Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Szalone rzeczy, które ludzie zrobili z miłości

47 822  
189   11  
Jeśli istnieje coś, co można jeszcze powiedzieć o wpływie miłości na człowieka, to bohaterowie przedstawionych historii nie byliby w stanie tego zrobić ze względu na brak rozumu, który odebrała im miłość pod różnymi postaciami.

#1. Kobieta codziennie odpalała petardy pod aresztem, w którym siedział jej ukochany



20-letnia elblążanka musiała mocno kochać swojego chłopaka, bo nie dość, że go nie zostawiła, gdy ten siedział w areszcie, to jeszcze obiecała mu codzienne dostarczać dowody swojej miłości. Mieszkańcy położonych w pobliżu aresztu bloków zaczęli się skarżyć na huk, który rozlegał się codziennie przez 2 miesiące. W końcu poinformowali policję, a ta po przejrzeniu monitoringu odkryła, że to wspomniana 20-latka pojawia się codziennie pod aresztem i odpala petardy. Po sprawdzeniu nagrań policjanci pojechali pod areszt, gdzie natknęli się na tę samą kobietę. 20-latka tłumaczyła, że odmawia się jej spotkania z ukochanym, a petardy mają stanowić potwierdzenie, że kobieta myśli o swoim partnerze. Policjanci uznali, że tak romantyczna historia zasługuje na wyróżnienie w postaci 500 złotych mandatu.

#2. Kupował tę samą pizzę przez 2 lata za pieniądze zmarłej sąsiadki



Robert Sharkey z miasta Bangor w Walii tak rozkochał się w pizzy pepperoni z dodatkiem anchois z sieci Dominos, że przez 2 lata zamawiał ją dzień w dzień. Od pracowników lokalu otrzymał nawet pseudonim „Ryba”, bo wiecie – anchois to przetwory z małych rybek, a shark to „rekin”, HE, HE. Sęk w tym, że Ryba nie kupował pizzy za swoje pieniądze, tylko za pieniądze swojej sąsiadki. Któregoś dnia w 2015 roku Sharkley znalazł ciało 68-letniej Marie Conlon w jej własnym mieszkaniu. Nikomu o tym nie powiedział, bo znalazł też pieniądze i dane do konta zmarłej kobiety. Sharkey uznał, że trafiła mu się super okazja i zaczął żyć na koszt Conlon, a przy okazji pobierał jej emeryturę i opłacał należące do niej mieszkanie (z jej pieniędzy), żeby nikt się nie zorientował. W końcu jednak ktoś się zorientował i Rybę zamknięto w akwarium.

#3. Wstrzymali ruch na międzynarodowym lotnisku, żeby się pożegnać



To historia niczym z najlepszych komedii romantycznych. Ona idzie na samolot, on za nią biegnie, bo zdał sobie sprawę, że ona jest dla niego najważniejsza. Tłok na lotnisku, ale w ostatniej chwili on ją dogania, żeby wyznać swoją miłość, wszyscy klaszczą, pojawiają się napisy końcowe, wybrzmiewa znana z radia piosenka. Czego jednak nie widać po napisach końcowych, to udręki tysięcy pasażerów, którzy muszą przejść ponownie przez bramki, uziemionych samolotów i wreszcie też nie ma niepocieszonych min pracowników ochrony lotniska, którzy zostali zawieszeni w obowiązkach, bo dopuścili do złamania procedur bezpieczeństwa na lotnisku w New Jersey. Tożsamości Romea ani jego Julii nie podano do wiadomości publicznej. Świadkowie zdarzenia mówili później tylko, że widzieli mężczyznę, gdy opuszczał teren lotniska jak gdyby nigdy nic.

#4. Twórczyni „Frankensteina” przez 30 lat trzymała przy sobie serce swojego męża



Mary Shelley nie mogła pogodzić się ze śmiercią swojego męża. Statek, którym podróżował Percy Bysshe Shelley, zatonął podczas sztormu 8 lipca 1822 roku. Ciało 29-letniego Percy’ego odnaleziono 10 dni później i skremowano. Jednak jakimś cudem należące do mężczyzny serce nie chciało poddać się płomieniom. Współcześni lekarze spekulują, że mogło ono ulec zwapnieniu z powodu przebytej przez Percy’ego gruźlicy. Niemniej jednak Mary postanowiła zatrzymać je dla siebie. Co więcej, owinęła je kartką, na której Percy napisał jeden z ostatnich w życiu wierszy, i trzymała w ten sposób aż do swojej śmierci w 1852 roku. Człowieku, znasz bardziej symboliczny sposób wyrażenia swojego przywiązania do drugiej osoby?

#5. Mężczyzna rozwiódł się ze swoją żoną, bo ta powiedziała, że nie znosi Lionela Messiego



Miłość ma różne oblicza – czasem serce bije dla pizzy, a czasem dla jednego z najlepszych piłkarzy w historii. Gdy pewien Rosjanin dowiedział się w trakcie mistrzostw świata w piłce nożnej w Rosji w 2016 roku, że jego żona nienawidzi Lionela Messiego, czyli jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii, małżonek uznał, że nie może żyć z kimś takim. Mężczyzna powiedział na odchodne, że „za to Ronaldo [inny wybitny piłkarz - przyp red.] jest próżny”, spakował się i wrócił do siebie, do Czelabińska, i po 14 latach wspólnego pożycia ze swoją żoną wniósł o rozwód.

#6. Podawał się za kobietę na Tinderze, żeby odbywać stosunki homoseksualne z innymi mężczyznami



Duarte Xavier uwielbia miłość z osobami tej samej płci. 34-latek nie potrafił chyba jednak przekonać żadnego mężczyzny swoimi wdziękami, więc postanowił użyć przewrotnego fortelu. Xavier zaczął udawać kobietę w aplikacjach randkowych, a potem wabił napalonych mężczyzn i ich wykorzystywał. Pomysłowy HomoDobromir obiecywał im seks, ale tylko pod warunkiem, że przyjdą w umówione miejsce z opaską na oczach. Gdy się spotykali, np. w parku, Xavier wykonywał na nich czynności zwykle wykonywane w takich sytuacjach. Pech chciał, że jeden ze zwabionych mężczyzn zdjął opaskę i gdy jego oczom nie ukazała się powabna niewiasta, postanowił pozwać niedoszłą kochankę. Przy okazji sprawy w sądzie wyszło na jaw, że więcej mężczyzn padło ofiarą Xaviera. Pytanie jednak ilu nie przyznało się do kontaktów z oszustem.

#7. Mężczyzna stworzył jeden z najpiękniejszych ogrodów w kraju, żeby sprawić przyjemność swojej żonie



Gdy państwo Kuroki szli na emeryturę, nie przypuszczali nawet, że ich wcześniejsze plany legną w gruzach. Pani Kuroki nagle zachorowała i straciła wzrok. Zły stan fizyczny i psychiczny żony odbijał się również na panu Kurokim, który postanowił za wszelką cenę pocieszyć swoją żonę. Któregoś razu zauważył, że turyści co raz zatrzymują się przy jego ogrodzie, żeby popatrzeć na kwiaty shibazakura, którymi się zajmował. Starszy mężczyzna doszedł do wniosku, że musi powiększyć ogród, by przyciągnąć więcej turystów. Kuroki uznał, że kontakt z ludźmi dobrze zrobi jego żonie. Krok po kroku pracował nad ogrodem, aż uczynił z niego jedno z najpiękniejszych tego typu miejsc w całej Japonii, co widać szczególnie na wiosnę, gdy tysiące kwiatów kwitnie jednocześnie. I choć pani Kuroki nie może podziwiać fantastycznego widoku, to może napawać się obłędnym zapachem kwiatów.


5

Oglądany: 47822x | Komentarzy: 11 | Okejek: 189 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

02.07

01.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało