Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Sztuczna inteligencja obliczyła, kiedy Polska upora się z koronawirusem - Co nowego w technologii?

49 131  
171   50  
W dzisiejszym odcinku zobaczymy prezydenta Andrzeja Dudę na TikToku, przekonamy się, o ile wzrósł ruch na Facebooku w związku z pandemią koronawirusa oraz przyjrzymy się nowemu projektowi eMszy i eOfiary.

#1. Chińskie służby dostały okulary do namierzania chorych na odległość



Chińczycy nie od dzisiaj znani są ze swojego zamiłowania do inwigilowania obywateli. Nikogo nie powinno więc dziwić, że tamtejsze służby otrzymały niedawno do swojej dyspozycji specjalne okulary, które są w stanie sprawdzić, czy mamy do czynienia z osobą chorą, czy też nie. Skuteczny pomiar temperatury ciała przechodnia jest możliwy z odległości około 1 metra.

Okulary są niezwykle lekkie i przypominają z wyglądu zwykłe okulary przeciwsłoneczne. Jedyna różnica polega na tym, że w przypadku chińskiego zestawu małego inwigilatora z boku wystają jeszcze jakieś kabelki.

Urządzenie działa w oparciu o sztuczną inteligencję, dzięki której jest w stanie wykonać kilkadziesiąt pomiarów w ciągu jednej minuty. Użytkownik sprzętu jest natychmiast informowany w razie wykrycia potencjalnego zagrożenia w postaci osoby, której temperatura ciała przekracza 37*C.


Za stworzenie okularów odpowiedzialny jest chiński start-up Rokid, który przekazał pierwsze urządzenia do użytku m.in. policjantom ze swojego rodzimego miasta Hangzhou.


#2. Andrzej Duda zadebiutował na TikToku


Nasz prezydent założył w tym tygodniu konto w popularnym serwisie TikTok i już udostępnił swoje pierwsze wideo. Choć jego ruch wyśmiewany jest przez branżowych dziennikarzy, to eksperci od marketingu są zdania, że był to świetny krok od strony wizerunkowej.

TikTok to platforma z materiałami wideo, gdzie udostępniane są głównie krótkie filmy o konkretnym charakterze. W Polsce korzystają z niego głównie kobiety do 19. roku życia. TikTok jest więc najlepszym miejscem, do którego Andrzej Duda mógł zaglądnąć, aby zaskarbić sobie przychylność młodszego elektoratu przed nadchodzącymi wyborami.

Pierwszy film Andrzeja Dudy zdecydowanie skierowany jest do najmłodszych widzów. Pojawiło się w nim kilka śmiesznych postaci (nie licząc samej głowy państwa), a na końcu prezydent zaprasza na turniej e-sportowy Grarantanna Cup. Zobaczcie zresztą sami…

https://youtu.be/qaTkdXUJdgw

#3. Sejm zaliczył poważną wpadkę. Dane logowania potrzebne do internetowego głosowania zostały wysłane nie tylko posłom


Koronawirus sprawił, że nie tylko pracownicy biurowi zdecydowali się na pracę zdalną. Decyzję o pozostaniu w swoich czterech ścianach podjęli również posłowie zasiadający w Sejmie. Przy okazji ostatniego posiedzenia większość osób, które zwykle obecne są na sali przy ul. Wiejskiej, operowała zdalnie w zaciszu własnego mieszkania. Na miejscu mieli znajdować się tylko reprezentanci poszczególnych klubów.

Zdalne głosowanie w poszczególnych sprawach miała umożliwić specjalna aplikacja, która już wcześniej została zainstalowana na należących do posłów tabletach. Niestety po drodze coś poszło nie tak, ponieważ dane logowania trafiły nie tylko do osób bezpośrednio zainteresowanych.


Trafiły one również m.in. do Rafała Trzaskowskiego - piastującego obecnie urząd prezydenta Warszawy. Po wszystkim okazało się, że były to dane, które miał otrzymać poseł Michał Urbaniak. Cóż… najwyraźniej coś po drodze musiało pójść nie tak.

Na sam koniec dodam, że aplikacja, którą posługują się posłowie przy pracy zdalnej, dostępna jest w App Storze, a głosować można z dowolnego urządzenia - nie wprowadzono żadnych dodatkowych zabezpieczeń. Dobra robota!



#4. Co robią ludzie w czasie, kiedy są uwięzieni w swoich domach? Siedzą na Facebooku


Pandemia koronawirusa sprawiła, że wiele osób 99% swojego wolnego czasu spędza obecnie w czterech ścianach własnego mieszkania. Nic więc dziwnego, że platformy streamingowe takie jak Netflix zanotowały w ostatnim czasie znaczny wzrost odwiedzin. Nie inaczej jest również w przypadku Facebooka, gdzie od kilkunastu dni panuje wyjątkowy tłok.

Firma Zuckerberga pochwaliła się ostatnio swoimi wynikami. Z opublikowanych danych wynika, że w samych Włoszech ruch na Facebooku wzrósł aż o 70% względem ruchu sprzed pandemii. Dodatkowo Włosi wysyłają o 50% więcej wiadomości prywatnych niż wcześniej.


Wyświetlanie transmisji prowadzonych na żywo na Facebooku oraz Instagramie wzrosło w ostatnim czasie aż o 100%. Ludzie zdecydowanie częściej zarówno oglądają, jak i robią "lajwy". Zwiększyło się również zainteresowanie prowadzeniem grupowych rozmów głosowych z użyciem kamery internetowej oraz czas, jaki ludzie poświęcają na takie konwersacje. To ostatnie nie powinno zresztą chyba nikogo dziwić.

Zdaniem pracowników Zuckerberga nie są to dobre wieści dla samego Facebooka. Zwiększony ruch wiąże się z dodatkowym obciążeniem serwerów, co z kolei nie przekłada się na zwiększone zyski. Facebook wprawdzie czerpie jakieś środki z reklam, jednak w wielu krajach działania marketingowe zostały drastycznie ograniczone, przez co nie ma już tak wielu zleceń.

#5. Powstaje wirtualna platforma eMsza


Kilka dni temu internet obiegła informacja, jakoby trwały negocjacje nad powstaniem wirtualnej platformy eMsza. Za jej stworzenie ma odpowiadać niewielka firma informatyczna CWA. Platforma ma służyć do masowych transmisji nabożeństw i umożliwić wiernym zdalne uczestnictwo w mszy świętej.

To jednak nie wszystko. Platforma ma również posiadać dodatkowe moduły: eOfiara, eNabożeństwo i eWspólnota. Jak łatwo się domyślić, ten pierwszy będzie umożliwiał przekazywanie datków na kościół za pomocą internetu.

W tym miejscu należy jednak zaznaczyć, iż zamawiającym jest firma komercyjna z sektora technologii informatycznych i informacyjnych. Platforma nie powstaje więc na zlecenie kościoła. Bardziej prawdopodobne, że będzie to taki Twitch dla wiernych.

#6. Komputer wyliczył, kiedy skończy się pandemia koronawirusa w Polsce


Pracownicy wrocławskiej firmy Alphamoon wykorzystali sztuczną inteligencję do obliczenia, kiedy możemy spodziewać się zakończenia pandemii koronawirusa w Polsce. Dla naszego kraju przewidziano trzy różne scenariusze z bardzo różnymi rezultatami.

Pierwszy z nich zakłada całkowite zniesienie wszelkich ograniczeń już po Wielkanocy. W drugim ograniczenia zostały utrzymane do momentu spadku liczby wykrytych nowych przypadków zachorowań (przy zwiększonej liczbie testów). W trzecim scenariuszu utrzymano izolację i zaostrzono zakazy nałożone na osoby już zainfekowane (przy zwiększonej liczbie testów).

W pierwszym scenariuszu nie jest tak kolorowo. Jeśli rząd zniesie zakaz wychodzenia z domów już w połowie kwietnia, to szczytu zachorowań możemy spodziewać się gdzieś miesiąc później i może on wynosić nawet do kilku milionów przy zgonach liczonych w dziesiątkach tysięcy.


Przy drugim scenariuszu wcale nie będzie lepiej. Jeśli rząd zniesie zakaz przemieszczania się w chwili, gdy liczba nowych przypadków zacznie spadać, możemy spodziewać się u nas podobnej sytuacji, z jaką mają obecnie do czynienia w Hiszpanii i we Włoszech.

W przypadku trzeciego - najbardziej optymistycznego - scenariusza prawdopodobieństwo zakończenia epidemii do końca maja wynosi 44%, natomiast do końca lipca aż 78%. Wiele więc wskazuje na to, że obecny stan utrzyma się co najmniej do najbliższych wakacji.

W poprzednim odcinku: Oto jak w praktyce wygląda korzystanie z rządowej aplikacji Kwarantanna Domowa

4

Oglądany: 49131x | Komentarzy: 50 | Okejek: 171 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

30.05

29.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało