Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Bill Gates przewiduje, jak będzie wyglądała turystyka po pandemii koronawirusa

100 249  
262   123  
W dzisiejszym odcinku o piosenkarce Duffy, która kiedyś była na ustach całego świata za sprawą wielkiego przeboju "Mercy". Później zniknęła i nikt nie wiedział, co się z nią działo. Po latach 35-latka postanowiła wyjawić prawdę.

#1. Bill Gates przewiduje, jak będzie wyglądała turystyka po pandemii koronawirusa

nfhhu7eysnqbfcugofng

Miliarder już 5 lat temu ostrzegał świat przed groźnym patogenem, który może zdziesiątkować ludzkość. Teraz, gdy jego wizja się urzeczywistniła, snuje rozważania na temat tego, jak po ustaniu pandemii będzie wyglądała kwestia podróży międzynarodowych:
Będziemy musieli mieć certyfikat dotyczący tego, kto jest ozdrowieńcem, a kto jest zaszczepiony. Nie chcemy jeździć po świecie w sytuacji, gdzie niektóre kraje nie będą miały tego koronawirusa pod kontrolą. A jednocześnie nie będziemy chcieli zablokować możliwości, by ludzie tak jeździli, wracali, poruszali się. W końcu będzie więc cyfrowy dowód odporności, który pomoże w ponownym otwarciu świata.

Dotychczas fundacja Billa i Melindy Gatesów wyłożyła 100 mln dolarów na pomoc w walce z koronawirusem.


#2. Internauci domagają się cofnięcia zakazu wstępu do lasu



Na stronie z petycjami obywatelskimi pojawił się wniosek o umożliwienie Polakom swobodnego spacerowania po lasach. Twórca petycji, Tomasz A., pisze:
Uważamy, że decyzja o zakazie wstępu do lasu jest pochopna i wyrządzi dużo więcej szkody dla ludzkiego zdrowia niż potencjalne zarażenie się wirusem w przestrzeni leśnej. Obostrzenie o zachowaniu bezpiecznej odległości jest wystarczające. Ogromne obszary lasów w naszym kraju są najbezpieczniejszym miejscem w jakie może udać się człowiek w tym trudnym okresie, jednocześnie najłatwiej tam zachować zalecaną odległość. Spacer i kontakt z przyrodą jest konieczny do życia! Nie ma racjonalnych powodów, by przebywanie w lesie było bardziej niebezpieczne niż przebywanie w komunikacji publicznej, kościele, czy sklepie. Dodatkowo razi fakt zezwolenia na prowadzenie w tym samym czasie polowań. Żądamy cofnięcia tego absurdalnego zakazu!

Podobnego zdania jest 160 tys. osób, które dotychczas podpisały się pod petycją. Swój podpis można złożyć tutaj.

#3. Pastor dmucha w koronawirusa "wiatrem Boga" i wierzy, że udało mu się go przegonić

Pastor-Kenneth-Copeland-blow-coronavirus-away.jpg

Kenneth Copeland to amerykański teleewangelista. Ostatnio zasłynął twierdzeniem, iż koronawirus zniknie szybciej, niż myślimy, ponieważ ugnie się pod naporem modlitwy wszystkich chrześcijan w Stanach. Teraz postanowił dla pewności osobiście rozprawić się z patogenem. W jednym z odcinków swojego programu dmuchał w kamerę i przeganiał koronawirusa.
Dmucham w ciebie Wiatrem Boga. Jesteś zniszczony na zawsze i już nigdy nie wrócisz. Dziękujemy Ci, Boże. Spraw, by tak się stało. Wiatr, wszechmogący, silny, południowy wiatr, upał: spal to w imię Jezusa. Mówię, klękaj na kolana. Upadnij na twarz.

Wystąpienie pastora można obejrzeć tutaj:

https://youtu.be/G3rflel11u0

#4. Profesor uważa, że polskie szpitale czeka koszmar. "Nie miejcie złudzeń"

602x338_cmsv2_1829220e-74b2-5ca1-93dd-38633ea60c3f-4478352.jpg

Prof. dr hab. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, uważa, że koronawirus niedługo będzie obecny w każdym polskim szpitalu, a zakażenia wśród personelu sparaliżują pracę i uniemożliwią pomoc wszystkim potrzebującym.
Zanim COVID-19 się rozpędzi, padną wątłe zakaźne zespoły lekarsko-pielęgniarskie wykończone absurdalnymi skierowaniami z SOR i awanturami z ekipami karetek systemowych. Czy są ochotnicy, którzy są gotowi ich zastąpić? Niestety, COVID-19 zawita wkrótce do każdego szpitala. I to niekoniecznie przez SOR, przychodząc z pacjentem. Jak uczy doświadczenie, nierzadko koronawirus wchodzi z personelem i to może tym, który dzisiaj tak „dzielnie” broni bramy szpitalnej. Bo przecież jeżeli ktoś irracjonalnie zachowuje się w pracy, dlaczego ma postępować mądrze w domu, w sklepie, na ulicy, gdzie może też być złapany przez wirusa.

Zdaniem Flisiaka jednym z problemów są niewłaściwe procedury w placówkach medycznych:
Tak naprawdę wystarczy stwierdzenie gorączki powyżej 37 stopni Celsjusza lub kaszlnięcie, aby natychmiast kierować do oddziału zakaźnego. Ilu Polaków musi umrzeć tylko dlatego, że ktoś uznał w swej bezlitosnej głupocie albo co gorsze z premedytacją, że od dzisiaj ból za mostkiem jest efektem działania koronawirusa? Gdzie się podziały lata studiów, nauki do specjalizacji i zbierania doświadczeń medycznych?

Zarzuca też rządzącym zaniedbania w służbie zdrowia:
Lata beztroski kolejnych rządów i ministrów zdrowia zrobiły swoje. Niedofinansowanie służby zdrowia jest niczym przy brakach w chorobach zakaźnych. Przez całe lata uznawano, że to specjalność skazana na zapomnienie, bo przecież to nie średniowiecze... Skoro SARS, MERS, „świńska” grypa czy ebola przeszły obok, to znaczy, że nic nam już nie zagrozi.

Cały tekst można przeczytać tutaj.

#5. Posłanka przestrzega, że wybory korespondencyjne w Polsce będą katastrofą

s4_d_1586258334_3626.png

Krystyna Skowrońska z Platformy Obywatelskiej głosowała przeciwko ustawie o wyborach korespondencyjnych. Jak się jednak okazało, jej głos nie został zaliczony i posłanka została uznana za osobę, która nie brała udziału w głosowaniu.
Właśnie tak wygląda zdalne głosowanie w Sejmie i tak samo będą wyglądały korespondencyjne wybory prezydenckie w maju... "Nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy". Doświadczyłam tego osobiście
- napisała na Facebooku.

Poseł głosowała zdalnie. Jej zdaniem system nie działa prawidłowo i na pewno odbije się to na majowych wyborach:
Od początku są problemy z systemem do głosowania zdalnego... Wielu posłów zgłaszało, że system zapisywał ich głos inaczej, niż był on oddany. Podczas wczorajszych głosowań również kilku posłom zdarzyło się, że ich głos został zapisany w inny sposób. Teraz doświadczyłam tego osobiście... To nie jest ani rzetelne, ani poważne... Jedyne co mogłam zrobić, to wydać oświadczenie w tej sprawie. Obawiam się jednak, że będzie to głos wołającego na puszczy. Nie jestem przecież z PiS-u...

Pierwsza tura wyborów prezydenckich zaplanowana jest na 10 maja.


#6. Osobiste wyznanie znanej piosenkarki. "Byłam codziennie gwałcona"

Duffy_16_9_1575367157.jpg

Piosenkarka Duffy zasłynęła wielkim przebojem "Mercy", jednak po nim już nigdy nie odniosła żadnego znaczącego sukcesu. W pewnym momencie całkowicie usunęła się w cień i przestała wydawać nowe albumy. Jakiś czas temu Duffy przyznała, że za zniknięciem stał osobisty dramat. Gwiazda została porwana i wielokrotnie zgwałcona. W jednym z ostatnich wywiadów 35-latka podzieliła się z fanami przerażającymi szczegółami:
Gwałt to jak przeżycie morderstwa. Żyjesz, ale jesteś martwy. Mogę tylko powiedzieć, że zebranie mojej rozbitej duszy trwało bardzo długo. Zostałam odurzona narkotykami w restauracji w urodziny. Potem podawano mi narkotyki przez cztery tygodnie i wywieziono mnie do obcego kraju. Nie pamiętam podróży samolotem ani tego, jak znalazłam się na tyle samochodu. Następnie zamknięto mnie w jakimś pokoju hotelowym, w którym sprawca mnie gwałcił. (...) On wielokrotnie groził mi śmiercią. Bałam się, że na policji coś może pójść nie tak, a o wszystkim dowiedzą się media. Wiem, że wtedy on by mnie zabił.

Duffy zamknęła się w sobie i pogrążała w depresji:
Nie widziałam żywej duszy nawet przez kilkanaście dni. Z nikim się nie spotykałam. Ciągle chodziłam w piżamie. Nie czesałam się, włosy wyglądały strasznie, w końcu postanowiłam je całkowicie ściąć. Byłam wtedy bardzo bliska samobójstwa. Odizolowana, samotna, pozwoliłam, by gwałt stał się moim towarzyszem. Przyzwyczaiłam się do tego.

Na szczęście gwieździe udało się pozbierać po traumatycznych przeżyciach:
Teraz mogę zostawić tę dekadę w przeszłości. Rozliczyłam się z tymi wydarzeniami. Mam nadzieję, że ludzie przestaną już pytać co się ze mną działo. Teraz wszyscy wiecie... Jestem wolna.


>>> Ostatnio pisaliśmy o małżeństwie, które zaprosiło do trójkąta 18-letnią barmankę

11

Oglądany: 100249x | Komentarzy: 123 | Okejek: 262 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało