami, a koniec końców nie obchodzi to psa z kulawą nogą i ostatecznie to jakiś stuletni dziadek chodzący wokół domu zgarnia całą sławę i trochę milionów przy okazji. Ali Dent chciał dołożyć swoją cegiełkę w walce z epidemią koronawirusa. 62-letni rzeźnik z brytyjskiej miejscowości Hilgay chciał zorganizować zbiórkę na szpital Queen Elizabeth Hospital w mieście King's Lynn. Uznał, że ogoli brwi i zwróci na siebie uwagę potencjalnych darczyńców. Śmiały plan spalił na panewce, bo jak twierdzi Dent, nikt nie zauważył różnicy. Mężczyzna mówi, że nawet żona nie zauważyła zmian w jego wyglądzie, po czym dodaje, że żona i tak nigdy na niego nie patrzy.

#5. Paleontolodzy zidentyfikowali „najniebezpieczniejsze miejsce na Ziemi”

l_18295418d02e5675.jpg

Dzikie drapieżniki, latające gady i stwory przypominające krokodyle. To wbrew pozorom nie centrum Sosnowca po zmroku, a Sahara – 100 milionów lat temu. Analiza przeprowadzona przez zespół paleontologów z kilku jednostek badawczych wskazuje, że obszary, na których znajduje się dzisiaj pustynia, kiedyś stanowiły najniebezpieczniejsze miejsce na Ziemi. Naukowcy przeanalizowali stan formacji skalnych Kem Kem w Maroku i doszli do wniosku, że 100 milionów lat temu na tym obszarze znajdował się rozległy system rzeczny, który sprzyjał rozwojowi fauny i flory. Obfitość pokarmu przyciągnęła w te rejony jedne z największych drapieżników w historii: 8-metrowego karcharodontozaura i potrafiącego osiągać podobne rozmiary deltadroma. Poza nimi w okolicy grasowały pterodaktyle i przodkowie dzisiejszych krokodyli.

#6. Grzyby wyrosły mężczyźnie ze stołu

l_18295420de0528e6.jpg

Wielu z nas siedzi w tej chwili w domach, czekając na możliwość powrotu do swojego biura. Część czekających być może w ogóle nie zastanawia się nad krajobrazem, który tam zastanie, i może nie wie, że za oknem pływają już delfiny. Chińczyk Zhang wrócił do biura po zaledwie tygodniu nieobecności i był zszokowany widokiem, który tam na niego czekał. Na jego stoliku kawowym wyrosły grzyby. Ale nie wykwity, jak na otwartym przez jakiś czas jogurcie, tylko prawdziwe grzyby, jak do zupy grzybowej. Natura ponownie udowodniła, że nie potrzebuje dużo czasu, zaś internauci pokazali po raz kolejny, że nie trzeba im wiele i zachęcali mężczyznę do zjedzenia grzybów. Ten się jednak oparł, twierdząc, że nie będzie jadł grzybów, które są znakiem z niebios.

Zanim i ty wybierzesz się do pracy, nie zapomnij przeczytać poprzedniego odcinka.

16

Oglądany: 87799x | Komentarzy: 38 | Okejek: 273 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało