Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Jak przedstawiano Daleki Wschód w prasie polskiej w latach 30. Część II

36 633  
69   5  
Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa. Dodały mi one wiele otuchy i zachęciły do dalszych poszukiwań. Tak więc wracam z nową serią ciekawostek. Zdjęcia prasy dzięki uprzejmości Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu.

Jakie nietypowe zastosowanie dla muzyki dalekowschodniej znalazł jeden z polskich podróżników?



Edward Kuryło, bazując na swoich wspomnieniach z podróży do Chin, wyjątkowo krytycznie wypowiadał się o teatrze w Państwie Środka. Szczególnie nie podobała mu się tutejsza muzyka, wydawana przez tradycyjne instrumenty z tego regionu. Edward Kuryło wspomina, że za drażniące uszy dźwięki odpowiadały różne chińskie instrumenty. Wśród nich najwięcej było bębnów w różnych rozmiarach i wykonanych z odmiennych gatunków drewna, a także instrumenty w kształcie banjo, mandoliny bądź gitary, talerze o metrowej średnicy, skrzypce.



Najcięższy do zniesienia hałas - według autora - wydawały flety. Pomimo tego, że według Edwarda Kuryło od tej muzyki można ogłuchnąć, autor nagrał ten "koncert" na płyty gramofonowe. Jak zaznacza, kiedykolwiek pragnie w dyplomatyczny sposób pozbyć się gości, puszcza koncert chińskiej orkiestry.

Źródło: Teatr, czerwiec-sierpień, 1931.

Który obcy język był najpopularniejszy w Japonii w latach 30. XX w.?



Język esperanto był bardzo popularny w Japonii. Świadczyć o tym miało, że po śmierci esperantyście wkładało się do trumny gazety, flagi, odznaki esperanckie. Także Akademia Medyczna w Tokio przyjęła ten język jako oficjalny język naukowy. W Kraju Kwitnącej Wiśni powstały także prace doktorskie w języku esperanckim i można u niektórych profesorów składać egzamin w tym języku. Ponadto japońskie obserwatorium meteorologiczne w Tateno wydaje stale od kilku lat biuletyn w języku esperanto.



Natomiast w 1936 roku Japonię odwiedził także światowej sławy esperantysta Józef Scherer, który zajmował się popularyzacją tego języka. Został on bardzo owacyjnie witany i zaproszony na nocleg przez kilka rodzin, których członkowie byli miłośnikami tego języka.

Źródło: Z Daleka i Bliska, marzec 1936; Z Daleka i Bliska, listopad 1935.

Smutna historia japońskiego świerszcza



O zderzeniu kulturowym w humorystyczny sposób opowiada także krótka powieść Aleksandra Hefftera pt. "Japoński świerszcz", która została opublikowana na łamach "Naokoło Świata". Jej akcja toczy się w Kobe, a głównymi bohaterami są dwaj marynarze: Goropan i Tkaczenko, którzy przybyli do miasta. Podczas zwiedzania słyszą tajemniczą melodię. Postanawiają odnaleźć jej źródło. Okazuje się, że dźwięki wydaje świerszcz jednego z kupców. Zachwyceni jej umiejętnościami, odkupują od niego cykadę. Dumni i zachwyceni z nabytku, marynarze chwalą się swoim skarbem kolegom z Francji i Ameryki w barze. Niestety sytuacja dla owada zakończyła się tragicznie, gdyż jego nowi właściciele postanowili go upić, licząc, że tym samym wyda on jeszcze ładniejszy głos. Napojone zwierzę jednak milknie. Ostatecznie biedny świerszcz wraz z klatką ląduje w morzu, a marynarze wszczynają bójkę w barze. Narrator tak puentuje opowiadanie: "Nie zrozumiał japoński owad duszy rosyjskiego marynarza...". Puentą opowiadania jest więc to, że obcokrajowcy zachwycili się kulturą japońską, ale nie potrafili jej w pełni docenić i zrozumieć.

Źródło: Naokoło Świata, kwiecień 1933.

Gdzie mieściło się jedyne polskie Muzeum Dalekiego Wschodu?



W Rybniku. Zostało ono założone przez zakład Ojców Misjonarzy Słowa Bożego. W zbiorach muzeów znalazło wiele okazów sztuki ludowej Chin, Japonii i Indii, które przekazali misjonarze polscy pracujący na Dalekim Wschodzie. Ponadto w instytucie zostały umieszczone dokumenty ilustrujące dorobek polskich misjonarzy na Dalekim Wschodzie. Jak podaje czasopismo "Z Daleka i z Bliska" z 1938 roku, misjonarze obecnie pracowali nad rozbudową pomieszczenia, aby móc lepiej uporządkować eksponaty.

Źródło: Z Daleka i z Bliska, czerwiec-wrzesień 1938.

A w następnym odcinku... Jak polscy uczniowie wyobrażali sobie chińską szkołę (z galerią zdjęć).

<<< W poprzednim odcinku

4

Oglądany: 36633x | Komentarzy: 5 | Okejek: 69 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

02.04

01.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało