Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jak szybko pokonamy koronawirusa? Bill Gates odpowiedział na pytania internautów na Reddicie

63 380  
105   48  
Rzadko kiedy zwykły szary człowiek ma szansę zadać pytanie komuś takiemu jak Bill Gates, ale cuda się zdarzają. W obecnej sytuacji wielu z nas pracuje zdalnie, nie ominęło to również samego Billa, który 18 marca 2020 r. wpadł z wizytą na Reddita i odpowiedział na najbardziej nurtujące pytania dotyczące pandemii koronawirusa.
Jako że będzie trochę czytania, nie będziemy przynudzać i od razu przechodzimy do pytań:

Co w obecnym kryzysie najbardziej pana martwi? Co daje panu największą nadzieję?

Moja odpowiedź: Aktualnie mamy mnóstwo przypadków w bogatych krajach. Dzięki odpowiednim działaniom, w tym testom i dystansowi społecznemu (który nazywam "shut downem", czyli "zamknięciem"), w ciągu 2-3 miesięcy kraje bogate powinny uniknąć wysokiego poziomu infekcji. Martwię się o wszystkie szkody gospodarcze, ale jeszcze gorzej wpłynie to na kraje rozwijające się, które nie są w stanie dystansować się społecznie tak samo jak kraje bogate, a ich możliwości szpitalne są znacznie mniejsze.

Czy może pan krótko wyjaśnić, co większość Amerykanów może zrobić, aby pomóc innym Amerykanom w tym momencie kryzysu?

(Od redakcji: inne pytania dotyczące tylko Amerykanów pominęliśmy, ale to akurat dotyczy nas wszystkich)

Istotną rzeczą jest zaakceptowanie w naszej społeczności "zamknięcia" tak, aby wskaźnik zakażeń drastycznie spadł, co pozwoli nam jak najszybciej wrócić do normy. Niektórzy ludzie, jak pracownicy służby zdrowia, będą wykonywać heroiczną pracę, a my musimy ich wspierać. Musimy zachować spokój, mimo że jest to sytuacja bezprecedensowa.

Czy jest jakaś szansa, że 18-miesięczny termin opracowania szczepionki może zostać skrócony i o ile?

To jest doskonałe pytanie. Obecnie trwa ponad 6 różnych przedsięwzięć mających na celu opracowanie szczepionki. Niektórzy używają nowego podejścia zwanego RNA, wciąż niesprawdzonego. Będziemy musieli uruchomić produkcję dla różnych podejść, wiedząc, że niektóre z nich nie będą działać. Będziemy potrzebować dosłownie miliardów szczepionek, aby chronić świat. Szczepionki wymagają testów, aby upewnić się, że są bezpieczne i skuteczne. Niektóre szczepionki, takie jak na przykład na grypę, nie są przeznaczone dla osób starszych. Pierwsze szczepionki, które dostaniemy, trafią do pracowników służby zdrowia i kluczowych pracowników. Może to nastąpić przed upływem 18 miesięcy, jeśli wszystko pójdzie dobrze, ale my, dr Fauci i inni jesteśmy ostrożni, aby tego nie obiecywać, jeśli nie jesteśmy pewni. Prace idą pełną parą.

Chciałbym również zapytać o to samo, ale w odniesieniu do harmonogramu skutecznego leczenia.

Terapia może być dostępna na długo przed szczepionką. W idealnym przypadku zmniejszyłoby to liczbę osób, które potrzebują intensywnej terapii, w tym respiratorów. Fundacja Gatesów zorganizowała Akcelerator Terapeutyczny, aby przyjrzeć się wszystkim najbardziej obiecującym pomysłom i wykorzystać w pełni możliwości przemysłu farmaceutycznego. Mam więc nadzieję, że coś z tego wyjdzie. Może to być preparat antywirusowy lub przeciwciała albo coś innego.

Jednym z badanych właśnie pomysłów jest wykorzystanie krwi (osocza) od osób, które zostały wyleczone. Mogą mieć przeciwciała, które chronią ludzi. Jeśli to zadziała, będzie to najszybszy sposób ochrony pracowników służby zdrowia i pacjentów, którzy cierpią na poważne choroby.

Co jako nauczyciel mogę zrobić dla moich uczniów, zwłaszcza tych z rodzin o niskich dochodach, którzy w tym czasie nie mają dostępu do odpowiedniej technologii? Próbowałam wysyłać uspokajające e-maile (w tym zdjęcia kotów), ale martwię się jaki wpływ będzie to miało na ich edukację, a także - długofalowo - na ich samopoczucie.

To ogromny problem, że szkoły prawdopodobnie zostaną zamknięte na kilka najbliższych miesięcy. Jestem pod wrażeniem kreatywnego podejścia wielu nauczycieli do nauczania na odległość (jeśli czyta to jakiś nauczyciel - dziękuję ci za pracę, którą wykonujesz). Wiem jednak, że nie wszyscy są przygotowani do nauczania na odległość. Istnieje wiele dobrych zasobów internetowych, w tym Khan Academy, CommonLit, Illustrative Mathematics, Zearn czy Scholastic. Comcast i inni dostawcy połączeń internetowych tworzą specjalne programy, aby pomóc w dostępie. Microsoft i inne firmy pracują nad dostarczeniem maszyn, ale łańcuch dostaw jest dość ograniczony. Niestety uczniowie z rodzin o niskich dochodach będą bardziej zranieni przez tę sytuację niż inni, więc musimy pomóc w każdy możliwy sposób.

Co sądzi pan o reakcji Chin na wybuch epidemii? Jak oceniłby pan ich reakcję w skali 1-10?

Po 23 stycznia, kiedy zdali sobie sprawę, jak poważna jest sytuacja, wprowadzili daleko posuniętą izolację społeczną, która bardzo pomogła. Oczywiście izolacja ta przysporzyła wiele trudności osobom nią dotkniętym, ale udało im się powstrzymać rozprzestrzenianie się epidemii. Inne kraje zrobią to nieco inaczej, ale połączenie testów i izolacji społecznej wyraźnie działa i to wszystko, co mamy do czasu stworzenia szczepionki.

Co pańskim zdaniem powinno być naszym pierwszym krokiem - jako społeczności globalnej - po zakończeniu tej pandemii, niezależnie od tego, jak długo będzie ona trwała, tak abyśmy byli lepiej przygotowani na kolejną?

Mówiłem o tym podczas wystąpienia na TED w 2015 roku. Musimy posiadać zdolność bardzo szybkiego zwiększania skali diagnostyki, opracowywania leków i szczepionek. Istnieją już technologie pozwalające to zrobić dobrze, o ile zostaną przeprowadzone odpowiednie inwestycje. Wiele krajów może nad tym pracować wspólnie. Stworzyliśmy CEPI (Coalition for Epidemic Preparedness Innovation, tł. "Koalicja na Rzecz Innowacji i Przygotowania do Epidemii"), która wykonała już pewną pracę nad szczepionkami, ale żeby zapewnić światu zdolność produkcyjną w trybie ciągłej gotowości, musi ona być finansowana na wyższym poziomie.

Jak pan myśli, dlaczego większość światowych rządów nie była przygotowana, skoro pan i inni eksperci ostrzegaliście przed takimi wydarzeniami jak to?

Nikt nie był w stanie przewidzieć, jaka jest szansa na pojawienie się nowego wirusa. Wiedzieliśmy jednak, że w pewnym momencie zdarzy się to albo z grypą, albo innym wirusem układu oddechowego. Nie było prawie żadnych środków finansowych. Utworzenie CEPI, która była finansowana przez naszą fundację, Wellcome, Norwegię, Japonię, Niemcy i Wielką Brytanię, było krokiem, ale maleńkim w porównaniu z tym, co powinno się było stać. Przygotowujemy się do ewentualnych wojen i pożarów, a teraz z taką samą powagą musimy przygotowywać się na możliwe epidemie. Dobra wiadomość jest taka, że nasze narzędzia biologiczne, w tym nowe sposoby diagnostyki, terapii i szczepionek, umożliwiają stworzenie silnego systemu reagowania na epidemie wywołane w sposób naturalny.

Zapoznałem się z raportem Imperial College COVID-19 Response Team, jak również z tym wyjaśnieniem w kontekście historycznym. Zasadniczo mówi on, że nie robiąc nic, 4 miliony Amerykanów umrze. Poprzez strategię łagodzenia skutków - tj. dystans społeczny i "spłaszczenie krzywej" - mówi się, że umrze 1,1-2 mln Amerykanów. Jednak mówi też, że strategia tłumienia, czyli "zamykanie wszystkiego na 18 miesięcy", doprowadzi do śmierci tylko kilku tysięcy ludzi.

Czy zgadza się pan z tymi liczbami, a jeśli tak, to czy jest jakiś pretekst, aby nie wydawać od razu nakazu kwarantanny domowej dla całego kraju?

Na szczęście wygląda na to, że parametry wykorzystane w tym modelu były zbyt pesymistyczne. Wydarzenia z Chin to najważniejsze dane jakie posiadamy. Zrobili swoje "zamknięcie" i udało im się zmniejszyć liczbę przypadków. Wykonują dużo testów, więc natychmiast widzą nowe ogniska choroby i jak dotąd nie było ich zbyt wiele. Uniknęli powszechnej infekcji. Model Imperial nie pasuje do tego przykładu. Modele są tylko tak dobre, jak założenia w nich zawarte. Pracuje się już nad modelami, które pasują bardziej do naszego otoczenia i staną się one kluczowym narzędziem. Grupa zwana Instytutem Modelowania Chorób (Institute for Disease Modeling), którą finansuję, jest jedną z tych, które - we współpracy z innymi - pracują nad tym zagadnieniem.

Standardy przeprowadzania testów na Covid-19 wydają się rażąco niesprawiedliwe na korzyść bogatych i sławnych. Testy przeprowadzane są na ludziach takich jak zawodowi sportowcy, nawet na tych, którzy nie mają żadnych objawów. Nie mówię tu o pracownikach służby zdrowia ani o osobach wykonujących najbardziej istotne zawody - mówię o aktorach, aktorkach, sportowcach i tak dalej. Czy to jest w porządku?

Musimy zdemokratyzować i przeskalować system testowy poprzez stworzenie strony internetowej Departamentu Zdrowia, przez którą ludzie będą mogli się zgłosić i opisać swoją sytuację. Przypadki priorytetowe powinny być testowane w ciągu 24 godzin. Jest to do zrobienia, co udowodniły niektóre kraje. Pierwszeństwo powinni mieć na przykład pracownicy służby zdrowia czy osoby starsze. Będziemy w stanie nadrobić zaległości w testach w ciągu kilku tygodni od wprowadzenia systemu. Bez niego nie wiemy, czego brakuje - wymazówek, odczynników itp.

Co pan sądzi o obecnym podejściu Holandii do zwalczania tego wirusa? Nie zamierzają go w pełni zamknąć, ale raczej starają się rozprzestrzenić go w sposób kontrolowany, aby działać na rzecz "odporności stadnej".

Jedynym modelem, który wiadomo, że faktycznie działa, jest społeczna izolacja ("zamknięcie"). Jeśli tego nie zrobisz, choroba rozprzestrzeni się na wysoki odsetek populacji, a twoje szpitale będą przeciążone przypadkami. Tego należy unikać, pomimo problemów spowodowanych "zamknięciem". Jeśli jakiś kraj nie kontroluje swoich przypadków, to inne kraje uniemożliwią komukolwiek wjechanie do lub wyjechanie z tego kraju. Myślę, że w końcu Holandia będzie robić to, co robią inne kraje.

Co pan myśli na temat chlorochiny/hydroksychlorochiny?

Badanych jest wiele leków - to jeden z nich, choć jego działanie nie jest jeszcze udowodnione. Jeśli będzie działać, to będziemy musieli się upewnić, że wystarczy go dla pacjentów, którzy potrzebują go najbardziej. Trwają już badania nad tym, jak to rozwiązać. Przyglądamy się wszystkim pomysłom na leczenie, ale ich liczba jest bardzo duża i tylko najbardziej obiecujące powinny być testowane na pacjentach. Chiny testowały pewne rzeczy, ale teraz mają tak mało przypadków, że testy te muszą zostać przeniesione w inne miejsca.

Czy powinno się wprowadzić nakaz kwarantanny domowej? Dlaczego tak lub dlaczego nie?

Większość ludzi może schronić się w swoim domu, ale dla tych, którzy z jakiegoś powodu nie mogą, powinno być miejsce, do którego mogą się udać. Sprawdzamy właśnie, czy możemy wysłać ludziom do domu zestawy testowe, aby nie musieli wychodzić i aby testy dotarły do tych, którzy są priorytetem. Stany Zjednoczone nadal nie są zorganizowane w zakresie testowania.

Jakich zmian będziemy musieli dokonać w sposobie funkcjonowania przedsiębiorstw, aby utrzymać naszą gospodarkę przy jednoczesnym zapewnieniu społecznego dystansu?

Pytanie, które przedsiębiorstwa powinny kontynuować swoją działalność, jest trudne. Z pewnością te zaopatrujące nas w żywność i system opieki zdrowotnej. Wciąż potrzebujemy wody, energii elektrycznej i Internetu. Należy utrzymać łańcuchy dostaw dla rzeczy niezbędnych do życia. Kraje wciąż zastanawiają się, co ma dalej funkcjonować.

W końcu będziemy mieli jakieś cyfrowe certyfikaty, które pokażą, kto niedawno odzyskał zdrowie lub został poddany testom albo kto otrzymał szczepionkę - kiedy już będziemy ją mieli.

Kiedy to wszystko się skończy?

Żeby sprowadzić zakażenia do małej liczby na całym świecie, potrzebujemy szczepionki. Wiele bogatych krajów będzie w stanie utrzymać małą liczbę zachorowań (w tym USA), jeśli będą postępować właściwie, ale krajom rozwijającym się będzie bardzo trudno powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby, dlatego też szczepionka ma kluczowe znaczenie. Grupa o nazwie GAVI pomaga w zakupie szczepionek dla krajów rozwijających się i będzie ona odgrywała kluczową rolę, gdy szczepionka zostanie wyprodukowana w dużych ilościach.

Jak długo to będzie trwało?

Będzie się to bardzo różnić w zależności od kraju. Chiny odnotowują teraz bardzo niewiele przypadków, ponieważ ich testowanie i "zamykanie" było bardzo skuteczne. Jeśli dany kraj dobrze radzi sobie z testowaniem i "zamykaniem", to w ciągu 6-10 tygodni powinien zejść do minimalnej ilości nowych przypadków i być w stanie otworzyć się z powrotem.

Czy kiedy "zamknięcie" się skończy, nie nastąpi nagły wzrost liczby zakażeń?

Zależy to od tego, jak radzisz sobie z ludźmi przybywającymi z innych krajów i jak silny był wysiłek związany z testami. Jak na razie w Chinach liczba nowych zakażeń jest bardzo niska. Bardzo ściśle kontrolują oni ludzi przybywających do kraju. Hongkong, Tajwan i Singapur też wykonały w tym względzie dobrą robotę. Jeśli zrobimy to dobrze, nowych zakażeń powinno być stosunkowo mało.

Jaka jest przewidywana liczba zakażeń w ciągu następnego miesiąca? 3 miesięcy? 6 miesięcy?

Jakieś przemyślenia lub teorie na temat tego, co się stanie w Chinach po zniesieniu blokady?

Czy jest możliwe, że pojawi się 2. fala?

Chiny nie odnotowują dużej liczby nowych przypadków. Liczba przypadków w Korei Południowej idzie w dobrym kierunku. Jeżeli ludzie, którym test dał wynik pozytywny izolują się, to rozprzestrzenianie się może być bardzo małe. Im szybciej ludzie dowiedzą się, że są zainfekowani, tym szybciej będą mogli się izolować.

Czy można podać jakieś szacunki dotyczące tego, jak duża część światowej populacji może zostać zarażona?

To będzie się znacznie różnić w zależności od kraju. Tajwan, Hongkong i Singapur działały szybko i będą miały bardzo niewiele przypadków. Nawet Chiny na razie pozostaną na niskim poziomie liczby zarażeń wśród swojej populacji (poniżej 0,01%). Kolejnym przykładem jest Tajlandia. Niestety w krajach biedniejszych społeczna izolacja jest trudniejsza. Ludzie żyją w bliskiej odległości i muszą pracować, aby zdobyć pożywienie - tak więc będą istnieć kraje, w których wirus będzie się szeroko rozprzestrzeniać.

Biorąc pod uwagę ekonomiczny wpływ społecznego zdystansowania, izolacji i kwarantanny związanych z COVID, czy pańska fundacja jest zaangażowana w coś więcej niż tylko bezpośrednią interwencję medyczną? Na przykład zwiększenie finansowania dla banków żywności, polityczne wspieranie ustaw, które zapewnią pracownikom dochody/zwolnienia chorobowe itp.

Fundacja koncentruje się na swoim obszarze działalności, którym jest diagnostyka, terapia i szczepionki. Będzie wiele okazji, by wesprzeć organizacje pomocy społecznej, w tym banki żywności, i jestem pewien, że ludzie będą w tym względzie hojni. Kiedy dowiemy się, kto ma pozytywny wynik testu, będziemy mogli dowiedzieć się też, jak go wesprzeć, aby mógł pozostać w izolacji i nadal otrzymywać potrzebne mu jedzenie i leki.

Mam znajomego, który jest lekarzem NHS (National Health Service). Od wczoraj pracuje bez masek, bo już się skończyły. Kto posiada wszystkie maski?

Przykro mi to słyszeć. To jest przykład, dlaczego potrzebujemy społecznego dystansu, aby zminimalizować liczbę przypadków i stworzenia jak najszybciej bazy danych dla ogólnokrajowej sieci testów.

A czy wszystko nie zacznie się od początku, jeśli zniesie się blokadę? Całkowita liczba wyleczonych w porównaniu z tymi, którzy mogą być jeszcze zainfekowani, jest wciąż niewielka.

Celem jest utrzymanie liczby zainfekowanych na niskim poziomie procentowym. W Chinach mniej niż 0,01% populacji zostało zarażonych z powodu podjętych przez nich działań. Większość bogatych krajów powinna być w stanie osiągnąć niski poziom infekcji. Niektóre kraje rozwijające się nie będą w stanie tego zrobić.

Czy wierzy pan w wiadomości płynące z Chin? W tym momencie jest to trudne.

Chiny przeprowadzają wiele testów. Korea Południowa również robi dobrą robotę z testami. Gdy w styczniu sytuacja stała się poważna, Chiny bardzo otwarcie mówiły o nowych przypadkach zakażeń i dobra wiadomość jest taka, że obecnie obserwują ich bardzo mało. Stany Zjednoczone muszą uporządkować swój system wykonywania testów, abyśmy mogli zobaczyć, jak rzeczywiście wygląda sytuacja.

Dlaczego jeszcze nie jesteśmy w "zamknięciu"?

Idziemy w tę stronę, ale jak zwykle z perspektywy czasu dojdziemy do wniosku, że powinniśmy byli zrobić to wcześniej. Im szybciej to zrobimy, tym łatwiej będzie sprowadzić liczbę zakażeń do minimum.

Czy pańskim zdaniem gospodarka będzie się mogła po tym wszystkim odbudować?

Kiedyś tak. Skutki gospodarcze "zamknięcia" będą duże, ale jeśli zostanie ono dobrze przeprowadzone (łącznie z wykonywaniem testów, o którym ciągle wspominam), w końcu będziemy mogli wrócić do normalnego funkcjonowania.

Co postrzega pan jako długoterminową strategię walki z tą pandemią i czy czuje pan, że odpowiednio przygotuje nas ona do następnej?

Myślę, że kiedy ta pandemia będzie już pod kontrolą, rządy i inne podmioty będą sporo inwestować w przygotowanie się do następnej. Będzie to wymagało globalnej współpracy, szczególnie w celu pomocy krajom rozwijającym się, które ucierpią najbardziej. Należy testować różne metody leczenia wszędzie tam, gdzie występuje choroba, bo to pomoże całemu światu. Wirus nie respektuje granic państwowych.

>>> Tutaj pisaliśmy o pomyśle Billa Gatesa na reaktor jądrowy, który może uratować świat przed katastrofą klimatyczną

11

Oglądany: 63380x | Komentarzy: 48 | Okejek: 105 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało