Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Czasem nie warto myszkować w rzeczach rodziców - te historie są najlepszym dowodem

61 229  
182   37  
Dzieci mają to do siebie, że często robią rzeczy bez zastanowienia, kierowane jedynie chęcią poznawania świata. Taka ciekawość nie zawsze jednak wychodzi im na dobre. Przekonali się o tym użytkownicy Reddita, którzy zdecydowali się podzielić historiami, o których woleliby zapomnieć.


#1.

Pewnego razu leżałem sobie na łóżku z rodzicami, gdy zobaczyłem coś, co przypominało mi takie wyciskane cukierki truskawkowe.

Rodzice byli zakłopotani i próbowali to przede mną schować. Ale mi w tamtym czasie wydawało się, że oni po prostu chcieli ukryć przede mną jakieś cukierki, którymi nie chcieli się podzielić, więc nie mogłem odpuścić...

W końcu dali za wygraną. Wziąłem więc to coś do ręki i zebrałem trochę słodkiej mazi na palec, żeby jej spróbować. Moi rodzice nagle zaczęli się śmiać, a ja nie rozumiałem dlaczego...

Kilka lat zajęło mi, żeby uświadomić sobie, co wtedy zrobiłem. Spróbowałem żelu nawilżającego moich rodziców prosto z aplikatora. To wspomnienie sprawia, że za każdym razem kiedy o tym myślę, coś we mnie umiera.

- Jimmorrison-

#2.

W pokoju mojej mamy znalazłem raz napisany na maszynie listy od taty. W tamtym czasie byli już kilka lat po rozwodzie, a tata pisał w listach o wszystkich strasznych rzeczach, jakie zrobił mi i mojej mamie.

Podejrzewam, że mama trzymała te listy na wszelki wypadek, gdyby potrzebowała ich w sądzie.

- fatloaf



#3.

Po śmierci mojego taty przeszukałem historię przeglądanych stron w jego komputerze. Znalazłem całą masę witryn z filmami p0rno i strony do zamawiania czarnorynkowej Viagry.

To znalezisko nie zrobiło na mnie tak wielkiego wrażenia, ale wiem, że moją mamę mogłoby to dobić, więc zdecydowałem się wykasować całą historię przeglądarki i nigdy jej o tym nie powiedziałem.

- Deathspiral321

#4.

W pokoju mojej babci znalazłem całkiem wymyślny wibrator/dildo. Choć było to już ponad 6 lat temu, nadal nie mogę pozbyć się tego obrazu ze swojej głowy.

- Hagridthegangster



#5.

Znalazłem szpicrutę (taki jakby bat na konia) w szafie w pokoju moich rodziców. Pierwszym, co przyszło mi wtedy do głowy, było: "od kiedy k*rwa mamy konia?!?!".

- walpolethenonce

#6.

Znalazłem coś w pokoju mojej mamy i zacząłem sobie do tego śpiewać, bo przypominało mikrofon. Kiedy odkryłem, że to wibruje, zacząłem sobie masować twarz i szyję. K*rwa...

- big_spicy_tuna69



#7.

Znalazłem swój list do Mikołaja ukryty między skarpetkami moich rodziców.

- xXBli-BXx

#8.

Wielkie pudełko prezerwatyw, mały wibrator, mnóstwo płyt DVD z filmami dla dorosłych i nieoznakowaną taśmę VHS. Żałuję, że obejrzałem kasetę... było na niej tylko p0rno.

- 13acs



#9.

Poszedłem, żeby wyciągnąć skarpetki z komody mojej mamy, a znalazłem hardkorowy magazyn BDSM. Szybko odłożyłem wszystko na miejsce, zamknąłem komodę i przebrałem się w co innego.

Miałem świadomość, że moi rodzice są normalnymi ludźmi, którzy też uprawiają miłość, ale miałem też 14 lat, więc... WOW! Po prostu wow!

- Mamiejojackson

#10.

Znalazłem stare, NAGIE zdjęcia mojej mamy, kiedy miałem 11 lat. Na początku nie zdałem sobie sprawy, że to była ona. Człowieku, jeszcze nigdy tak szybko mi nie opadł...

- walrustoothbrush



#11.

W dzieciństwie uwielbiałem chować się w szafie. To było moje ulubione miejsce w całym domu. Pewnego razu na tyłach mebla znalazłem strój świętego Mikołaja, perukę i brodę. Może nie było to nic zboczonego, ale zrujnowało mi to dzieciństwo.

- squishtheword

#12.

Książkę "The Joy of Sex" ze szczegółowymi ilustracjami. Do dziś pamiętam niektóre ręcznie rysowane obrazki... Mój biedny, dziecięcy mózg.

- _wellwellwell_



#13.

Moja mama upiła się do nieprzytomności. Jej chłopak powiedział mi wtedy, żebym poszła po klucze, które rzekomo były pod poduszką na jej łóżku. Nie było żadnych kluczy! Był natomiast naprawdę duży wibrator. Miałam wtedy 12 lat i muszę przyznać, że takie sytuacje mają potężny wpływ na rozwój dziecka.

Wibrator był tak wielki, jak moje przedramię...

- peachrings93

#14.

Znalazłem wielkie, fioletowe dildo mojej mamy i wziąłem je do ręki, bo byłem przekonany, że to coś innego.

- psychoshampoo



#15.

Kiedy pewnego razu myszkowałem w szafie moich rodziców, znalazłem tam koraliki analne. Wtedy nie wiedziałem, co to w ogóle jest, ale były śliskie i miały taką mięsistą strukturę... więc włożyłem je do ust i zacząłem żuć.

- thehorseisaspy

#16.

Kiedy byłem mały, znalazłem seksszufladę należącą do mojej matki i ojczyma. To było k*rwa przerażające. Powiedzcie mi, jak można pomyśleć, że szuflada pod telewizorem to dobre miejsce na filmy p0rno, dildosy i inne zabawki.

- loddlenazzy223



#17.

Nawet niczego specjalnie nie szukałam. Po prostu pewnego dnia, kiedy jadłam przy stole płatki na śniadanie, zobaczyłam leżący tam pierścień wibracyjny moich rodziców. Już nie byłam głodna.

- -harleenqquinnzel-

#18.

Moi rodzice mieli w szafie pudełko z tajemniczymi, nieoznakowanymi kasetami VHS. Na żadnej nie było tytułu. W końcu pewnego dnia byłem sam w domu i wkradłem się do ich pokoju. Włączyłem odtwarzacz, włożyłem taśmę i jaki tytuł wyskoczył mi na ekranie telewizora? "Vagina Town!".

- medldingkids1126



#19.

Kiedy miałam jakieś 9 lat, bawiłam się w chowanego z moimi braćmi (jestem dziewczyną). Wybrałam kryjówkę pod łóżkiem rodziców. Znalazłam tam coś, co przypominało ogromny miecz. Wzięłam więc go do ręki, aby móc bronić się, kiedy ktoś mnie znajdzie.

W końcu przyszedł mój brat, a ja zaczęłam okładać go podwójnym dildo. Mama była nieźle wkurzona.

- petermyself

#20.

Kasetę VHS zatytułowaną "Predator II". Wrzuciłem to do odtwarzacza i od razu włączyłem. I co zobaczyłem...?!?! Domyślcie się.

- cuorebrave



#21.

W szufladzie znalazłem zdjęcie z polaroida, na którym był wacek mojego ojczyma. Byłem wtedy nastolatkiem i szukałem papierosów, a znalazłem jego skrytkę z filmami p0rno. W jednym z opakowań oprócz kasety było właśnie to zdjęcie.

To wydarzenie nauczyło mnie dwóch rzeczy: filmy dla dorosłych z lat 80. zawierały sporo owłosienia w miejscach intymnych, a mój (już teraz były) ojczym miał krzywego wacka.

- plaid_peonies

#22.

Raz poszedłem poszperać z moim kumplem po jego domu i znaleźliśmy zabawkę jego mamy. Mój kolega był konkretnie zniesmaczony i zaskoczony, więc pomyślałem, że zabawnie będzie zabrać zabawkę i go trochę postraszyć. Poczekałem więc, aż zaśnie na kanapie, włączyłem wibrator i rzuciłem nim w jego stronę. Krzyk autentycznego przerażenia, z jakim się obudził, do dzisiaj sprawia, że zaczynam się śmiać.

- micountrylife
19

Oglądany: 61229x | Komentarzy: 37 | Okejek: 182 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

09.04

08.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało