Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Polak jako pierwszy na świecie dokonał w Tibii czegoś pozornie niemożliwego - W co jest grane?

81 916  
184   48  
W dzisiejszym odcinku poznamy wstępne szczegóły na temat kolejnej części gry Wiedźmin; w końcu pogramy w Horizon Zero Dawn na PC; pogratulujemy pewnemu Polakowi ogromnego sukcesu w Tibii; oraz postrzelamy z prawdziwej broni na wizji wraz z jednym streamerem.

#1. Horizon Zero Dawn na PC potwierdzony


Daleka przyszłość, świat opanowany przez mechaniczne (przypominające żywe zwierzęta) stworzenia, rudowłosa laska szyjąca z łuku do wszystkiego, co się rusza, otwarty świat, akcja i trochę elementów RPG. Brzmi znajomo? Dla posiadaczy komputerów osobistych na pewno nie, bowiem gra o której mowa dostępna jest obecnie tylko na konsole PlayStation 4.

Chodzi oczywiście o Horizon Zero Dawn. Z udzielonego niedawno przez Hermena Hulsta (szefa Sony Worldwide Studios) wywiadu, możemy dowiedzieć się, że tytuł zmierza na pecety. Jest to niewątpliwie dobra wiadomość dla wszystkich fanów tego typu gier, szczególnie że HZD cieszy się dobrymi opiniami wśród osób, które miały przyjemność zagościć na kilka chwil w postapokaliptycznej wizji przyszłości studia Guerilla Games.

https://youtu.be/owwxUAa2WnQ
Wiadomo, że gra pojawi się na PC jeszcze latem tego roku, jednak nie wiadomo kiedy dokładnie. Pozostaje nam tylko czekać na dalsze informacje w tym temacie.

#2. Kolejne przecieki dotyczące nowej gry z serii Tony Hawk’s Pro Skater


Pamiętacie te czasy, kiedy wracało się ze szkoły, rzucało plecak gdzieś w kąt i odpalało jedną z części gry Tony Hawk’s Pro Skater? Wiele dzieciaków wychodziło później na podwórka, aby spróbować powtórzyć któryś z trików wykonywanych przez największe legendy deskorolki. Ile było w tym frajdy, wie tylko ten, kto tego doświadczył… Dość już jednak tych wspominek, przejdźmy do konkretów.

W jednym z poprzednich odcinków naszej gamingowej serii na Joe poruszałem już temat ploteczek dotyczących kolejnej gry z serii THPS. Przeciek pochodził od skateboardzistki Lizzie Armanto, która w trakcie podcastu The Nine Club powiedziała o kilka słów za dużo.

Tym razem parę z gęby puścił zespół The Death Set. Na swoim oficjalnym profilu opublikowali informację, z której mogliśmy się dowiedzieć, że w kolejnej części gry z serii THPS pojawi się aż pięć utworów ich autorstwa. Info oczywiście szybko zniknęło ze strony, a ślad po nim zaginął.


Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać na kolejne przecieki lub nawet na oficjalne informacje.

#3. Targi E3 odwołane z powodu pandemii koronawirusa


Tego można było się spodziewać. Targi E3 - czyli największe święto graczy z całego świata - zostały odwołane. Są to oczywiście działania prewencyjne mające uchronić przed ewentualnym rozprzestrzenianiem się epidemii wśród uczestników. To pierwsza taka sytuacja od 1997 roku.

Targi E3 organizowane są od 1995 roku. Obecnie impreza odbywa się w Los Angeles w hali Los Angeles Convention. W trakcie wydarzenia mają miejsce prezentacje przygotowane przez największych twórców gier z całego świata. Tak też miało być w tym roku. E3 2020 zostało zaplanowane na 9-11 czerwca. Niestety impreza się nie odbędzie.

Większość wystawców zareagowała w dość żywiołowy sposób. Nie ukrywają swojego rozczarowania i zapowiadają, że zrobią co w ich mocy, aby w jakiś sposób dotrzeć ze swoimi prezentacjami do fanów. Najbardziej oczywistym rozwiązaniem są transmisje na żywo bez udziału publiczności. Na takie rozwiązanie zdecydowali się m.in.: Microsoft czy Ubisoft. Nie będzie to jednak jedna wielka transmisja pod nazwą E3, lecz przyjmie formę osobnych eventów organizowanych przez każdą z firm z osobna.

#4. Polak jako pierwszy wbił 1500 poziom w Tibii


Pamiętacie jeszcze Tibię? To ta gra, gdzie grało się "knajtem i waliło z aksa" lub grało się "druidem i waliło z ruszczki". Nasz dzisiejszy bohater - gracz z Polski ukrywający się pod pseudonimem "Bobeek" - dokonał czegoś pozornie niemożliwego. Jako pierwsza osoba na świecie wbił 1500 poziom (druidem - musiał więc wiele razy walnąć z "ruszczki").

Jak długo mogło zająć to Bobeekowi? 13 lat - tyle bowiem trwa jego przygoda w Tibii. Najlepiej spojrzeć na statystyki gracza. Według strony GuildStats Bobeek spędził w grze w ostatnim miesiącu już ponad 105 h.


Najbardziej urzekające w całej tej historii jest jednak to, że drugą osobą na świecie, która może zagrozić Bobeekowi, jest… jego dziewczyna, która zdobyła już 1487 poziom. Para gra wspólnie niemal od samego początku.

Jeśli jednak wydaje wam się, że na tym historia Bobeeka się skończy, to możecie się rozczarować. W związku ze specjalnym wydarzeniem, dzięki któremu ilość zdobywanych punktów doświadczenia w grze jest podwojona, nieustraszony Polak zdobył już 1502 poziom.

#5. Seria Worms powraca po latach


Pamiętacie jeszcze te małe, urocze robaczki, która okładały się pałkami, szpikowały seriami z karabinów maszynowych, biły pięścią, miotały świętymi granatami ręcznymi i zdalnie naprowadzanymi pociskami balistycznymi? Tak, to właśnie legendarne Wormsy.

Od premiery ostatniej części gry - zatytułowanej Worms W.M.D - minęły już 4 lata. Wydawało się, że twórcy porzucili serię i już nigdy więcej nie ujrzymy tych pogodnych robaczków w akcji. Schowajcie jednak chusteczki do kieszeni i nie łkajcie już więcej, bowiem Brytyjskie studio Team17 zapowiedziało kolejną część.

Na ten moment wiemy tylko tyle, że produkcja ma zadebiutować jeszcze w 2020 roku. Oprócz tego otrzymaliśmy krótki teaser i to w zasadzie tyle. Na dalsze wieści przyjdzie nam jeszcze poczekać.

https://youtu.be/0X4DFliqhD4

#6. Streamer po pijaku wystrzelił z pistoletu w trakcie transmisji na żywo


Ach ci streamerzy. W d*pach im się przewraca od tych pieniędzy i sławy. Najlepszym tego przykładem jest niejaki Carl Reimer, o którym ostatnio zrobiło się dość głośno w gamingowym świecie. Jednak nie stało się tak za sprawą jego niesamowitych osiągnięć. Stało się tak za sprawą jego niesamowitej głupoty.

Carl w trakcie jednej ze swoich transmisji na żywo na platformie Twitch był nieco podchmielony. Mężczyzna w pewnym momencie zaczął wymachiwać pistoletem Glock, ponieważ - jak sam później zapewniał - był przekonany, że broń nie jest naładowana. Okazało się jednak, że w magazynku były naboje. Ofiarą pijanego streamera padł na szczęście tylko kubek stojący na biurku oraz jeden z monitorów (ten ostatni oberwał rykoszetem).

https://youtu.be/Uw9nOQ_2ymc
Na szczęście nikt poważnie nie ucierpiał. No, może poza samym streamerem, który musi powoli zacząć szukać sobie "normalnej pracy". Większość dużych marek zrezygnowała ze współpracy z nim, a sam Twitch całkowicie zbanował jego konto. W tym miejscu warto wspomnieć, że mężczyzna był dość popularny. Na samej platformie streamingowej obserwowało go ponad 100 tys. osób.

#7. Call of Duty: Warzone okazał się wielkim sukcesem


To bardzo dobry rok dla Activision Blizzard. Choć franczyza Warcrafta nie radzi sobie najlepiej, to Call of Duty świętuje sukces za sukcesem. Najpierw genialny start odświeżonej wersji gry Call of Duty: Modern Warfare. Potem strzał w dziesiątkę z grą na telefony Call of Duty: Mobile. A teraz jeszcze Call of Duty: Warzone, która zalicza sukces za sukcesem.

Gra zadebiutowała w miniony wtorek wieczorem. Jest to sieciowa strzelanka FPP oparta na grze Call of Duty: Modern Warfare, która oferuje m.in. całkiem niezły tryb Battle Royale oraz niestandardowy tryb Plunder. Warzone jest w pełni darmowe, choć posiada rozbudowany system mikropłatności.

https://youtu.be/XSKre3y6UEI
Ledwo gra pojawiła się na rynku, a twórcy już ogłosili pierwszy sukces. Jak wynika z opublikowanej przez nich informacji, w ciągu pierwszych 24 godzin od premiery, w CoD: Warzone zagrało już 6 mln osób. Jest to naprawdę bardzo imponujący wynik. Dla porównania dodam, że taki Apex Legends po 24h miał "zaledwie" 2,5 mln graczy.

W Call of Duty: Warzone można pograć na komputerach osobistych, konsolach PS4 oraz Xbox One.

#8. Czy Wiedźmin 4 pojawi się na rynku? Całkiem możliwe, jednak już bez Geralta


Adam Kiciński, prezes polskiego studia CD Projekt Red uchylił ostatnio rąbka tajemnicy na temat przyszłych planów studia. Z opublikowanego wpisu mogliśmy dowiedzieć się m.in. o tym, że w CD Projekt Red trwają obecnie prace koncepcyjne nad kolejnymi grami AAA.

W tym miejscu Kiciński zaznaczył jednak, że nie będą to już przygody wiedźmina Geralta, choć niewykluczone, że pojawi się jeszcze jakaś gra osadzona w wiedźmińskim uniwersum. Poświęcona ona będzie jednak innym bohaterom.

Czy możemy spodziewać się Wiedźmina 4? Całkiem możliwe. Przecież nikt nie jest na tyle głupi, aby porzucać kurę, która znosi złote jaja. Seria gier Wiedźmin od lat przecież cieszy się sporą popularnością, a premiera serialu od Netflixa sprawiła, że do Dzikiego Gonu powróciło mnóstwo graczy.


Czego więc spodziewać się po Wiedźmienie 4 (o ile ten w ogóle ujrzy kiedyś światło dzienne)? Prawdopodobnie będą to przygody wiedźminki Ciri. Na to jednak przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Ewentualne prace nad kolejnym tytułem z wiedźmińskiego cyklu rozpoczną się dopiero wtedy, kiedy domknięty zostanie temat Cyberpunka 2077.

W poprzednim odcinku: oto jak niesamowicie prezentuje się Pałac Kultury i Nauki w najnowszej grze Microsoftu

6

Oglądany: 81916x | Komentarzy: 48 | Okejek: 184 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

06.03

05.03

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało